Huragan Melissa uderza w Kubę z wiatrem o prędkości 193 km/h, premier Jamajki ogłasza 'obszar katastrofy'

Źródło zdjęcia, AFP via Getty Images
Huragan Melissa uderzył w Kubę, przynosząc wiatr o prędkości 185km/h i ulewne deszcze, po przejściu przez Jamajkę jako najsilniejszy huragan w historii kraju.
Wcześniejsze nadejście huraganu Melissa na rządzoną przez komunistów Kubę skłoniło do reakcji 94-letniego byłego przywódcę wyspy, Raúla Castro.
Raúl Castro, który objął urząd po swoim starszym bracie Fidelu, powiedział Radzie Obrony Narodowej: „Po raz kolejny wyjdziemy zwycięsko z tego wyzwania".
Castro, który ustąpił ze stanowiska Pierwszego Sekretarza Partii Komunistycznej w 2021 r., stwierdził, że do przetrwania huraganu potrzebna będzie „maksymalna dyscyplina".
Przygotowanie Kuby na huragany — kraj przeprowadza coroczne ćwiczenia na wypadek katastrof — sprawiło, że w przeszłości odnotowywano tam stosunkowo mniej ofiar śmiertelnych niż w innych karaibskich państwach.
Władze podkreślały, że przed uderzeniem Melissy do schronów ewakuowano ponad 730 tys. osób.
Jednak ten huragan uderza w Kubę w wyjątkowo trudnym momencie. Wyspa przeżywa najgłębszy kryzys gospodarczy od dziesięcioleci.
Przestarzały system energetyczny kraju wielokrotnie zawodził w ciągu ostatniego roku, pogrążając całą wyspę w ciemności.
Kluczowa infrastruktura się rozpada, brakuje też paliwa — potrzebnego do uruchamiania generatorów — oraz leków, co znacznie utrudni odbudowę po możliwych zniszczeniach.

Źródło zdjęcia, AFP via Getty Images
Jamajka 'obszarem katastrofy'
Po uderzeniu w Jamajkę jako jeden z najpotężniejszych huraganów w historii Atlantyku, Melissa zaczęła słabnąć.
Przemieszczając się na północny wschód przez wyspę, huragan został odcięty od źródła energii, jakim były ciepłe wody Karaibów, niosąc ze sobą niszczycielskie wiatry i ulewne deszcze powodujące powodzie.
Premier Jamajki Andrew Holness ogłosił „obszar katastrofy" i ostrzegł przed „niszczycielskimi skutkami".
Skala zniszczeń na Jamajce nie będzie w pełni znana aż do świtu — ale Holness już teraz ostrzega przed uszkodzeniami domów i szpitali.
Gdy centrum huraganu nocą opuściło północne wybrzeże Jamajki, ponowny kontakt z ciepłymi wodami Morza Karaibskiego doprowadził do jego ponownego wzmocnienia — huragan osiągnął czwartą kategorię z wyraźnie uformowanym okiem.
Melissa po raz drugi uderzyła w ląd na południowo-wschodniej Kubie jako huragan trzeciej kategorii, z utrzymującą się prędkością wiatru wynoszącą 200 km/h, co czyni ją jednym z najpotężniejszych, jakie nawiedziły wyspę od czasu Irmy w 2017 r.
Melissa będzie dalej słabnąć, ale jednocześnie przyspieszy, kierując się na północny wschód — dziś przejdzie nad Bahamami, a w czwartek zbliży się do Bermudów, zachowując siłę huraganu pierwszej kategorii.

Źródło zdjęcia, EPA
Jeden z mieszkańców Jamajki powiedział wczoraj BBC News: „Wiatr jest tak silny, że nie da się ustać na nogach", podczas gdy kobieta dodała: „Woda leje się przez dach — nie jest dobrze."
Reporter BBC na Jamajce informował, że mieszkańcy korzystali z telefonów satelitarnych, by przekazywać informacje osobom zajmującym się skutkami katastrofy.

Źródło zdjęcia, AFP via Getty Images
MSZ apeluje do Polaków
Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaapelowało do Polaków przebywających na Jamajce o stosowanie się do zaleceń lokalnych władz.
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór powiedział w rozmowie z PAP, że w systemie Odyseusz, w którym Polacy mogą zgłosić podróż za granicę, zarejestrowanych jest 10 osób, jednak w ciągu trwającego obecnie sezonu miesięcznie na Jamajce może przebywać około 100 osób.
Wśród Polaków przebywających obecnie na Jamajce znajduje się aktor Michał Żebrowski z rodziną.
Ten artykuł zawiera treści z serwisu Instagram. Prosimy o zaznaczenie zgody przed załadowaniem, ponieważ w treści mogą być używane pliki cookie i inne technologie. Przed zaznaczeniem zgody, możesz zapoznać się z polityką plików cookiei polityką prywatności serwisu Instagram. Aby wyświetlić treść, wybierz „zaakceptuj i kontynuuj
Koniec treści z Instagram
Ostrzeżenie przed krokodylami
Jamajskie służby sanitarne ostrzegały też mieszkańców przed krokodylami, które w wyniku powodzi mogły zostać wypłoszone z naturalnych siedlisk.
„Podnoszący się poziom wód w rzekach, wąwozach i bagnach może spowodować, że krokodyle przedostaną się na tereny zamieszkałe," podała w oświadczeniu internetowym Regionalna Służba Zdrowia Południowego Wschodu. Ostrzeżenie dotyczy mieszkańców kilku parafii, w tym stolicy Kingston, a także St. Andrew, St. Thomas i St. Catherine.
„Mieszkańcom tych obszarów zaleca się zachowanie czujności i unikanie wód powodziowych."
Jedynym gatunkiem występującym na wyspie jest krokodyl amerykański (Crocodylus acutus), spotykany głównie na południu — podaje NEPA. Krokodyle są ważnym symbolem Jamajki i widnieją w jej herbie. Zgodnie z ustawą z 1971 r., są one objęte ochroną przed polowaniem, chwytaniem i nękaniem.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Magdalena Mis









