UE i USA zawierają porozumienie handlowe

Prezydent USA Donald Trump uścisnął dłoń przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen po ogłoszeniu porozumienia handlowego między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską w Turnberry, w Szkocji

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Prezydent USA Donald Trump uścisnął dłoń przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen po ogłoszeniu porozumienia handlowego między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską w Turnberry, w Szkocji
    • Autor, Sarah Smith
    • Stanowisko, BBC North America Editor, at Turnberry, Scotland
  • Czas czytania: 4 min

Stany Zjednoczone i Unia Europejska uzgodniły umowę handlową, kończąc wielomiesięczny impas między dwoma największymi partnerami gospodarczymi na świecie.

Po decydujących negocjacjach między prezydentem Donaldem Trumpem a przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen w Szkocji, strony zgodziły się na 15-procentowe cła na wszystkie towary z UE eksportowane do USA.

To połowa z 30-procentowej stawki celnej, którą Trump groził wprowadzić od piątku. W zamian UE otworzy swoje rynki dla amerykańskich eksporterów z zerowymi procentowymi taryfami na niektóre produkty.

Von der Leyen również pochwaliła umowę, mówiąc, że przyniesie ona stabilność obu sojusznikom, którzy razem odpowiadają za prawie jedną trzecią światowego handlu.

Trump wprowadził cła przeciwko głównym partnerom handlowym USA w celu uporządkowania globalnej gospodarki i zmniejszenia amerykańskiego deficytu handlowego.

Oprócz UE, zawarł umowy taryfowe z Wielką Brytanią, Japonią, Indonezją, Filipinami i Wietnamem, choć nie osiągnął swojego celu "90 umów w 90 dni".

Francuski minister ds. europejskich Benjamin Haddad przyznał w poniedziałek, że porozumienie ma pewne zalety – np. zwolnienia dla kluczowych sektorów francuskiego biznesu, jak przemysł alkoholowy, ale nazwał je „nierównym".

„Porozumienie handlowe wynegocjowane przez Komisję Europejską ze Stanami Zjednoczonymi przyniesie tymczasową stabilność podmiotom gospodarczym zagrożonym eskalacją amerykańskich ceł, ale jest ono nierówne," napisał Haddad na platformie X.

Niedzielne porozumienie zostało ogłoszone po prywatnych rozmowach Trumpa i Von der Leyen na jego polu golfowym Turnberry w South Ayrshire.

Trump, który przebywa z pięciodniową wizytą w Szkocji, powiedział po ich krótkim spotkaniu: "Osiągnęliśmy porozumienie. To dobra umowa dla wszystkich".

"Zbliży nas do siebie," dodał.

Von der Leyen dodała, że to „ogromne porozumienie" zawarte po „twardych negocjacjach".

Wysoki rangą urzędnik UE określił umowę jako „ramową", zaznaczając, że szczegóły techniczne mają zostać wynegocjowane „w ciągu najbliższych tygodni".

Komisja Europejska posiada mandat do negocjowania umów handlowych w imieniu całej Unii, jednak ich ostateczne zatwierdzenie należy do państw członkowskich, których ambasadorowie spotkają się w poniedziałek, aby wysłuchać sprawozdania Komisji.

Prezydent USA Donald J. Trump i jego syn Eric Trump grają na polu golfowym Trump Turnberry podczas prywatnej wizyty w Turnberry

Źródło zdjęcia, EPA

Podpis zdjęcia, Prezydent USA Donald J. Trump i jego syn Eric Trump grają na polu golfowym Trump Turnberry podczas prywatnej wizyty w Turnberry

Trump powiedział, że UE zwiększy swoje inwestycje w USA o 600 mld dolarów (około 2.17 bln złotych), w tym amerykański sprzęt wojskowy, i wyda 750 miliardów dolarów (około 2,82 bln złotych) na energię.

Według von der Leyen, inwestycje w amerykański skroplony gaz ziemny, ropę naftową i paliwa jądrowe w ciągu najbliższych trzech lat pomogą zmniejszyć zależność Europy od rosyjskich źródeł energii.

Niektóre towary nie będą objęte żadnymi taryfami, w tym samoloty i części samolotów, niektóre chemikalia i niektóre produkty rolne. Osobna umowa dotycząca półprzewodników może zostać ogłoszona wkrótce.

