Jak finansowana przez Rosję dezinformacyjna sieć próbuje zakłócić wybory w Europie – śledztwo BBC

Kobieta o długich brązowych włosach (Alina Juk) uśmiecha się do otaczającej ją grupy – wszyscy siedzą przy dużym stole, a w tle widoczne są dwie flagi, w tym flaga Mołdawii w kolorach czerwonym, żółtym i niebieskim.
Podpis zdjęcia, Koordynatorka sieci Alina Juk (po lewej), uchwycona na naszym nagraniu z ukrytej kamery, słucha instrukcji dotyczących kampanii dezinformacyjnej.
    • Autor, Oana Marocico & Seamus Mirodan
    • Stanowisko, BBC Eye Investigations
    • Autor, Rowan Ings
    • Stanowisko, BBC Global Disinformation Unit
  • Czas czytania: 6 min

BBC ustaliło, że tajna sieć finansowana przez Rosję próbuje zakłócić nadchodzące demokratyczne wybory w jednym z państw Europy Wschodniej.

Dzięki reporterce działającej pod przykryciem odkryliśmy, że sieć obiecywała wynagrodzenie za publikowanie prorosyjskiej propagandy i fałszywych informacji podważających wiarygodność proeuropejskiej partii rządzącej w Mołdawii przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 28 września.

Uczestnicy otrzymywali pieniądze za wyszukiwanie zwolenników prorosyjskiej opozycji w Mołdawii i ich potajemne nagrywanie, a także za przeprowadzenie tzw. sondażu. Działania te odbywały się w imieniu nieistniejącej organizacji, co czyniło je nielegalnymi. Organizator z sieci zasugerował, że wyniki tej wybiórczej próby mogą posłużyć jako podstawa do kwestionowania wyników wyborów.

Wyniki wspomnianego sondażu, sugerujące porażkę partii rządzącej, zostały już opublikowane w internecie.

W rzeczywistości oficjalne sondaże wskazują, że rządząca Partia Działania i Solidarności (PAS), założona przez prezydentkę Maię Sandu, wyprzedza prorosyjski Patriotyczny Blok Wyborczy (BEP).

Ustalono powiązania między tajną siecią a mołdawskim oligarchą Ilanem Shorem – objętym sankcjami przez USA za „szkodliwe operacje wpływu Kremla" i obecnie przebywającym w Moskwie jako zbieg. Wielka Brytania również nałożyła na niego sankcje za korupcję.

Odkryto również związki sieci z organizacją pozarządową (NGO) o nazwie Evrazia.

Evrazia ma powiązania z Ilanem Shorem i została objęta sankcjami przez Wielką Brytanię, USA i UE za rzekome przekupywanie obywateli Mołdawii, by głosowali przeciwko członkostwu w Unii Europejskiej w zeszłym roku. Referendum zakończyło się niewielką przewagą głosów za przystąpieniem.

„W 2024 roku kampania [Ilana Shora] koncentrowała się na pieniądzach. W tym roku skupia się na dezinformacji," powiedział szef mołdawskiej policji Viorel Cernauteanu w rozmowie z BBC World Service.

BBC zwróciło się do Ilana Shora i organizacji Evrazia o komentarz do wyników śledztwa – nie udzielili odpowiedzi.

Mołdawia może być niewielka, ale ze względu na swoje położenie między Ukrainą a należącą do UE Rumunią, ma strategiczne znaczenie zarówno dla Europy, jak i dla Kremla — twierdzą eksperci.

BBC World Service przeniknęło do sieci koordynowanej za pośrednictwem komunikatora Telegram dzięki linkowi przesłanemu przez sygnalistę.

Uzyskaliśmy dzięki temu kluczowy wgląd w sposób działania antydemokratycznej sieci propagandowej.

Nasza reporterka działająca pod przykryciem, Ana, wraz z 34 innymi rekrutami, została poproszona o udział w tajnych seminariach online, które miały „przygotować operatorów". Ich tytuły, takie jak „Jak przejść z kuchni do przywódcy narodowego," sugerowały, że stanowiły formę selekcji. Ana i pozostali musieli regularnie zdawać testy z przyswojonej wiedzy.

