Oglądasz tekstową wersję strony, która zużywa mniej danych. Zobacz pełną wersję tej strony ze wszystkimi zdjęciami i wideo.
Dlaczego świat przygląda się walce RFK z amerykańską agencją zdrowia
- Autor, Jim Reed
- Stanowisko, Health Reporter
- Czas czytania: 5 min
Podczas burzliwego przesłuchania w Senacie w zeszłym tygodniu, amerykański sekretarz zdrowia Robert Kennedy Jr. ponownie skierował ostrą krytykę wobec głównej agencji zdrowia publicznego w kraju — Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC).
Jego wystąpienie miało miejsce zaledwie kilka dni po tym, jak niespodziewanie zwolnił nową dyrektorkę CDC, Susan Monarez, co skłoniło grupę starszych pracowników do rezygnacji na znak protestu.
Podczas przesłuchania, zapytany o wyjaśnienie, Kennedy stwierdził, że zapytał Monarez, czy jest „osobą godną zaufania", a ona miała odpowiedzieć „nie" — co wywołało niedowierzanie wśród jego przeciwników obecnych na sali.
Następnie przyznał, że kiedyś nazwał CDC „najbardziej skorumpowaną" agencją rządową i wyraźnie zasugerował, że nie zakończył jeszcze swoich planów dotyczących reformy tej instytucji.
Słowa Kennedy'ego wywołały gwałtowną falę krytyki — wielu lekarzy i naukowców coraz bardziej obawia się, że amerykański system zdrowia publicznego jest poważnie zagrożony.
To konflikt, który może mieć poważne konsekwencje nie tylko dla polityki zdrowotnej w USA, ale i na całym świecie. W przeszłości CDC odegrało kluczową rolę w działaniach na rzecz zdrowia globalnego — przewodząc reakcji na kryzysy takie jak głód, HIV czy Ebola.
Założone w 1946 r. CDC monitoruje nowe choroby zakaźne, takie jak COVID-19, a jego zadaniem jest również zwalczanie chorób przewlekłych, takich jak choroby serca i nowotwory.
Agencja prowadzi ponad 200 specjalistycznych laboratoriów i zatrudnia 13,000 osób — choć liczba ta została zmniejszona o ok. 2,000 od czasu powrotu Donalda Trumpa na urząd prezydenta.
CDC nie zatwierdza ani nie licencjonuje szczepionek. Odpowiedzialność za to spoczywa na Agencji Żywności i Leków.
CDC opracowuje jednak oficjalne zalecenia dotyczące tego, kto powinien otrzymać jakie szczepionki — za pośrednictwem zespołu ekspertów znanego jako Doradczy Komitet ds. Praktyk Szczepień (ACIP) — oraz monitoruje skutki uboczne i inne kwestie związane z bezpieczeństwem szczepień.
Spór o szczepionki
Przeszłość Kennedy'ego w kwestii szczepionek szczególnie zaniepokoiła wielu ekspertów zdrowia publicznego, gdy objął urząd w lutym.
Grupa aktywistów, którą kierował przez osiem lat, Children's Health Defense, wielokrotnie kwestionowała bezpieczeństwo i skuteczność szczepień.
RFK określił szczepionkę przeciwko COVID-19 jako „najbardziej śmiertelną w historii" i obarczył szczepienia winą za rosnącą liczbę przypadków autyzmu. Jest to teoria, która została jednoznacznie obalona przez liczne badania naukowe prowadzone przez wiele lat.
Dlatego już kilka tygodni po objęciu stanowiska sekretarza zdrowia wywołał spore kontrowersje, gdy okazało się, że zatrudnił znanego krytyka szczepionek, Davida Geiera, aby ponownie przeanalizował dane CDC dotyczące tego naukowo obalonego związku.
W czerwcu Kennedy niespodziewanie zwolnił cały panel ACIP, który doradza CDC w sprawie kwalifikacji do szczepień, oskarżając wszystkich 17 członków o „ciągłe konflikty interesów".
Nowy komitet, osobiście powołany przez administrację, ma teraz uprawnienia do zmiany, a nawet całkowitego odrzucenia kluczowych zaleceń dotyczących szczepień Amerykanów przeciwko niektórym chorobom, a także do kształtowania programu szczepień dziecięcych — choć ostateczna decyzja o przyjęciu tych rekomendacji nadal należy do CDC.
To właśnie ta decyzja została powiązana ze zwolnieniem nowej dyrektorki CDC pod koniec sierpnia, zaledwie 29 dni po objęciu przez nią stanowiska.
W artykule prasowym opublikowanym w tym tygodniu Monarez powiedziała, że została zwolniona po tym, jak RFK nakazał jej „zatwierdzić z góry" rekomendacje nowego składu komitetu ACIP który, jak twierdzi Monarez, został obsadzony osobami głoszącymi „retorykę antyszczepionkową"
„Konieczne jest, aby zalecenia komisji nie były automatycznie zatwierdzane, lecz podlegały rygorystycznej i naukowej ocenie przed ich przyjęciem lub odrzuceniem," napisała.
„Straciłam pracę, amerykańskie dzieci mogą stracić o wiele więcej."