Jednym z kluczowych obszarów, w którym porozumienie nie zostało jeszcze osiągnięte, jest alkohol, przy czym w szczególności Francja i Holandia starają się o zniesienie ceł dla swoich sektorów wina i piwa.

Ale 50% amerykańska taryfa celna, którą Trump wprowadził na stal i aluminium na całym świecie, pozostanie w mocy, powiedział prezydent.

"Chcę osobiście podziękować prezydentowi Trumpowi za jego osobiste zaangażowanie i wkład w osiągnięciu tego przełomu," powiedziała Von der Leyen.

"Jest twardym negocjatorem, ale też skutecznym".

Obie strony mogą uznać to porozumienie za zwycięstwo.

Dla Unii Europejskiej taryfy mogły być gorsze: nie są tak korzystne jak 10% stawka uzyskana przez Wielką Brytanię, ale odpowiadają 15-procentowej stawce, którą w zeszłym tygodniu wynegocjowała Japonia.

Dla Stanów Zjednoczonych oznacza to wpływy z ceł w wysokości około 90 mld dolarów do budżetu państwa – na podstawie danych handlowych z ubiegłego roku – a także setki miliardów dolarów inwestycji, które mają teraz napłynąć do USA.

Jedno jest pewne: Trump świętuje po zawarciu największej umowy handlowej w historii.

Podczas gdy dla USA umowa ta ma wiele zalet, mniej jasne jest, co zyska Unia Europejska.

Warto zauważyć, że Von der Leyen mówiła o "przywróceniu równowagi" w relacjach handlowych.

Wcześniej UE argumentowała, że stosunki te nie są zbalansowane, ponieważ UE kupuje znacznie więcej usług od Ameryki, niż sama im sprzedaje.

Ton von der Leyen sugerował próbę przemówienia językiem Trumpa, aby doprowadzić do porozumienia.

Do spotkania doszło po tym, jak prezydent USA rozegrał 18 dołków z rodziną i gośćmi w deszczowej aurze na polu golfowym w Turnberry.

Handel towarami między UE a USA wyniósł w ubiegłym roku około 976 mld USD (3.56 bln złotych).

Stany Zjednoczone zaimportowały z UE towary o wartości około 606 mld USD (2.21 bln złotych) i wyeksportowały około 370 mld USD (1.35 bln złotych) w 2024 r.

Ta nierównowaga, czyli deficyt handlowy, stanowi punkt sporny dla Trumpa. Twierdzi on, że takie relacje handlowe oznaczają, iż Stany Zjednoczone „na tym tracą".

Gdyby groźba nałożenia ceł została zrealizowana, podwyżki objęłyby m.in. hiszpański sektor farmaceutyczny, włoską galanterię skórzaną, niemiecką elektronikę i francuskie sery.

UE zapowiedziała, że jest przygotowana na odwet w postaci ceł na amerykańskie towary, w tym części samochodowe, samoloty Boeinga i wołowinę.

Europejscy przywódcy ostrożnie przyjęli porozumienie.

Irlandzki premier Micheál Martin zauważył, że cła będą nadal wyższe niż wcześniej, co sprawi, że handel będzie "droższy i trudniejszy".

Wśród krajów UE Irlandia jest najbardziej zależna od USA jako rynku eksportowego.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz napisał na X, że konflikt handlowy mocno uderzyłby w Niemcy.

"Stabilne i przewidywalne stosunki handlowe z dostępem do rynku przynoszą korzyści wszystkim po obu stronach Atlantyku, zarówno przedsiębiorstwom, jak i konsumentom," dodał.

Włoska agencja prasowa Ansa podała, że premier Giorgia Meloni przyjęła porozumienie, ale zaznaczyła, że chce zapoznać się ze szczegółami.

Brytyjski premier Keir Starmer planuje własne spotkanie z Trumpem w Turnberry w poniedziałek.

Trump uda się we wtorek do Aberdeen, gdzie jego rodzina posiada kolejne pole golfowe, a w przyszłym miesiącu otworzy trzecie.

Prezydent i jego synowie mają przeciąć wstęgę na nowym polu.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska