W Grecji odzyskano artefakty z zatopionego siostrzanego statku Titanica

Źródło zdjęcia, Allan C Green via State Library Victoria
- Autor, Nikos Papanikolaou
- Czas czytania: 2 min
Grecja ogłosiła odzyskanie artefaktów z wraku HMHS Britannic, ponad sto lat po tym, jak siostrzany statek Titanica został zatopiony w czasie wojny na Morzu Egejskim przez niemiecką minę.
Operacja została przeprowadzona w maju, ale została upubliczniona dopiero w poniedziałek, kiedy ministerstwo kultury opublikowało szczegóły dotyczące znalezisk.
Akcję odzyskania artefaktów przeprowadził 11-osobowy zespół profesjonalnych nurków głębinowych, wyposażonych w sprzęt o obiegu zamkniętym. Operację zorganizował brytyjski historyk Simon Mills, założyciel Fundacji Britannic.

Źródło zdjęcia, Greek culture ministry

Źródło zdjęcia, Greek culture ministry
Wśród przedmiotów odzyskanych i podniesionych za pomocą poduszek powietrznych znalazły się m.in. dzwon okrętowy, lampa nawigacyjna, lornetka, płytki ceramiczne z łaźni tureckich oraz wyposażenie kabin pierwszej i drugiej klasy.
Artefakty zostały zabezpieczone w pojemnikach i natychmiast oczyszczone z organizmów morskich.
Następnie zostały one przeniesione do laboratoriów Ephorate of Underwater Antiquities w Atenach, gdzie będą kontynuowane prace konserwatorskie.
Niektóre obiekty zidentyfikowane w pierwotnym planie nie mogły zostać odzyskane ze względu na ich stan i lokalizację.

Źródło zdjęcia, Greek culture ministry
Artefakty zostaną ostatecznie wystawione w nowym Narodowym Muzeum Podwodnych Starożytności w Pireusie, w sekcji poświęconej pierwszej wojnie światowej.
Britannic był trzecim parowcem z klasy Olympic firmy White Star Line, obok RMS Titanic i RMS Olympic.
Statek został zarekwirowany przez brytyjską Admiralicję podczas wojny, by służyć jako statek szpitalny.
W dniu 16 listopada 1916 r. uderzył w niemiecką minę u wybrzeży wyspy Kea i zatonął w niecałą godzinę.
Spośród 1065 osób na pokładzie, 30 zginęło, gdy dwie łodzie ratunkowe zostały wciągnięte przez śruby napędowe statku.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Kamila Koronska