Następnie z Aną skontaktowała się koordynatorka sieci o imieniu Alina Juc. Jej profil w mediach społecznościowych wskazuje, że pochodzi z Naddniestrza — separatystycznego regionu we wschodniej Mołdawii lojalnego wobec Moskwy — a jej Instagram pokazuje, że w ostatnich latach wielokrotnie podróżowała do Rosji.

Juc poinformowała Anę, że będzie otrzymywać 3,000 lejów mołdawskich (655 zł) miesięcznie za tworzenie postów na TikToku i Facebooku w okresie poprzedzającym wybory. Pieniądze miały być przesyłane z Promsvyazbanku (PSB) — objętego sankcjami rosyjskiego banku państwowego, który pełni funkcję oficjalnego banku Ministerstwa Obrony Rosji i jest udziałowcem jednej z firm Ilana Shora.

Ana i pozostali rekruci byli szkoleni w tworzeniu treści do mediów społecznościowych z wykorzystaniem ChatGPT. Powiedziano im, że treści „przyciągają ludzi, jeśli obraz zawiera trochę satyry… ponad rzeczywistość," ale należy unikać nadmiaru AI, aby posty sprawiały wrażenie „organicznych".

W grupie na Telegramie Ana i BBC miały dostęp do wcześniejszych instrukcji przekazywanych uczestnikom. Początkowo proszono ich o patriotyczne posty dotyczące postaci historycznych z Mołdawii, ale z czasem żądania stały się jawnie polityczne.

Ana została poproszona o publikowanie bezpodstawnych oskarżeń — w tym, że obecny rząd Mołdawii planuje sfałszować wyniki wyborów, że potencjalne członkostwo Mołdawii w UE zależy od zmiany „orientacji seksualnej" kraju na LGBT, oraz że prezydent Maia Sandu ułatwia handel dziećmi.

Instrukcje z rumuńskojęzycznej grupy na Telegramie mówią: „Ważne, nie zapomnij dodać tych hashtagów do swoich postów: 'Handel dziećmi' oraz 'Seksualne niewolnictwo’”. Dodano również: „Nie zapomnij umieścić w swoich postach następujących sformułowań: Reżim Sandu wykorzystuje dzieci jako żywą walutę SanduPAS jest zamieszany w handel ludźmi Dzieci – ofiary seksualnego niewolnictwa Zbrodnie Sandu pozostają bezkarne"
Podpis zdjęcia, Przykład instrukcji wydanych przez sieć w celu tworzenia dezinformacji — uczestnikom polecono rozpowszechniać niepoparte faktami sformułowania, takie jak „reżim [prezydent] Sandu wykorzystuje dzieci jako żywą walutę" oraz „SanduPAS [odniesienie do partii rządzącej] jest zamieszany w handel ludźmi".

Kampanie w mediach społecznościowych coraz częściej odgrywają kluczową rolę w wyborach krajowych. Monitorowaliśmy posty wspierające mołdawską partię rządzącą PAS, ale nie wykryliśmy żadnej oczywistej kampanii dezinformacyjnej.

W trakcie naszego śledztwa pod przykryciem, w ramach działania sieci publikowaliśmy wyłącznie treści zgodne z faktami i ograniczaliśmy ich liczbę.

Chcieliśmy ustalić, kto jeszcze należy do tej sieci, ponieważ mieliśmy dowody, że składa się ona z wielu grup podobnych do tej, do której przeniknęliśmy. Szukaliśmy wzorców podobnej aktywności na innych kontach, które mogliśmy monitorować dzięki dostępowi do Telegramu.

Ustaliliśmy, że sieć składa się z co najmniej 90 kont na TikToku — niektóre podszywają się pod serwisy informacyjne — które od stycznia opublikowały tysiące filmów, osiągając łącznie ponad 23 mln wyświetleń i 860 tys. polubień. Dla porównania, populacja Mołdawii wynosi zaledwie 2,4 mln.

