'Głupi zakup' czy 'najlepsza transakcja w historii': Kiedy USA kupiły Alaskę od Rosji

Źródło zdjęcia, Hasan Akbas/Anadolu via Getty Images
- Autor, Waleed Badran & Maria Zaccaro
- Stanowisko, BBC World Service
- Czas czytania: 3 min
Piątkowy szczyt na Alasce między USA i Rosją dotyczący zakończenia wojny w Ukrainie, to bez wątpienia jedno z najważniejszych wydarzeń dyplomatycznych ostatnich lat. Miejsce spotkania ma jednak również znaczenie historyczne.
Prezydenci Donald Trump i Władimir Putin spotkają się na terytorium USA, w Anchorage – największym mieście Alaski.
Gdyby jednak to spotkanie odbyło się w tym samym miejscu około 150 lat temu, miałoby miejsce na terytorium Rosji.
A to dlatego, że Alaska – obecnie największy stan USA, zajmujący około jednej piątej powierzchni całego kraju – była kiedyś własnością Rosji.

Źródło zdjęcia, Hulton Archive/Getty Images
'Całkiem logiczna' lokalizacja
Położona na dalekim północnym zachodzie Ameryki Północnej Alaska jest oddzielona od Rosji przez Cieśninę Beringa, która w najwęższym miejscu ma nieco ponad 80 km.
Gdy prezydent Trump ogłosił, że szczyt odbędzie się na Alasce, rosyjski asystent prezydenta Jurij Uszakow stwierdził, że wydaje się „całkiem logiczne", aby rosyjska delegacja „po prostu przeleciała nad Cieśniną Beringa, a tak ważny i wyczekiwany szczyt przywódców obu krajów odbył się na Alasce".
Jednak historyczne więzi między Rosją a Alaską sięgają początku XVIII w., kiedy to rdzenni mieszkańcy Syberii mieli po raz pierwszy mówić o rozległej ziemi położonej na wschód.
Ekspedycja pod wodzą duńskiego nawigatora Vitusa Beringa odkryła, że nowa ziemia nie była połączona z rosyjskim kontynentem. Jednak z powodu gęstej mgły wyprawa zakończyła się niepowodzeniem.
W 1741 r. kolejna ekspedycja, ponownie dowodzona przez Beringa, zakończyła się sukcesem i ludzie zeszli na ląd. Następnie odbyło się kilka wypraw handlowych, a gdy do Rosji sprowadzono futra wydr morskich, otworzyło to drzwi do lukratywnego handlu futrami między Europą, Azją a wybrzeżem Pacyfiku Ameryki Północnej.
Jednak w XIX w. brytyjscy i amerykańscy handlarze futer stali się zaciekłymi konkurentami Rosjan.
Choć gorąca rywalizacja została zakończona w 1824 r. – kiedy Rosja podpisała osobne traktaty ze Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią – niemal całkowite wyginięcie wydr morskich oraz polityczne konsekwencje wojny krymskiej (1853–1856) sprawiły, że Rosja była skłonna sprzedać Alaskę Stanom Zjednoczonym.
'Głupi' zakup

William Seward, ówczesny sekretarz stanu USA, prowadził negocjacje dotyczące zakupu ziemi i zawarł traktat z Rosjanami.
Po wielu sprzeciwach Kongres USA zatwierdził formalną ofertę Sewarda w wysokości 7,2 mln dolarów, a 18 października 1867 r. w ówczesnej stolicy Alaski – Sitce – wciągnięto na maszt amerykańską flagę.
Początkowo zakup Alaski był nazywany przez krytyków „głupotą Sewarda", ponieważ byli przekonani, że ziemia ta nie ma nic do zaoferowania.
Po uwzględnieniu inflacji, 7,2 mln dolarów zapłacone przez USA odpowiadałoby dziś nieco ponad 100 mln dolarów (363.5 mln zł) – to wyjątkowo niska cena za teren, który obecnie jest największym stanem USA.
Pod koniec XIX w. na Alasce rozpoczęło się wydobycie złota, ropy naftowej i gazu ziemnego, które szybko zaczęły przynosić znaczne zyski.
Decyzja Sewarda okazała się sukcesem, a w 1959 r. Alaska oficjalnie stała się 49. stanem USA.
Alaska, będąca dziś znaczącym źródłem zasobów naturalnych, ma ponad 12,000 rzek i ogromną liczbę jezior.
Jej stolica, Juneau, to jedyna stolica stanu w USA, do której można dotrzeć wyłącznie łodzią lub samolotem. Jezioro Hood w Anchorage to z kolei jedna z najbardziej ruchliwych baz hydroplanów na świecie – odbywa się tam około 200 lotów dziennie.
Prezydenci Trump i Putin spotkają się w bazie Joint Base Elmendorf-Richardson – największej bazie wojskowej na Alasce. Baza ta, o powierzchni 64,000 akrów, jest kluczowym militarnie dla USA miejscem w Arktyce.
To nie pierwszy raz, kiedy Alaska znajduje się w centrum amerykańskiej dyplomacji. W marcu 2021 r. nowo powołany zespół dyplomatyczny i ds. bezpieczeństwa narodowego Joe Bidena spotkał się w Anchorage ze swoimi chińskimi odpowiednikami.
Nie ujawniono żadnych oficjalnych szczegółów dotyczących szczytu, ale Biały Dom poinformował, że rozmowy na Alasce będą „ćwiczeniem słuchania" dla Trumpa i dadzą prezydentowi USA „najlepsze rozeznanie, jak zakończyć tę wojnę".
Ogłaszając szczyt w zeszłym tygodniu, Trump wyraził przekonanie, że spotkanie może przynieść konkretne kroki w kierunku pokoju.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wcześniej stwierdził, że jakiekolwiek porozumienia zawarte bez udziału Kijowa będą „martwymi decyzjami".
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Magdalena Mis








