Około 1500 żołnierzy w gotowości do rozmieszczenia w Minneapolis, mówią urzędnicy

Źródło zdjęcia, Reuters
- Autor, Claire Keenan
- Czas czytania: 3 min
Żołnierze pozostają w gotowości do ewentualnego rozmieszczenia w Minneapolis, urzędnik amerykańskiego resortu obrony powiedział CBS News, amerykańskiemu partnerowi BBC.
Urzędnik powiedział, że 1500 żołnierzy, którzy obecnie stacjonują na Alasce, to jedna z opcji dla prezydenta USA Donalda Trumpa, gdyby zdecydował się wykorzystać czynnych żołnierzy sił zbrojnych, ponieważ w sobotę w mieście trwały demonstracje przeciwko federalnemu Urzędowi ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE).
Urzędnik powiedział, że nie podjęto jeszcze decyzji w sprawie rozmieszczenia żołnierzy z Alaski.
Władze Minnesoty wezwały protestujących do zachowania porządku i spokoju podczas demonstracji po tym, jak agent ICE zastrzelił obywatelkę USA Renee Good na początku tego miesiąca.
Żołnierze są częścią 11 Dywizji Powietrznodesantowej w Fort Wainwright, dodał urzędnik.
W niedzielnym wywiadzie dla CBS, burmistrz Minneapolis Jacob Frey potępił groźbę Trumpa wysłania większej liczby żołnierzy do miasta, mówiąc, że obecna obecność federalnych agentów ICE jest już "siłą okupacyjną, która dosłownie najechała nasze miasto".
"Możesz stosować dowolną retorykę, ale kiedy do miasta przybywa 3000 agentów ICE i kontroli granicznej, kiedy do miasta przybywa 1500 wojskowych, tak, to jest właśnie to, co czujesz," powiedział Frey.
W zeszłym tygodniu Trump zagroził powołaniem się na Insurrection Act, rzadko używane prawo, które pozwala na rozmieszczenie personelu wojskowego w służbie czynnej w celu egzekwowania prawa w USA.
Dzieje się to w momencie, gdy amerykańska sędzia federalna wydała nakaz ograniczający taktyki kontroli tłumu, które mogą być stosowane przez agentów ICE wobec „spokojnych i nieutrudniających" protestów w Minneapolis.
W piątek sędzia Katherine Menendez orzekła, że agenci federalni nie mogą aresztować ani używać gazu pieprzowego podczas pokojowych demonstracji, w tym tych monitorujących lub obserwujących agentów ICE.
Ale sekretarz bezpieczeństwa wewnętrznego Kristi Noem powiedziała w niedzielnym wywiadzie dla CBS, że orzeczenie sędziego jest "trochę śmieszne", ponieważ "niczego nie zmieniło".
"Używamy tych środków chemicznych tylko wtedy, gdy dochodzi do przemocy i gdy jest ona podsycana, a ty musisz przywrócić prawo i porządek, aby zapewnić ludziom bezpieczeństwo," powiedziała Noem. „Więc ten nakaz sędzi niczego nie zmienił w sposobie naszego działania w terenie, bo w zasadzie mówi nam, żebyśmy robili to, co i tak już robimy."
Stanowa Gwardia Narodowa została zmobilizowana i postawiona w stan gotowości przez gubernatora Tima Walza, a inni funkcjonariusze organów ścigania zostali rozmieszczeni w Minneapolis przed demonstracjami przeciwko ICE.
Ostatnie protesty w mieście zostały wywołane przez szeroko zakrojone działania ICE w mieście i były następstwem śmierci Good 7 stycznia.
Władze miasta powiedziały, że Good była tam jako legalny obserwator działań ICE.
Administracja Trumpa nazwała ją jednak "domową terrorystką".
Śmierć Good wywołała protesty w całym kraju, a wiele osób trzymało transparenty z napisem "Sprawiedliwość dla Renee".