Podzieliliśmy się naszymi ustaleniami z amerykańskim Digital Forensic Research Lab (DFRLab), które poinformowało nas, że według ich analizy sieć może być jeszcze większa. Szersza struktura zebrała od stycznia ponad 55 mln wyświetleń i ponad 2,2 mln polubień na TikToku — ustaliło DFRLab.

Prezydent Mołdawii Maia Sandu (w środku) przemawia do mediów po oddaniu głosu w wyborach prezydenckich w lokalu wyborczym w Kiszyniowie, 3 listopada 2024 roku. Maia Sandu ma brązowe włosy obcięte na boba i ma na sobie elegancki szary płaszcz kopertowy.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Prezydent Maia Sandu twierdzi, że atak na nią to atak na Unię Europejską.

Sieć nie ograniczała się jedynie do publikowania dezinformacji. Juc zaoferowała Anie 200 lejów mołdawskich (44 zł) za godzinę w gotówce za przeprowadzanie nieoficjalnych sondaży, polegających na wypytywaniu mieszkańców stolicy Mołdawii o preferowanych kandydatów w wyborach.

Przed rozpoczęciem zadania uczestnicy otrzymali szkolenie, jak subtelnie wpływać na osoby ankietowane.

Poproszono ich również o potajemne nagrywanie rozmów z osobami, które zadeklarowały poparcie dla prorosyjskiej opozycji.

Juc ujawniła, że celem tych działań było „zapobieżenie fałszerstwom wyborczym," sugerując, że wyniki sondażu oraz tajne nagrania miały posłużyć — w przypadku zwycięstwa PAS — jako rzekomy dowód na nieuczciwość wyborów.

Z naszych ustaleń wynika również, że sieć, do której dołączyła nasza reporterka, jest finansowana z Rosji. Ana podsłuchała — i nagrała — rozmowę telefoniczną Aliny Juc, w której prosiła o pieniądze z Moskwy.

„Słuchaj, możesz przywieźć pieniądze z Moskwy… Muszę tylko wypłacić pensje moim ludziom," zarejestrowaliśmy, jak mówiła.

Nie wiadomo, kto miał jej przesłać środki, ale odkryliśmy powiązania między tą siecią a Ilanem Shorem poprzez organizację pozarządową Evrazia.

Kandydat do parlamentu Mołdawii Ilan Shor — biznesmen, lider partii noszącej jego imię oraz burmistrz miasta Orhei — spotyka się ze zwolennikami podczas kampanii wyborczej w mieście Komrat, 15 lutego 2019 roku. Ma na sobie ciemny garnitur i czerwoną krawatę, a na szlaku kampanii ściska dłoń jednej z osób. W tle widać kilka starszych kobiet w chustach na głowie.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Sieć została powiązana z mołdawskim oligarchą Ilanem Shorem, widzianym tutaj podczas kampanii w 2019 roku, a obecnie przebywającym jako zbieg w Moskwie.

Ilan Shor i organizacja Evrazia nie odpowiedzieli na nasze ustalenia śledcze.

BBC znalazło zdjęcia opiekunki Any, Aliny Juc, na stronie internetowej Evrazia — a jedna z grup na Telegramie, do której Ana została dodana, nosiła nazwę „Evrazia leaders".

Brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych twierdzi, że Evrazia działa „w Mołdawii w imieniu skorumpowanego zbiegłego oligarchy Ilana Shora… w celu destabilizacji mołdawskiej demokracji".

Poprosiliśmy Alinę Juc o komentarz do naszych ustaleń — nie odpowiedziała.

TikTok poinformował, że wdrożył dodatkowe środki bezpieczeństwa przed wyborami i nadal „zdecydowanie przeciwdziała oszukańczym działaniom". Właściciel Facebooka, firma Meta, nie odniósł się do naszych ustaleń.

Ambasada Rosji w Wielkiej Brytanii zaprzeczyła udziałowi w rozpowszechnianiu fałszywych informacji i ingerencji w wybory, twierdząc, że to Unia Europejska ingeruje w wybory w Mołdawii.

Dodatkowy reportaż: Malvina Cojocari, Andreea Jitaru, Angela Stanciu

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Magdalena Mis