Trump obiecuje 'zaawansowany' sprzęt wojskowy dla Ukrainy

Zdjęcie prezydenta USA Donalda Trumpa mówiącego do mikrofonu przed samolotem

Źródło zdjęcia, Reuters

Podpis zdjęcia, Prezydent USA Donald Trump powiedział, że Ukraina otrzyma „różne, bardzo zaawansowane technologicznie sprzęty wojskowe”
    • Autor, Henry Ridgwell
    • Stanowisko, BBC News Polska
  • Czas czytania: 4 min

Przemawiając w Białym Domu po spotkaniu z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte, Trump powiedział, że dystrybucja broni na Ukrainę będzie koordynowana przez NATO, dodając, że sojusz „zapłaci” za dostawy broni.

Trump nie sprecyzował, jaka broń zostanie wysłana do użytku przez Ukrainę ani czy będzie miała charakter ofensywny, czy defensywny. Wcześniej obiecał wysłać do Kijowa systemy rakietowe obrony powietrznej Patriot.

Prezydent USA zagroził również Rosji „bardzo surowymi” cłami, jeśli Moskwa nie zawrze porozumienia pokojowego z Ukrainą w ciągu 50 dni.

Trump gości obecnie sekretarza generalnego NATO Marka Rutte podczas dwudniowej wizyty w Waszyngtonie. Tymczasem specjalny wysłannik USA do Ukrainy, Keith Kellogg, przebywa w tym tygodniu w Kijowie na rozmowach.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski napisał na X po spotkaniu z Kellogiem w poniedziałek, że była to „produktywna rozmowa”.

Pomiń treść z X
Zezwolić na treść z X?

Ten artykuł zawiera treści z serwisu X. Prosimy o zaznaczenie zgody przed załadowaniem, ponieważ w treści mogą być używane pliki cookie i inne technologie. Przed zaznaczeniem zgody, możesz zapoznać się z polityką plików cookiei polityką prywatności serwisu X. Aby wyświetlić treść, wybierz „zaakceptuj i kontynuuj

BBC nie ponosi odpowiedzialności za treści na stronach zewnętrznych.

Koniec treści z X

Zwrot wobec Putina

Donald Trump powtórzył także swoją krytykę wobec prezydenta Rosji Władimira Putina.

„Putin naprawdę zaskoczył wielu ludzi,” stwierdził Trump.

„Miło rozmawia, a potem wieczorem wszystkich bombarduje. Więc jest tu mały problem. Nie podoba mi się to,” powiedział prezydent dziennikarzom w Joint Base Andrews w Maryland w niedzielę.

Jest to wyraźna zmiana tonu wobec Putina, jeśli chodzi o Trumpa. Po powrocie do Białego Domu w styczniu prezydent USA zapowiedział, że chce odbudować relacje z Rosją.

Następnie doszło do głośnej konferencji prasowej w lutym z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w Gabinecie Owalnym, podczas której Trump i wiceprezydent JD Vance publicznie skrytykowali ukraińskiego przywódcę.

Zdjęcie Donalda Trumpa wskazującego palcem i krytykującego Wołodymyra Zełenskiego w Gabinecie Owalnym

Źródło zdjęcia, Reuters

Podpis zdjęcia, Ton Trumpa zmienił się znacząco od czasu burzliwej konferencji prasowej 28 lutego w Gabinecie Owalnym, podczas której ostro skrytykował prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego

Relacjonując z Kijowa, korespondentka BBC Charlotte Gallagher powiedziała, że Ukraińcy z zadowoleniem przyjęli zmianę tonu, „ale są też ostrożni, bo z bolesnego doświadczenia wiedzą, że stosunki między krajami bywają kruche”.

„Niektórzy mówią o konieczności większej samodzielności Ukrainy, bo Rosja nie wykazuje żadnych chęci zakończenia inwazji,” dodała Gallagher.

Siła pieniądza

Co skłoniło prezydenta USA do pozornej zmiany kursu wobec Ukrainy i Rosji?

„Czy jakaś konkretna sprawa wpłynęła na jego zapowiadane ogłoszenie dostaw broni, pozostaje niejasne, ale amerykańska agencja medialna Axios poinformowała, że decyzja zapadła po rozmowie z Putinem, który miał zasugerować, że w ciągu najbliższych 60 dni Rosja planuje kolejne ofensywy lądowe,” powiedział Bernd Debusmann Jr., korespondent BBC z Białego Domu.

Decyzja Trumpa o wysłaniu większej ilości broni na Ukrainę prawdopodobnie opiera się też na zapewnieniach Europy i NATO, że Stany Zjednoczone otrzymają zwrot kosztów – dodał Debussmann Jr.

Zdjęcie przedstawia samochód przed płotem, za którym znajduje się kilka systemów rakiet przeciwlotniczych

Źródło zdjęcia, Reuters

Podpis zdjęcia, Amerykańskie systemy rakietowe obrony powietrznej Patriot rozmieszczone na lotnisku Rzeszów-Jasionka, będącym głównym węzłem zachodniej pomocy wojskowej wysyłanej na Ukrainę

Strategia Trumpa

Wskazówki dotyczące strategii Trumpa wobec Rosji i Ukrainy można znaleźć w rodzaju broni, jaką USA zdecydują się przekazać Kijowowi.

„Ukraina patrzy teraz w stronę USA, swojego najważniejszego sojusznika, z ostrożnym optymizmem,” komentuje korespondent BBC ds. dyplomacji Paul Adams.

„Czy to element negocjacyjnej gry, mającej zmusić Putina do powrotu do stołu rozmów, czy może powrót do strategii Joe Bidena: robić wszystko, co konieczne, tak długo, jak będzie trzeba?”

„Systemy obrony powietrznej Patriot są niezbędne do obrony Ukrainy przed częstymi bombardowaniami Rosji, ale są – jak sama nazwa wskazuje – wyłącznie defensywne,” dodał Adams.

Działanie amerykańskiego rakietowego systemu ziemia-powietrze Patriot
Podpis zdjęcia, Działanie amerykańskiego rakietowego systemu ziemia-powietrze Patriot

Rola Polski

Polska odegrała kluczową rolę jako centrum logistyczne dla dostaw zachodniej pomocy wojskowej dla Ukrainy. Większość uzbrojenia przylatuje na lotnisko w Rzeszowie na południowym wschodzie Polski, a następnie transportowana jest przez granicę na Ukrainę.

Sam obiekt w Rzeszowie jest chroniony przez baterie pocisków obrony powietrznej Patriot.

W ubiegłym tygodniu ustępujący prezydent Andrzej Duda skrytykował sposób, w jaki Ukraina i sojusznicy traktują Polskę.

Według BBC Monitoring, Duda powiedział portalowi Polsat 9 lipca, że „Ukraińcy, jak i nasi sojusznicy, po prostu uważają, że lotnisko w Rzeszowie i nasze autostrady należą im się, jakby to było ich. No nie jest ich. Jest nasze. W związku z czym – jak się komuś coś nie podoba, no to zamykamy i do widzenia."

Ambasada Ukrainy w Polsce opublikowała oświadczenie tamtejszego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w języku polskim, ukraińskim i angielskim, dziękując za całą pomoc udzieloną od początku inwazji na pełną skalę.

„To wsparcie stało się wyrazem prawdziwej solidarności z Ukrainą. Tylko razem możemy pokonać wspólnego wroga – państwo-agresora Rosję – i obronić wolność zarówno Ukrainy, jak i Polski,” czytamy w komunikacie ambasady.

Edycja: Kamila Koronska