Kennedy w swoich zeznaniach obstawał przy swoim, oskarżając ją o kłamstwo w sprawie tej rozmowy i określając jej zwolnienie jako „absolutnie konieczne".
„W CDC potrzebujemy śmiałych, kompetentnych i kreatywnych nowych liderów, ludzi zdolnych i chętnych do wytyczania nowego kursu," powiedział.
Zwolnienie Monarez wywołało kolejną falę rezygnacji w agencji, ponieważ starsi pracownicy nadal odchodzą.
W ciągu ostatnich dwóch tygodni CDC straciło swojego głównego lekarza, dyrektora ds. immunizacji oraz dyrektora ds. nowych chorób zakaźnych — wśród innych pracowników.
„Z najwyższych szczebli kierownictwa CDC usunięto ogromną liczbę osób, ale to także następstwo zwolnienia tysięcy pracowników CDC, w tym wielu szanowanych ekspertów," mówi dr Fiona Havers, starsza badaczka szczepionek, która sama zrezygnowała z pracy w agencji w czerwcu.
„Jestem lekarką i ze względu na moją moralność jako naukowczyni nie czułam, że mogę dalej pracować w tej administracji, gdy czułam, że gromadzone przez nas dane nie będą wykorzystywane w sposób potwierdzony dowodami i oparty na nauce."
Kennedy został również skrytykowany przez część pracowników CDC za, ich zdaniem, mało wyraźną reakcję na strzelaninę w siedzibie agencji w Atlancie w sierpniu.
Sprawca, który według doniesień wierzył, że szczepionka przeciw COVID-19 zaszkodziła jego zdrowiu, zabił policjanta, a następnie odebrał sobie życie.
Kennedy odwiedził biura CDC po tym wydarzeniu, ale nie spotkał się z pracownikami i kontynuował krytykę działań agencji.
Kennedy rozpoczął jednak swoje przesłuchanie w tym tygodniu od hołdu dla Davida Rose'a, policjanta, który zginął w strzelaninie.
Tymczasowo obowiązki dyrektora CDC powierzono Jimowi O'Neillowi, jednemu z głównych doradców Kennedy'ego, do czasu znalezienia nowego stałego szefa agencji.
O'Neill pełnił wcześniej kilka funkcji w departamencie zdrowia za prezydentury George'a W. Busha, jednak jego doświadczenie związane jest bardziej z biznesem niż z nauką.
„Za poprzedniej administracji CDC straciło zaufanie publiczne, manipulując danymi dotyczącymi zdrowia w celu wspierania narracji politycznej," napisał w mediach społecznościowych w dniu swojej nominacji.
„Pomagamy agencji odzyskać zaufanie, które straciła".
Jest prawdopodobne, że nastąpią dalsze zmiany.
Podczas przesłuchania w Senacie Kennedy oskarżył CDC o okłamywanie Amerykanów w czasie pandemii w kwestii noszenia masek, dystansu społecznego oraz skuteczności szczepionki w zatrzymywaniu transmisji koronawirusa.
„Muszę zwolnić część tych osób i upewnić się, że to się już nie powtórzy," powiedział.
Globalne reperkusje
Kolejny punkt zapalny może pojawić się pod koniec tego miesiąca.
18 września nowy komitet doradczy CDC ds. szczepień ma się spotkać, by omówić szczepionki przeciw COVID-19 oraz inne preparaty, w tym szczepionki przeciwko wirusowi zapalenia wątroby typu B i wirusowi RSV.
Zalecenia panelu oraz odpowiedź CDC będą uważnie obserwowane nie tylko w USA, ale na całym świecie.
„To, co dzieje się w Ameryce, ma ogromne znaczenie", mówi Anthony Costello, były dyrektor Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i profesor zdrowia publicznego na University College London.
„Przez ostatnie 200 lat zrobiliśmy bardzo wiele, by chronić naukę przed wpływami politycznymi, a obawa jest taka, że Ameryka zapłaci za to cenę — i my również, jeśli pójdziemy w tym kierunku".
W przeszłości zespoły CDC odgrywały również istotną, praktyczną rolę w globalnej ochronie zdrowia.
Na przykład w 2015 r. agencja zatrudniała 3,000 osób do walki z epidemią Eboli w Gwinei, Sierra Leone i Liberii, z czego 1,200 pracowało bezpośrednio na miejscu w Afryce Zachodniej.
Po objęciu urzędu prezydent Trump wycofał Stany Zjednoczone ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i nakazał CDC zerwanie wszelkich kontaktów z tą organizacją.
Byli pracownicy CDC, tacy jak dr Fiona Havers, obawiają się, co może się wydarzyć, gdy kolejna epidemia — czy to Ebola, czy COVID — zostanie wykryta i zacznie się rozprzestrzeniać.
„Rozprawienie się z CDC i osłabienie jego programów sprawiło, że Stany Zjednoczone są znacznie gorzej przygotowane na kolejną pandemię", mówi.
„A to będzie miało naprawdę ogromne globalne konsekwencje, jeśli pojawi się kolejny kryzys zdrowotny".
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Nicole Frydrych i Magdalena Mis