Oglądasz tekstową wersję strony, która zużywa mniej danych. Zobacz pełną wersję tej strony ze wszystkimi zdjęciami i wideo.
Choroba Alzheimera: Przełomowy test może pomóc w diagnozie
- Autor, Fergus Walsh
- Stanowisko, Redaktor ds. medycznych
- Czas czytania: 4 min
Nowe międzynarodowe badanie próbuje ustalić, czy testy krwi pobranej z palca mogą pomóc w zdiagnozowaniu choroby Alzheimera.
Badanie, w którym bierze udział 1000 ochotników w wieku powyżej 60 lat- z Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Kanady - ma na celu wykrycie biomarkerów związanych z chorobą.
Dr Michael Sandberg, londyński lekarz rodzinny, był świadkiem powolnego postępu choroby Alzheimera u swojej matki, co skłoniło go do wzięcia udziału w badaniu. Powiedział, że negatywne wyniki były dla niego ,,ogromną ulgą."
Badanie Bio-Hermes-002 jest prowadzone przez brytyjską organizację charytatywną LifeArc i Global Alzheimer's Platform Foundation, przy wsparciu brytyjskiego instytutu UK Dementia Research.
Dr Giovanna Lalli, dyrektorka ds. strategii i operacji w LifeArc, powiedziała: ,,Sprawdzamy [krew] na obecność trzech białek, które zostały powiązane z chorobą Alzheimera - tzw. biomarkerów obecnych we krwi."
,,Analizując stężenie i poziomy tych białek możemy być w stanie stwierdzić, czy dana osoba jest narażona na ryzyko rozwoju choroby Alzheimera".
Badania wykazały, że dwa wadliwe białka - amyloid i tau - mogą gromadzić się w mózgu przez 15 lat przed wystąpieniem objawów choroby Alzheimera, najczęstszej formy demencji.
Wszyscy ochotnicy zostaną poddani standardowym badaniom pod kątem choroby Alzheimera, w tym pozytonowej tomografii emisyjnej (PET) - specjalistycznemu skanowi mózgu z użyciem radioaktywnego znacznika - lub punkcji lędźwiowej w celu pobrania próbki płynu mózgowo-rdzeniowego.
Badania te są drogie, czasochłonne i inwazyjne, istnieje więc nadzieja, że testy krwi z nakłucia palca pomogą zrewolucjonizować diagnostykę.
Prof. Fiona Carragher, główna specjalistka ds. taktyki i badań w Alzheimer's Society, powiedziała, że ponieważ badania nie są obecnie szeroko dostępne w Wielkiej Brytanii, ,,uzyskanie dokładnej diagnozy zajmuje o wiele zbyt dużo czasu".
,,Wraz z pojawieniem się nowych metod leczenia, wczesna i dokładna diagnoza musi być priorytetem dla NHS [brytyjskiej państwowej służby zdrowia]. Dlatego finansujemy prace mające udostępnić badanie krwi pod kątem demencji pacjentom NHS, aby każdy, kto odniósłby z tego korzyść, mógł szybko otrzymać dokładną diagnozę," dodała.
Sandberg, uczestnik badania, powiedział BBC: ,,Moja mama bardzo dobrze poradziła sobie w badaniu klinicznym, co zachęciło mnie do wzięcia udziału."
,,Wierzę, że wiedza to potęga i naprawdę ekscytuje mnie to, że możemy być w stanie badać osoby zagrożone demencją bez kosztownych skanów i igieł".
Wyniki obu badań - skanu mózgu i testu krwi z nakłucia palca - były u Sandberga negatywne.
,,To ogromna ulga, biorąc pod uwagę, przez co przeszła moja matka," powiedział.
To oczywiście tylko jeden zestaw wyników. Naukowcy będą musieli przeanalizować dane wszystkich 1000 uczestników, nim będą w stanie stwierdzić, jak przydatne w wykrywaniu ryzyka Alzheimera jest nowe badanie krwi.
Dr Emer MacSweeney, neuro-radiolożka z kliniki ReCognition Health, odpowiada za rekrutację części brytyjskich ochotników.
,,Jeśli [projekt] się powiedzie, zapewni nam powszechnie dostępny, dokładny test, który będzie w stanie wykryć obecność w mózgu nieprawidłowego białka amyloidu bez skomplikowanych, kosztownych badań," powiedziała.
Badania nad wykorzystaniem biomarkerów we krwi do identyfikacji ryzyka Alzheimera szybko się rozwijają.
W ubiegłym roku amerykańskie organy regulacyjne zatwierdziły badanie krwi mające diagnozować Alzheimera. Obejmuje ono tradycyjne pobranie krwi za pomocą igły i strzykawki.
Inne badanie prowadzone w Wielkiej Brytanii ma sprawdzić, czy stosowanie testów krwi poprawia zarówno jakość diagnozy, jak i leczenia w warunkach rzeczywistych.
Kluczową zaletą testu z nakłucia palca jest to, że mógłby on być przeprowadzany w domu. Ponieważ próbki krwi nie wymagają chłodzenia, mogłyby być wysyłane do analizy w laboratorium.
Istnieje nadzieja, że test mógłby być w przyszłości wykorzystywany jako badanie przesiewowe w kierunku demencji u osób starszych.
Do tej pory w badaniu wzięło udział 883 z planowanych 1000 uczestników, z czego ponad 360 ukończyło wszystkie testy.
Wśród ochotników są osoby o normalnych funkcjach poznawczych, jak też z niewielkimi zaburzeniami, a także osoby we wczesnych stadiach choroby Alzheimera.
Co najmniej 25% ochotników ma pochodzić z grup mniejszościowych. Badanie ma być zakończone w 2028 r.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Joanna Kozłowska