Cztery proste sposoby jak wydawać mniej i oszczędzać więcej

Kobieta z ciemnymi kręconymi włosami i okularami, ubrana w bluzkę w paski, oblicza rachunki. Otaczają ją monety, słoik na pieniądze, kalkulator i książka.
    • Autor, Emily Holt
  • Czas czytania: 4 min

Każdy z nas w którymś momencie patrzył na swoje konto bankowe i zastanawiał się, dlaczego ma mniej pieniędzy, niż myślał, a tymczasem rachunki, zakupy i spotkania towarzyskie zaczęły się sumować.

Dla wielu z nas relacja z pieniędzmi jest napięta, a zajmowanie się sprawami finansowymi sprawia, że czujemy się przytłoczeni lub zestresowani.

Jeśli masz problem z zapanowaniem nad swoimi finansami, oto cztery sposoby, które mogą pomóc ci lepiej nimi zarządzać.

1. Zwróć uwagę na to, kiedy wydajesz pieniądze

Kobieta z ciemnymi włosami, ubrana w szary kardigan i fioletową bluzkę, siedzi obok mężczyzny w granatowej rozpinanej bluzie. Razem przeglądają rachunki, a przed nimi stoi laptop.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Usiądź i zastanów się, co tak naprawdę skłania cię do wydawania pieniędzy, a pomoże ci to powstrzymać destrukcyjne zachowania, twierdzi dziennikarka i autorka Anniki Sommerville.

Kiedy pracowała wcześniej na bardzo stresującym stanowisku korporacyjnym, kupowała nowe ubrania za każdym razem, gdy udało jej się osiągnąć coś trudnego lub wymagającego.

„Czułam, że zasługuję na nagrodę.

„Miałam taki schemat wydawania pieniędzy: 'zrobiłaś świetną prezentację, teraz zasługujesz na to, żeby coś sobie kupić.'"

Abigail Foster, biegła księgowa i autorka, mówi, że najłatwiejszym sposobem na odkrycie takich nawyków jest przejrzenie wyciągów bankowych, aby zobaczyć, kiedy wydajemy najwięcej.

„Czy jest to późna noc? A może są to weekendy? Mam znajomych, którzy mają naprawdę zły nawyk – kiedy nudzą się w pociągu, zaczynają robić zakupy."

Zrozumienie tych instynktów pozwala nam podjąć kroki zapobiegawcze.

„Możesz być lepiej przygotowany, żeby podjąć alternatywną decyzję i powiedzieć: 'Wiesz co? Mogę po prostu wziąć głęboki oddech i niczego nie kupować'."

2. Poświęć godzinę tygodniowo na swoje finanse

Młoda kobieta z ciemnymi włosami związanymi w kok, ubrana w pomarańczowy sweter, trzyma gotówkę. Wokół niej znajdują się telefon, rachunki i laptop.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Anniki mówi, że gdy była młodsza, często bała się sprawdzać stan swojego konta bankowego i unikała zajmowania się pieniędzmi, gdy tylko było to możliwe.

Jak twierdzi Claer Barrett, redaktorka działu konsumenckiego w Financial Times, tego typu zachowania często mają związek z naszym wykształceniem.

„To, jak czuliśmy się na lekcjach matematyki — może było to palące uczucie wstydu, gdy nie znaliśmy odpowiedzi albo zgłosiliśmy się i źle odpowiedzieliśmy — często sprawia, że myślimy: 'nie umiem matematyki'. A skoro nie umiem matematyki, to znaczy, że nie umiem też zarządzać pieniędzmi."

„Powinniśmy odważniej podchodzić do tego tematu i próbować lepiej zrozumieć naszą sytuację finansową."

Foster mówi, że jedynym sposobem, by to osiągnąć, jest zmuszenie się do zmierzenia się z tym wprost — wyznaczenie sobie konkretnego czasu w tygodniu na przejrzenie konta bankowego i wszystkich wydatków.

„To jest minimum godzina tygodniowo.

„Po prostu przejrzyj swoje finanse i spojrzyj prawdzie w oczy. Brzmi to poważnie, ale może naprawdę uspokoić twój układ nerwowy."

Robienie tego często ujawnia wydatki, o których zapomnieliśmy, np. opłatę za siłownię, do której nie chodziliśmy od sześciu miesięcy, albo subskrypcję przypadkowej aplikacji, o której już nie pamiętamy, dodaje.

3. Nie daj się zniechęcić żargonowi – zadawaj pytania

Starszy mężczyzna w okularach, ubrany w zieloną koszulę, siedzi obok młodszego mężczyzny w niebieskiej koszuli. Przed nimi znajduje się laptop.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Terminy związane z pieniędzmi mogą być odpychające.

Barrett twierdzi, że nie należy dać się odstraszyć słowom takim jak "inwestowanie", lecz poświęcić czas, by je zrozumieć.

„Niezależnie od tego, czy mówimy o akcjach i udziałach, czy o inwestowaniu w emeryturę, musimy zapewnić sobie wszelkie możliwe korzyści finansowe," mówi.

„Nieśmiałość lub odczuwanie wstydu, unikanie zadawania trudnych pytań, to najgorsze, co możemy zrobić."

Barrett sugeruje, aby sporządzić listę rzeczy, co do których mamy wątpliwości — czy to konsolidacja emerytur, czy prośba o podwyżkę w pracy — i stopniowo się nimi zająć.

Jeśli dopiero zaczynasz, nie bądź dla siebie zbyt surowy.

„Wszyscy nad tym pracujemy. Ja sama mam w kalendarzu finansową listę rzeczy do zrobienia. Niektóre z nich są na niej od ponad roku.

„Takie jest życie, ale dopóki będę starała się każdego tygodnia robić coś, co poprawi moją sytuację finansową, będzie to krok naprzód."

4. Załóż 'fundusz wolności'

Kobieta wkładająca monety do różowej skarbonki w kształcie świnki.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Wielu z nas już teraz ledwo nadąża za kosztami codziennego życia, by w ogóle myśleć o oszczędzaniu.

Ale dla tych, którzy mogą sobie na to pozwolić, Foster sugeruje założenie „funduszu wolności", który daje możliwość wyboru, kiedy życie staje się trudne.

Poleca założenie konta z łatwym dostępem, nie wspólnego, ale na swoje nazwisko, oraz odkładanie co miesiąc części swoich dochodów.

W przeciwieństwie do funduszu awaryjnego, przeznaczonego na niespodziewane wydatki, takie jak naprawa samochodu czy domu, "fundusz wolności" to pieniądze stworzone po to, by „uczynić cię szczęśliwszym".

„Więc kiedy praca przestaje cię satysfakcjonować, możesz pomyśleć: 'Mam odłożonych trochę pieniędzy, więc mogę poszukać czegoś innego.'"

„Albo jeśli chcesz odejść od partnera, "fundusz wolności" może sprawić, że będzie to możliwe."

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Nicole Frydrych i Magdalena Mis