Śpiew jest zaskakująco korzystny dla zdrowia. Dlaczego?

Źródło zdjęcia, Getty Images
- Autor, David Cox
- Stanowisko, BBC Future
- Czas czytania: 6 min
Nadszedł okres bożonarodzeniowy, gdy w powietrzu niosą się anielskie głosy i wesołe okrzyki. To kolędnicy obwieszczają światu, że pora się cieszyć, spieszyć do Betlejem i wyśpiewywać pod niebiosa.
Od centrów handlowych i dworców po domy opieki i miejskie ulice, grupy śpiewaków szerzą dobry nastrój i wieszczą triumf radości. Pracują też na własne zdrowie - nawet, jeśli nie zawsze zdają sobie z tego sprawę.
Od mózgu po serce – śpiew, zwłaszcza w gronie innych, niesie wiele korzyści. Pomaga zbliżać ludzi, wspiera nasze ciała w walce z chorobami, a nawet łagodzi ból. Może więc warto zaintonować radosną pieśń?
,,Śpiew ma wymiar poznawczy, fizyczny, emocjonalny i społeczny," mówi Alex Street z Instytutu Badań nad Muzykoterapią w Cambridge. Bada tam, jak muzyka może pomóc dzieciom i dorosłym wrócić do zdrowia po urazach mózgu.
Psychologowie od dawna podkreślają, jak silne poczucie wspólnoty może rodzić się ze wspólnego śpiewu – nawet wśród osób, które na co dzień nie garną się do muzykowania. Badania pokazują, że już godzina wspólnego śpiewania potrafi zbliżyć zupełnie obcych ludzi i stworzyć między nimi wyjątkowo silne więzi.
Być może nie jest niespodzianką, że śpiew przynosi wyraźne korzyści fizyczne dla płuc i układu oddechowego. Niektórzy badacze wykorzystują go, by pomóc osobom z chorobami płuc.

Źródło zdjęcia, Getty Images
Dobre wibracje
Śpiew ma też inne mierzalne skutki fizyczne. Według badań pomaga osiągnąć zdrowe tętno i ciśnienie krwi. Niektórzy badacze sugerują nawet, że śpiew w chórze lub w grupie wzmacnia układ odpornościowy, podczas gdy słuchanie tej samej muzyki nie przynosi podobnego efektu.
Istnieją różne teorie. Z punktu widzenia biologii: badania wskazują, że śpiew aktywuje nerw błędny, który łączy się bezpośrednio ze strunami głosowymi i mięśniami w tylnej części gardła. Długie, kontrolowane wydechy w trakcie śpiewu służą też uwalnianiu endorfin. Te są kojarzone z przyjemnością, dobrym samopoczuciem i tłumieniem bólu.
Śpiew aktywuje również szeroką sieć neuronów po obu stronach mózgu, stymulując obszary odpowiedzialne za język, ruch i emocje. W połączeniu ze skupieniem na oddechu, koniecznym przy śpiewie, pomaga to skutecznie złagodzić stres.
,,Reakcje związane z poprawą humoru objawiają się przez jaśniejszą barwę głosu, w mimice twarzy i w postawie," mówi Street.
Te korzyści mogą być głęboko zakorzenione ewolucyjnie. Według niektórych antropologów, nasi przodkowie-hominidzi śpiewali, nim nauczyli się mówić, i używali wokalizacji do naśladowania dźwięków natury lub wyrażania uczuć.
Mogło to odegrać kluczową rolę w rozwoju złożonych mechanizmów społecznych, ekspresji emocjonalnej i rytuałów. Street podkreśla, że śpiew nieprzypadkowo jest obecny w życiu każdego człowieka, niezależnie od jego uzdolnień muzycznych. Zauważa, że nasze mózgi i ciała od urodzenia reagują pozytywnie na muzykę.
,,Śpiewamy kołysanki dzieciom, a potem śpiewamy pieśni na pogrzebach," mówi. ,,Uczymy się tabliczki mnożenia przez intonowanie, a alfabetu przez [jego] rytmiczną i melodyczną strukturę."
Zbierzmy się razem

Źródło zdjęcia, Getty Images
Nie ze wszystkich rodzajów śpiewu płynie ten sam pożytek. Według badań, śpiewanie w grupie lub chórze bardziej sprzyja dobrostanowi psychicznemu, niż solowe. Dlatego badacze edukacyjni wykorzystują śpiew jako narzędzie promujące współpracę, rozwój językowy i regulację emocji u dzieci.
Specjaliści medyczni także sięgają po śpiew, by poprawić jakość życia osób z różnymi chorobami. Badacze na całym świecie analizują skutki uczestnictwa w grupach wokalnych tworzonych dla osób po chorobach nowotworowych i udarze, a także tych z demencją, chorobą Parkinsona i ich opiekunów.
Odkryli m.in., że śpiew poprawia artykulację głosek u osób z chorobą Parkinsona, która prowadzi do jej zaburzeń.
Śpiew to również sposób na poprawę ogólnego zdrowia. Badania wykazują, że stanowi niedoceniane ćwiczenie fizyczne, porównywalne do energicznego spaceru.
,,Śpiewanie jest aktywnością fizyczną i może nieść korzyści podobne, jak ćwiczenia," mówi Adam Lewis, profesor nadzwyczajny fizjoterapii oddechowej na Uniwersytecie w Southampton.
Jedno z badań sugeruje nawet, że śpiew - w połączeniu z ćwiczeniami wokalnymi, które przeszkoleni śpiewacy stosują dla poprawy kontroli wysokości dźwięku i rytmu – stanowi wysiłek fizyczny porównywalny z chodzeniem w umiarkowanym tempie po bieżni.
Badacze chcą również podkreślić często lekceważone korzyści psychiczne, jakie grupowy śpiew może przynieść osobom z przewlekłymi chorobami. Street wyjaśnia, że śpiew pozwala skupić się na tym, co jesteśmy w stanie zrobić, zamiast na tym, czego nie możemy.
,,Nagle wszyscy na sali stajemy się równi: opiekunowie przestają być opiekunami, pracownicy służby zdrowia również śpiewają tę samą piosenkę w ten sam sposób, [co pacjenci]," mówi Street.
,,Naprawdę niewiele jest rzeczy, które mają taki efekt."
Każdy twój oddech

Źródło zdjęcia, Getty Images
Do osób, którym śpiew przynosi największe korzyści, należą te z przewlekłymi schorzeniami układu oddechowego.
To na nich skupiają się badania Keira Philipa, specjalisty medycyny oddechowej i wykładowcy na Imperial College London. Philip zastrzega, że śpiew nie jest lekarstwem na dolegliwości układu oddechowego. Może natomiast skutecznie dopełniać tradycyjne leczenie.
,,U niektórych osób zmaganie się z dusznościami powoduje zmianę sposobu oddychania na nieregularny i niewydajny," mówi Philip. ,,Niektóre terapie oparte na śpiewie mogą z tym pomóc przez [wspomaganie] pracy mięśni, rytmu i głębokości oddechu. To może złagodzić objawy."
Jedna z jego najważniejszych prac dotyczyła programu ćwiczeń oddechowych, opracowanego we współpracy ze śpiewakami Angielskiej Opery Narodowej i włączonego w randomizowane badanie osób z przewlekłym COVID-19 (long COVID). Wyniki sześciotygodniowego badania wskazują, że ćwiczenia poprawiły jakość życia uczestników i złagodziły niektóre aspekty ich trudności z oddychaniem.
Śpiew może jednak być źródłem ryzyka dla osób z przewlekłymi dolegliwościami. Badania wskazują na związek między grupowym śpiewem a jednym z tzw. ,,superspreading events", czyli wydarzeń prowadzących do gwałtownego skoku liczby zakażonych, na wczesnym etapie pandemii COVID-19.
To dlatego, że śpiew może sprzyjać rozprzestrzenianiu się w powietrzu dużych ilości wirusa.

Źródło zdjęcia, Getty Images
,,Jeśli masz zakażenie dróg oddechowych, najlepiej opuścić próbę chóru i uniknąć narażenia innych na ryzyko," mówi Philip.
Być może najbardziej niezwykłą korzyścią płynącą ze śpiewu jest to, że wydaje się on wspomagać mózg w samonaprawie po doznanych urazach. Przykładem na to jest historia Gabrielle Giffords, byłej amerykańskiej kongresmenki, która w 2011 r. padła ofiarą zamachu i została postrzelona w głowę. Na przestrzeni lat Giffords na nowo nauczyła się chodzić, mówić, czytać i pisać. Terapeuci wykorzystali piosenki znane jej z dzieciństwa, by pomóc jej odbudować płynność mowy.
Naukowcy stosują podobne metody, by pomóc w odzyskaniu mowy osobom po udarze. Śpiew to sposób na zapewnienie im godzin powtarzalnej aktywności, koniecznej do stymulowania łączności między półkulami mózgu. Ta często zostaje zaburzona w wyniku ostrego udaru.
Z badań wynika też, że śpiew zwiększa neuroplastyczność mózgu, czyli zdolność do przekształcania jego struktur i tworzenia nowych sieci neuronowych.
Według niektórych teorii śpiew może też pomóc osobom ze spadkiem funkcji poznawczych. To dlatego, że stanowi intensywny trening dla mózgu: wymaga utrzymania uwagi, stymuluje struktury odpowiedzialne za wyszukiwanie słów i pamięć werbalną.
,,Stopniowo rośnie baza dowodów na korzyści poznawcze, jakie czerpią ze śpiewu osoby starsze," mówi Teppo Särkämö, profesor neuropsychologii na Uniwersytecie Helsińskim.
,,Wciąż niewiele wiemy jednak o tym, czy śpiew może pomóc w faktycznym spowalnianiu lub hamowaniu spadku zdolności poznawczych. To wymagałoby szeroko zakrojonych badań i wieloletniej obserwacji."
Według Streeta, wszystkie badania wskazujące na znaczące korzyści ze śpiewu - zarówno na poziomie chemii mózgu, jak i więzi społecznych - podkreślają, czemu jest on tak integralną częścią ludzkiego życia.
Martwi go jednak, że – w epoce, gdy coraz więcej czasu spędzamy z gadżetami, a coraz mniej na wspólnych zajęciach z innymi – stosunkowo mało osób doświadcza jego zalet.
,,Dokonujemy wielu odkryć, zwłaszcza, jeśli chodzi o rehabilitację po urazach mózgu," mówi Street.
,,Dopiero zaczynają się pojawiać badania wskazujące, że śpiew może mieć tu efekty, nawet u osób z poważnymi urazami."
,,Nie jest niespodzianką, że płynie z niego tyle korzyści. Śpiew zawsze odgrywał ogromną rolę w jednoczeniu wspólnot."
Być może to kolejny powód, by w tym roku cieszyć się kolędami przy choince.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Joanna Kozlowska i Kamila Koronska








