Zełenski wycofuje się z ustawy ograniczającej niezależność instytucji antykorupcyjnych

W tym tygodniu w Ukrainie doszło do największych protestów antyrządowych od początku wojny

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, W tym tygodniu w Ukrainie doszło do największych protestów antyrządowych od początku wojny
    • Autor, Laura Gozzi
    • Stanowisko, BBC News
  • Czas czytania: 3 min

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że złożył projekt ustawy przywracający niezależność dwóch instytucji antykorupcyjnych w Ukrainie, zaledwie kilka dni po tym, jak w całym kraju wybuchły protesty przeciwko przepisom ograniczającym ich niezależność.

Zachodni partnerzy Kijowa również wyrazili poważne zaniepokojenie ustawą.

W czwartek Zełenski wycofał się ze zmian, mówiąc, że nowa ustawa ma na celu ochronę niezależności Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) i Specjalistycznej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP) oraz ich ochronę przed wpływami z Rosji.

Zełenski powiedział, że tekst ustawy jest „dobrze wyważony", ale nie podał żadnych szczegółów.

Ukraińcy protestują przeciwko ustawie dotyczącej organów antykorupcyjnych, która miała ograniczyć ich niezależność. Lwów, Ukraina, 23 lipca 2025 r.

Źródło zdjęcia, Reuters

Podpis zdjęcia, Ukraińcy protestują przeciwko ustawie dotyczącej organów antykorupcyjnych, która miała ograniczyć ich niezależność. Lwów, Ukraina, 23 lipca 2025 r.

NABU poinformowało, że nowy projekt „przywraca wszystkie uprawnienia proceduralne oraz gwarancje niezależności" obu instytucjom.

Ustawa przyjęta na początku tego tygodnia przeniosła NABU i SAP pod kontrolę prokuratora generalnego, który jest mianowany przez prezydenta.

Wówczas Zełenski uzasadniał swoją decyzję o ograniczeniu uprawnień organów, powołując się na wpływy rosyjskie. Dzień wcześniej ukraińskie służby bezpieczeństwa przeprowadziły przeszukania i aresztowania domniemanych rosyjskich szpiegów w agencji.

Przyjęcie ustawy wywołało największe protesty od początku pełnej inwazji Rosji w lutym 2022 r. w kilku miastach na Ukrainie, przy czym wielu obawia się, że ustawa poważnie podważy autorytet i skuteczność NABU i SAP.

Tysiące osób zgromadziły się na ulicach i placach w całym kraju, niosąc transparenty z żądaniem zawetowania ustawy.

Kilku komentatorów oskarżyło Zełenskiego o o odchodzenie od zasad demokracji. Obawy te nasiliły się, gdy partnerzy zachodni Ukrainy dali wyraźnie do zrozumienia, że są niezadowoleni z treści ustawy.

Ukraina posiada oficjalny status kandydata do Unii Europejskiej, a rzecznik przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen ostrzegał wcześniej Kijów, że praworządność i walka z korupcją są „kluczowymi elementami" procesu akcesyjnego.

W czwartek Komisja stwierdziła, że "z zadowoleniem" przyjęła decyzję ukraińskiego rządu o podjęciu działań przeciwko ustawie.

„Współpracujemy z rządem Ukrainy, aby upewnić się, że nasze obawy… rzeczywiście zostaną uwzględnione," powiedział rzecznik.

Utworzenie NABU i SAP w latach 2014–2015 było jednym z wymogów stawianych przez Komisję Europejską oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy w ramach procesu liberalizacji wizowej między Ukrainą a UE.

Poseł opozycji Ołeksij Honczarenko skomentował wypowiedź Zełenskiego, że „niezależność instytucji antykorupcyjnych musi być zagwarantowana."

"Najpierw je odbieramy, a potem mówimy, że muszą być zagwarantowane. Po co to wszystko było," powiedział Honczarenko.

W swoim czwartkowym komunikacie w mediach społecznościowych Zełenski nie odniósł się ani do protestów, ani do krytyki, ale podkreślił, że „ważne jest, aby szanować stanowisko wszystkich Ukraińców i być wdzięcznym każdemu, kto wspiera Ukrainę."

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska