Co wiemy o ataku nożownika w pociągu do Londynu?

Podpis wideo, Świadkowie relacjonowali, że policja użyła paralizatora wobec mężczyzny trzymającego nóż.
    • Autor, Cachella Smith
    • Autor, Maia Davies
    • Autor, Harry Sekulich
  • Czas czytania: 5 min

Pasażerowie podróżujący pociągiem z Doncaster w północnej Anglii do Londynu zostali zaatakowani przez nożownika w sobotni wieczór.

Jedenaście osób trafiło do szpitala. Jedna z nich – członek załogi pociągu – znajduje się w stanie ciężkim.

Dwóch Brytyjczyków w wieku około 30 lat zostało początkowo zatrzymanych, jednak policja poinformowała, że „nie ma przesłanek", by uznać incydent za atak terrorystyczny.

Jeden z mężczyzn usłyszał w poniedziałek 10 zarzutów usiłowania zabójstwa, podczas gdy drugi z zatrzymanych został zwolniony bez dalszych konsekwencji.

Brytyjska Policja Transportowa poinformowała, że Anthony Williams usłyszał również zarzut spowodowania uszczerbku na zdrowiu oraz posiadania niebezpiecznego narzędzia.

Świadkowie relacjonowali, że policja użyła paralizatora wobec mężczyzny trzymającego nóż.

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer określił atak jako „przerażający" i „głęboko niepokojący".

Oto, co wiemy do tej pory o tym, co się wydarzyło.

Gdzie doszło do ataku nożownika?

Ubrani na czarno policjanci i ratownicy medyczni w zielono-żółtych kombinezonach na peronie stacji kolejowej Huntingdon, gdzie zatrzymał się pociąg

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Służby ratunkowe i policja udały się na stację Huntingdon w Cambridgeshire po otrzymaniu zgłoszenia o zdarzeniu z pociągu jadącego do Londynu pod numer alarmowy 999

Atak miał miejsce w pociągu linii London North Eastern Railway (LNER), który odjechał z Doncaster w północnym Yorkshire o 19:25 CET i zmierzał do stacji King's Cross w Londynie.

Pasażerowie relacjonowali, że jeden z mężczyzn, uzbrojony w nóż, zaczął atakować ludzi po tym, jak pociąg przejechał przez miejscowość Peterborough w hrabstwie Cambridgeshire.

Policja w Cambridgeshire otrzymała pierwsze zgłoszenie od pasażerów o 20:39, a Brytyjska Policja Transportowa (BTP) została powiadomiona o 20:42.

Pociąg zatrzymał się awaryjnie w miasteczku Huntingdon, około 15 minut jazdy od Peterborough.

Uzbrojeni funkcjonariusze weszli do pociągu i zatrzymali dwóch mężczyzn w ciągu ośmiu minut od przyjęcia zgłoszenia. Policja poinformowała później, że na miejscu zabezpieczono nóż.

Na miejsce skierowano liczne siły ratunkowe, w tym śmigłowce medyczne.

Maszynista pociągu, zidentyfikowany jako Andrew Johnson – były starszy podoficer Królewskiej Marynarki Wojennej – skontaktował się z centrum sterowania, aby przekierować pociąg z toru szybkiego na wolny po ogłoszeniu alarmu.

Dzięki temu pociąg mógł zatrzymać się przy peronie w Huntingdon.

Dwóch ratowników medycznych w kombinezonach kryminalistycznych stoi w prawym rogu zdjęcia. Kordon policyjny oddzielił obszar, w którym na podłodze leży sprzęt ratowników medycznych, odzież i inne rzeczy.

Źródło zdjęcia, PA Media

Podpis zdjęcia, W niedzielę na peronie wciąż znajdował się pusty pociąg, a także obecni byli funkcjonariusze policji i rozstawione namioty kryminalistyczne.

Nieposzkodowani pasażerowie zostali przesłuchani przez policję, a część z nich wsiadła do autokaru jadącego do Londynu.

Poseł z okręgu Huntingdon, Ben Obese-Jecty, powiedział BBC, że gdy przybył na miejsce tuż po godzinie 21:00, było tam około 10 karetek pogotowia, kilka wozów strażackich i „ponad 20 radiowozów".

W niedzielę na peronie wciąż znajdował się pusty pociąg, a także obecni byli funkcjonariusze policji i rozstawione namioty kryminalistyczne.

Co wiemy o podejrzanym?

Po incydencie nadinspektor John Loveless z Brytyjskiej Policji Transportowej poinformował, że na miejscu zatrzymano dwóch obywateli Wielkiej Brytanii – mężczyzn w wieku 32 i 35 lat.

W późniejszej aktualizacji w niedzielny wieczór BTP podała, że 35-letni mężczyzna z Londynu został zwolniony bez dalszych konsekwencji.

Policja wyjaśniła, że jego udział został zgłoszony „w dobrej wierze" przez świadków, ale po przeprowadzeniu dochodzenia potwierdzono, że nie był on zaangażowany w atak.

32-letni mężczyzna pozostaje w areszcie, zatrzymany pod zarzutem usiłowania zabójstwa.

Nie został jeszcze publicznie zidentyfikowany, ale wcześniej policja poinformowała, że jest czarnoskórym obywatelem Wielkiej Brytanii.

Podejrzany pochodzi z Peterborough i wsiadł do pociągu na tamtejszej stacji.

Zastępca komendanta Stuart Cundy poinformował, że specjalni śledczy badają przeszłość podejrzanego oraz okoliczności, które doprowadziły do ataku.

Ciemny obraz parkingu. Czerwony okrąg przedstawia rozmazany obraz mężczyzny leżącego na ziemi. Jeden funkcjonariusz stoi po prawej stronie.

Źródło zdjęcia, Supplied

Podpis zdjęcia, Zdjęcie przekazane BBC przez osobę, która była świadkiem wczorajszego ataku, najwyraźniej przedstawia zatrzymanie podejrzanego przez policję. Czerwony okrąg przedstawia osobę leżącą na ziemi za zestawem kontenerów na śmieci.

Co wiemy o ofiarach?

Służby ratunkowe przewiozły 10 osób do pobliskiego szpitala w Cambridge, oddalonego o około 30 minut od stacji kolejowej. Jedna osoba zgłosiła się na leczenie później.

W niedzielę, krótko przed godziną 19:00 CET, policja poinformowała, że pięć osób zostało wypisanych ze szpitala, a jedna pozostaje w stanie zagrożenia życia.

„Poszkodowanym jest członek personelu LNER, który był w pociągu w chwili ataku i próbował powstrzymać napastnika" – przekazała policja.

„Śledczy przeanalizowali nagrania z monitoringu w pociągu i jednoznacznie stwierdzili, że jego działania były bohaterskie i bez wątpienia uratowały życie wielu osób."

Tożsamość żadnej z ofiar nie została ujawniona.

Co mówią świadkowie?

Na miejscu maszynisty siedzi technik kryminalistyczny. Ma na sobie biały kombinezon ochronny, a w białej masce trzyma kamerę.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, W niedzielę na miejscu zdarzenia obecni byli technicy kryminalistyczni, którzy sprawdzali pusty pociąg na peronie

Świadkowie opowiedzieli BBC o panice i chaosie, gdy pasażerowie biegli przez wagony, próbując uciec przed sprawcą – niektórzy ranni i zakrwawieni.

58-letni Alistair Day powiedział BBC, że ukrył się w wagonie bufetowym z około 11 innymi pasażerami, podczas gdy napastnik próbował się tam dostać.

Jeden z pasażerów zwrócił się do niego i spokojnie powiedział, że został dźgnięty w klatkę piersiową: „Był cały we krwi, więc uciskaliśmy ranę i pomagaliśmy mu".

Olly Foster relacjonował, że słyszał krzyki: „Uciekajcie, on dźga dosłownie wszystkich i wszystko", i początkowo myślał, że to halloweenowy żart.

Widział starszego mężczyznę z ranami ciętymi na głowie i szyi, który „zablokował" napastnika, chroniąc młodszą dziewczynę. Pasażerowie używali kurtek, by zatamować krwawienie.

Studentka Uniwersytetu w Nottingham, Amira Ostalski, była w pociągu ze swoją przyjaciółką.

Powiedziała, że gdy wysiadły z pociągu na stacji w Huntingdon, myślała, że są bezpieczne, ale wtedy zauważyła mężczyznę (uznawanego za napastnika) przeskakującego przez ogrodzenie i biegnącego w ich stronę.

„Przyjechała policja i zatrzymała go na moich oczach," powiedziała.

Ostalski dodała, że czułaby się „bezbronna", gdyby miała ponownie podróżować pociągiem.

Podpis wideo, Watch: Police rush to scene of Cambridgeshire train attack

Co powiedziała policja?

Brytyjska Policja Transportowa (BTP) ogłosiła poważny incydent i początkowo poinformowała, że w śledztwie wspierają ją funkcjonariusze ds. zwalczania terroryzmu, „aby ustalić pełne okoliczności i motywację tego zdarzenia".

Formacja podała, że w pewnym momencie ogłoszono kod „Plato", krajowe hasło używane przez służby ratunkowe w przypadku „ataków terrorystycznych o charakterze mobilnym", ale później został on wycofany.

Naczelnik Loveless powiedział później na konferencji prasowej, że „nie ma żadnych przesłanek, by sądzić, że był to incydent o charakterze terrorystycznym".

Jaka była reakcja?

Premier Keir Starmer powiedział, że „przerażający incydent w pociągu w pobliżu Huntingdon jest głęboko niepokojący".

Napisał na platformie X: „Moje myśli są z wszystkimi poszkodowanymi, a podziękowania kieruję do służb ratunkowych za ich reakcję".

Minister spraw wewnętrznych Shabana Mahmood również wyraziła współczucie ofiarom, ich bliskim i przyjaciołom, chwaląc pracę służb ratunkowych.

Liderka Partii Konserwatywnej Kemi Badenoch powiedziała BBC, że była „przerażona" atakiem, dodając: „Mogę sobie tylko wyobrazić, jak przerażające musiało być znajdować się w zamkniętym pomieszczeniu z kimś, kto zachowuje się w taki sposób".

Wezwała opinię publiczną, by nie spekulowała na temat incydentu, jednocześnie zadając pytanie, dlaczego „widzimy coraz więcej przemocy na naszych ulicach", mimo podejmowanych działań przeciwko przestępczości z użyciem noża.

Król Karol wydał oświadczenie, w którym on i królowa Kamila przekazali „najgłębsze wyrazy współczucia" wszystkim poszkodowanym i ich bliskim.

Technik kryminalistyczny w białym kombinezonie ochronnym fotografuje przedmiot rozrzucony na podłodze dworca kolejowego. W pobliżu stoi kilku policjantów. Teren jest ogrodzony.

Źródło zdjęcia, Reuters

Podpis zdjęcia, Wśród rozrzuconych po podłodze stacji przedmiotów znalazły się prawdopodobnie rzeczy osobiste i środki medyczne

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska