Europejscy przywódcy wspierają Mołdawię w obliczu 'nieustępliwej' Rosji

Wizyta odbywa się w momencie, gdy Mołdawia świętuje 34 lata niepodległości od Moskwy, która została ogłoszona po rozpadzie Związku Radzieckiego.

Źródło zdjęcia, EPA

Podpis zdjęcia, Wizyta odbywa się w momencie, gdy Mołdawia świętuje 34 lata niepodległości od Moskwy, która została ogłoszona po rozpadzie Związku Radzieckiego.
    • Autor, Sarah Rainsford
    • Stanowisko, Southern and Eastern Europe correspondent
  • Czas czytania: 2 min

Przywódcy Francji, Niemiec i Polski udali się do Mołdawii, aby okazać poparcie dla przystąpienia tego kraju do Unii Europejskiej i ostrzec przed "nieustępliwymi" wysiłkami Rosji, aby podważyć te ambicje.

Wizyta odbywa się w momencie, gdy Mołdawia świętuje 34 lata niepodległości od Moskwy, która została ogłoszona po rozpadzie Związku Radzieckiego.

Odbywa się również na miesiąc przed krytycznymi wyborami parlamentarnymi, w których UE i rząd Mołdawii obawiają się, że prorosyjskie elementy mogą zyskać na popularności.

Otoczona przez europejskich szefów państw, prozachodnia prezydent Mołdawii Maia Sandu powiedziała, że jej kraj udowodnił, że członkostwo w UE "nie jest odległym marzeniem, ale projektem, nad którym pracujemy", i który jest niezbędny jako gwarancja bezpieczeństwa.

Maia Sandu, prezydent Republiki Mołdawii, uczestniczy w konferencji prasowej

Źródło zdjęcia, Global Images Ukraine via Getty Images

"Bezlitosna wojna, którą Rosja prowadzi przeciwko Ukrainie, pokazuje nam codziennie, że Europa oznacza wolność i pokój, podczas gdy Rosja Putina oznacza wojnę i śmierć," powiedziała prezydent.

Ukraina jest blisko, tuż za granicą.

W zeszłym roku Sandu przeprowadziła referendum w sprawie zapisania celu członkostwa w UE w konstytucji. Głosy na "tak" nieznacznie zwyciężyły.

Wkrótce po tym głosowaniu Sandu, która studiowała na Harvardzie i pracowała w Banku Światowym, wygrała drugą kadencję po napiętej drugiej turze.

Pojawiły się zarzuty rosyjskiej ingerencji wraz z dowodami pokazującymi szeroko zakrojone kampanie dezinformacyjne czy płacenie gotówką za głosy, co nasz zespół odkrył na miejscu.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz powiedział dziś, że dzieje się tak, ponieważ Moskwa "nieustannie próbuje podważyć wolność i dobrobyt w Mołdawii", podczas gdy Władimir Putin próbuje przywrócić ją do Rosji.

W odpowiedzi Sandu koncentruje się na budowaniu silnych relacji z Europą.

W Kiszyniowie rozłożyła dla swoich gości czerwony dywan, witając każdego z przywódców po kolei, po czym poprowadziła ich po schodach z żołnierzami stojącymi na baczność w białych, misternie haftowanych pelerynach.

Wewnątrz, przed flagami UE, prezydent Emmanuel Macron określił członkostwo w bloku jako "jasny i suwerenny wybór" Mołdawii i powiedział, że jest tam, aby przekazać "przesłanie solidarności i zaufania" dla tego procesu z Francji.

Donald Tusk przypomniał, że droga Polski z cienia Moskwy do członkostwa w UE była pełna wyzwań, ale warta wysiłku. "Wybraliście właściwą drogę", powiedział polski premier. "Wybraliście pokój, a nie wojnę, a my wspieramy wasze aspiracje".

Mołdawia zdecydowanie wspierała Ukrainę od początku pełnoskalowej inwazji Rosji, obawiając się, że jej własne ziemie również znajdują się na celowniku Putina. Merz powiedział, że Europa i USA "wkładają wszystko" w próbę zakończenia wojny.

"Chcemy, aby broń w Ukrainie w końcu zamilkła ... najlepiej dzisiaj ... ale nie za wszelką cenę," ostrzegł kanclerz. "Nie chcemy kapitulacji Ukrainy. Taka kapitulacja kupiłaby tylko czas dla Rosji, a Putin wykorzystałby go do przygotowania kolejnej wojny."

Partia prezydent Sandu, PAS, ma nadzieję, że wybory w przyszłym miesiącu dadzą jej nowy mandat do kontynuowania reform i zbliżania się do Europy, po tym jak kraj rozpoczął formalne rozmowy akcesyjne w zeszłym roku.

Sondaże sugerują jednak, że PAS straci miejsca - i prawdopodobnie większość - w parlamencie.

Dlatego też Sandu wezwała europejskich liderów na Dzień Niepodległości: chce, aby droga Mołdawii do członkostwa w UE była tak "nieodwracalna", jak zapewnia.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Magdalena Mis