Dlaczego Hiszpania reguluje status 500,000 nieudokumentowanych migrantów?

Źródło zdjęcia, AFP via Getty Images
- Autor, BBC World Service Business Daily
- Autor, Palko Karasz
- Czas czytania: 5 min
Hiszpania ogłosiła plan regulacji statusu prawnego nieudokumentowanych migrantów. Ma on objąć co najmniej pół miliona osób.
"Hiszpania jest przede wszystkim krajem gościnnym. To droga, którą wybieramy: godność, wspólnota i sprawiedliwość," powiedział premier Pedro Sánchez, broniąc tej decyzji w styczniu.
Z regulacji statusu będą mogły skorzystać osoby, które udowodnią, że mieszkały w kraju przez co najmniej pięć miesięcy poprzedzających koniec 2025 roku.
Będą w stanie ubiegać się o roczne zezwolenie na pobyt, które następnie będzie można przedłużyć.
Dlaczego Hiszpania zdecydowała się na krok, który wydaje się odbiegać od kursu obranego przez większość jej europejskich i światowych sojuszników?

Źródło zdjęcia, OLIVIER HOSLET/EPA/Shutterstock
Wzrost gospodarczy
Kwestia migracji, szczególnie nielegalnej, stała się w wielu krajach gorącym tematem. Prezydent USA Donald Trump powiedział, że był to jeden z powodów, dla których ubiegał się o drugą kadencję.
Nielegalna migracja wiąże się również z dużymi kostami. Rząd Wielkiej Brytanii zobowiązał się w 2023 roku przekazać Francji 500 milionów funtów (około 2,42 miliarda złotych) na zwalczanie nielegalnych przepraw przez kanał La Manche.
Gospodarka Hiszpanii wzrosła w ubiegłym roku o ok. 2,8%, wyprzedzając wiele innych krajów UE.
Największy wzrost odnotowano w sektorach takich jak turystyka, hotelarstwo i budownictwo. Wielu Hiszpanów niechętnie podejmuje pracę w tych branżach, ze względu na niższe płace i powszechność umów na czas określony.
Kolejnym powodem jest starzejące się społeczeństwo. Hiszpania ma jeden z najniższych wskaźników urodzeń w Europie.
Madryt chce, by migranci mieli możliwość legalnej pracy, by utrzymać dotychczasowe tempo wzrostu gospodarczego.
Niedobór pracowników

Źródło zdjęcia, Getty Images
Mani Alam i jego brat Majid prowadzą dziś 22 restauracje w Barcelonie i Madrycie. Pierwszy lokal otworzyli dziesięć lat temu.
„Pewnego dnia, około czwartej nad ranem, [Majida] naszła ochota na rybę z frytkami. Wpisał w Google 'fish and chips Barcelona' i nic nie znalazł, więc powiedzieliśmy sobie: Ok, musimy otworzyć" taką restaurację, powiedział Mani w rozmowie z BBC World Service.
Restauracje Maniego i Majida serwują rybę z frytkami i kuchnię południowoazjatycką.
Jako obywatele Hiszpanii nie mają problemu z zakładaniem własnych firm, ale — jak mówi Mani — zupełnie inaczej wygląda zatrudnianie pracowników.
„Często trafiają do nas osoby z dużym doświadczeniem, ale bez dokumentów," powiedział.
Nawet jeśli pracodawca złoży takiej osobie formalną ofertę, uzyskanie wymaganych dokumentów może zająć nawet sześć miesięcy.
Biurokracja
Większość z pół miliona migrantów, którzy mają otrzymać status prawny, pochodzi z Ameryki Łacińskiej.
Wielu z nich przyjeżdża do Hiszpanii na wizach studenckich lub turystycznych, ale zostaje dłużej, niż pozwalają na to przepisy, i zaczyna pracować nielegalnie.
Inni to nieudokumentowani migranci, którzy przybywają do kraju głównie na łodziach — z Afryki, Bliskiego Wschodu i Azji Południowej.
Biorąc pod uwagę złożoność dotychczasowych hiszpańskich procedur dotyczących migracji i azylu, wiele z osób, które mają skorzystać z nowych zasad, nie spodziewa się, że ich status zostanie uregulowany z dnia na dzień.
„Myślałem, że żaden kraj na świecie nie przebije mojego pod względem biurokracji, ale mam wrażenie, że Hiszpania bezapelacyjnie wygrywa z Indiami," powiedział BBC Jorjan Varghese.
Chce osiedlić się w Hiszpanii z rodziną. Jak mówi, ma ponad 30 lat doświadczenia w biznesie i nauczaniu w branży IT.
„Jeśli celem kraju jest przyciągnięcie migrantów, którzy mogą bezpośrednio przyczynić się do rozwoju gospodarki, to powinny być [dostępne] osoby, które będą w stanie im jasno wytłumaczyć cały proces," powiedział.
Niemal żaden wniosek o azyl nie jest obecnie rozpatrywany pozytywnie, mówi Ignacio Gutierrez Tapia, współpracownik Hiszpańskiej Komisji ds. Uchodźców (CEAR) - organizacji non‑profit udzielającej migrantom pomocy prawnej.
Kryteria są bardzo rygorystyczne. Dlatego odsetek osób, którym ostatecznie przyznaje się status uchodźcy, pozostaje niski, mówi Gutierrez Tapia.
Kontrowersyjna kwestia

Źródło zdjęcia, Reuters
Jednak nie wszyscy w Hiszpanii zgadzają się ze stanowiskiem rządu.
Skrajnie prawicowa, antyimigracyjna partia Vox jest oskarżana o podsycanie zamieszek, do których doszło na południu kraju w lipcu 2025 r. Gangi starły się z społecznościami osób o głównie marokańskim pochodzeniu. Wiele z nich urodziło się już w Hiszpanii.
Vox ostrzega w parlamencie przed ryzykiem zacierania się hiszpańskiej kultury i stylu życia w wyniku imigracji. Z kolei konserwatywna Partia Ludowa zaproponowała ostatnio system punktowy, który miałby przyciągać pracowników potrzebnych na rynku — najlepiej takich, którym łatwo będzie przyjąć hiszpański styl życia.
Część hiszpańskich europosłów wyraża obawy, że bardziej otwarta polityka wobec migrantów może sprzyjać wzrostowi przestępczości.
Według najnowszych danych Eurostatu - urzędu statystycznego UE - liczba przypadków handlu ludźmi wewnątrz Unii spadła w 2024 r. o 8%, po wcześniejszym wzroście o 6,9% w 2023 r.
„Migracja jest również narzędziem wykorzystywanym w strategiach [wojny] hybrydowej", powiedział Javier Zarzalejos - poseł do Parlamentu Europejskiego z ramienia hiszpańskiej Partii Ludowej i przewodniczący Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych.
„Widzieliśmy to na granicy między Finlandią a Rosją, między Polską a Białorusią, a nawet w Ceucie i Melilli," powiedział Zarzalejos w rozmowie z BBC World Service. Ceuta i Melilla to dwa należące do Hiszpanii miasta na kontynencie afrykańskim.
Zarzalejos dodał, że dostrzega wkład migrantów w rozwój gospodarczy Hiszpanii. Przekonywał jednak, że strategia gospodarcza kraju nie powinna opierać się wyłącznie na przypływie nowych pracowników do sektora usług, głównie turystyki.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Nicole Frydrych








