'Trudne' rosyjsko-ukraińskie rozmowy pokojowe kończą się bez przełomu

Źródło zdjęcia, Reuters
- Autor, Laura Gozzi
- Czas czytania: 2 min
Rozmowy między Rosją, Ukrainą i USA mające na celu zakończenie wojny Moskwy w Ukrainie zakończyły się bez przełomu.
Trójstronne spotkania, które odbyły się w Genewie, trwały do późna we wtorek, ale tylko dwie godziny w środę.
Chociaż wysłannik USA Steve Witkoff był optymistyczny w związku z rozmowami, zarówno strona rosyjska, jak i ukraińska powiedziały, że były one "trudne".
Moskwa i Kijów pozostają daleko w kluczowych kwestiach dotyczących terytorium i warunków potencjalnego zawieszenia broni w trwającym od czterech lat konflikcie.
Przyznając, że rozmowy były trudne, kremlowski negocjator Władimir Miedinski dodał, że były one "rzeczowe" i powiedział, że kolejne spotkanie odbędzie się "wkrótce".
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski również określił negocjacje jako "niełatwe" ze względu na różnice w stanowiskach obu stron.
Ukraiński negocjator Rustem Umerov przyjął mniej optymistyczny ton mówiąc, że rozmowy były "merytoryczne i intensywne" i że chociaż poczyniono postępy, "na tym etapie" nie można ujawnić żadnych szczegółów.
"To złożona praca, która wymaga porozumienia wszystkich stron i wystarczającej ilości czasu," powiedział Umerov.
Krótko przed ogłoszeniem zakończenia rozmów Zełenski oskarżył Rosję o "próbę przeciągania negocjacji, które mogły już osiągnąć końcowy etap".
Delegacje rosyjska i ukraińska spotkały się po raz ostatni w styczniu w Abu Zabi, gdzie doszło do pierwszej od kilku miesięcy wymiany więźniów. W środę Zełenski zasygnalizował, że może dojść do kolejnej wymiany.
Prezydent USA Donald Trump, który przewodzi dyplomatycznym wysiłkom na rzecz zakończenia wojny, sygnalizował zniecierpliwienie impasem między obiema stronami.
W poniedziałek powiedział Ukrainie, że "lepiej szybko zasiąść do stołu [negocjacyjnego]", na co Zełenski odpowiedział, że to "niesprawiedliwe", by to jego kraj był proszony o kompromis.
Cztery lata po rozpoczęciu przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, nadal istnieją duża przepaść między żądaniami Moskwy a tym, co Kijów może uznać za "sprawiedliwy pokój".
Rosja dąży do pełnej kontroli nad wschodnim regionem Donbasu w Ukrainie, który składa się z obwodów donieckiego i ługańskiego.
Kijów od dawna odrzuca to żądanie, które oznaczałoby zrzeczenie się suwerennego terytorium Ukrainy, w tym kilku silnie ufortyfikowanych miast i długiej linii obronnej w regionie Doniecka.
Wielu Ukraińców uważa, że oddanie tego terytorium uczyniłoby kraj podatnym na kolejną rosyjską inwazję.
We wtorek Zełenski powiedział amerykańskiemu serwisowi Axios, że jakikolwiek plan przekazania Donbasu zostałby odrzucony przez Ukraińców, gdyby został poddany referendum.
Kolejnym punktem spornym w rozmowach jest status elektrowni jądrowej w Zaporożu.
Elektrownia - największa w Europie - znajduje się na linii frontu i jest pod rosyjską kontrolą od marca 2022 r. Ukraina chce, aby Moskwa oddała kontrolę nad elektrownią, a Zełenski powiedział wcześniej, że Kijów mógłby podzielić się kontrolą z Amerykanami, na co Moskwa raczej się nie zgodzi.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Magdalena Mis








