Turysta oddaje czaszkę skradzioną z katedry po 60 latach

Źródło zdjęcia, Katedra św. Szczepana
- Autor, Paul Kirby
- Stanowisko, Redaktor ds. Europy
- Czas czytania: 1 min
„To nie jest coś, czego można się spodziewać", mówi Franz Zehetner, który otworzył paczkę zaadresowaną do wiedeńskiej katedry św. Szczepana i odkrył, że w środku znajduje się czaszka.
Archiwista katedralny przyznał, że był zaskoczony przesyłką, ale oprócz czaszki znajdował się w niej list z wyjaśnieniami.
Mężczyzna z północnych Niemiec przyznał, że jako młody turysta ukradł czaszkę około 60 lat temu i teraz chce ją zwrócić.
Zabrał ją podczas zwiedzania katakumb pod katedrą św. Szczepana, w których znajdują się szczątki około 11,000 osób pochowanych w XVIII wieku.
W swoim liście turysta, pełen wyrzutów sumienia, napisał, że chce pogodzić się ze sobą, zbliżając się do końca życia.
„Po tym, jak wyjaśnił sprawę, wzruszające było to, że próbował naprawić błąd młodzieńczej lekkomyślności", powiedział Franz Zehetner w wywiadzie dla BBC. „Również to, że przez lata starannie przechowywał tę czaszkę – nawet jeśli nie zgodnie z przepisami – zamiast bezmyślnie się jej pozbyć".
Nie wiadomo, do kogo należała czaszka, którą turysta zabrał ze sobą przed laty — jednak została już ponownie pochowana.
Choć wiele szczątków pochodzi z 40-letniego okresu w XVIII wieku, wcześniej pod katedrą chowano również członków wysoko postawionych wiedeńskich rodzin.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Nicole Frydrych








