Ponad 500 ofiar śmiertelnych powodzi w Indonezji, stan wyjątkowy na Sri Lance

Mieszkańcy oglądają obszar dotknięty śmiercionośnymi powodziami błyskawicznymi po ulewnych deszczach w Palembayan, w regencji Agam, w prowincji Sumatra Zachodnia, w Indonezji

Źródło zdjęcia, Reuters

Podpis zdjęcia, Powodzie dotknęły około 1,4 miliona ludzi w Indonezji
    • Autor, Flora Drury
    • Autor, BBC Indonesian
  • Czas czytania: 3 min

Liczba ofiar śmiertelnych powodzi, które nawiedziły Indonezję w zeszłym tygodniu, wzrosła do ponad 500, a ratownicy wciąż próbują dotrzeć do dotkniętych obszarów.

Według rządowej agencji ds. klęsk żywiołowych, powodzie spowodowane przez rzadki cyklon, który uformował się nad Cieśniną Malakka, dotknęły trzy prowincje i dotknęły około 1,4 miliona osób.

Kolejne 500 osób pozostaje zaginionych, a tysiące innych zostało rannych.

Indonezja to tylko jedna część Azji, którą w ostatnich dniach nawiedziły ulewne deszcze i burze - Tajlandia, Malezja i Sri Lanka również odnotowały ofiary śmiertelne.

Na Sri Lance liczba ofiar śmiertelnych katastrofalnych powodzi i osuwisk przekroczyła 330 osób.

Ponad 200 osób uznaje się za zaginione, a około 20 000 domów zostało zniszczonych, co zmusiło 108 000 osób do przeniesienia się do tymczasowych schronisk prowadzonych przez państwo, poinformowało Centrum Zarządzania Kryzysowego.

Urzędnicy podali, że około jedna trzecia kraju pozostaje bez prądu i bieżącej wody, a w następstwie cyklonu Ditwah ogłoszono stan wyjątkowy.

Prezydent Anura Kumara Dissanayake powiedział, że jest to „najtrudniejsza klęska żywiołowa" w historii kraju, a zniszczenia są tak poważne, że szacunki dotyczące odbudowy są ogromne.

W Indonezji najbardziej ucierpiały prowincje Aceh, Sumatra Północna i Sumatra Zachodnia, gdzie tysiące ludzi wciąż jest odciętych od świata i nie ma dostępu do najważniejszych zasobów.

Arini Amalia, mieszkanka Aceh's Pidie Jaya Regency, powiedziała BBC, że wody powodziowe były "jak tsunami".

"Według mojej babci, to najgorsze, najgorsze w jej życiu," powiedziała Amalia.

Pracownicy organizacji pomocowych próbują dotrzeć do ludzi pieszo i na motocyklach, ponieważ wiele dróg jest nieprzejezdnych dla większych pojazdów.

Zdjęcia z regionu pokazują podmyte mosty, drogi pokryte błotem i gruzem oraz piętrzące się kłody.

W punkcie orientacyjnym Twin Bridges w zachodniej Sumatrze, gdzie wody powodziowe przetoczyły się i osadziły ogromne ilości błota i gruzu, Mariana obserwowała, jak koparki oczyszczają drogi, mając nadzieję, że znajdą zaginionych członków jej rodziny, w tym jej 15-letniego syna.

"Obserwując koparki, widząc, jak gęste jest błoto... Ciągle myślę o tym, w jakim stanie będzie moje dziecko, kiedy je znajdą?," powiedziała."Czy nadal będzie nienaruszone? Moja matka, mój szwagier... Widząc to wszytko, być może ich twarze nie będą już rozpoznawalne".

Mężczyzna korzysta z prowizorycznej tratwy na zalanym obszarze, po przejściu cyklonu Ditwah w Kelaniya na Sri Lance

Źródło zdjęcia, Reuters

Podpis zdjęcia, Urzędnicy podali, że około jedna trzecia kraju pozostaje bez prądu i bieżącej wody, a w następstwie cyklonu Ditwah na Sri Lance ogłoszono stan wyjątkowy

Wiele osób wciąż czeka na pomoc żywnościową, a niektórzy twierdzą, że nie jedli od dwóch do trzech dni.

Maysanti, która mieszka w Central Tapanuli, jednego z najbardziej dotkniętych obszarów na Sumatrze Północnej, powiedziała BBC, że pracownicy organizacji humanitarnych mają trudności z dotarciem do jej okolicy.

"Wszystko się skończyło, nasze zapasy żywności są na wyczerpaniu. Nie możemy jeść," powiedziała. "Walczy się teraz nawet o makaron instant. Nasze jedzenie się skończyło; potrzebujemy jedzenia i ryżu. Dostęp do nas jest całkowicie odcięty".

Powiedziała, że musi przejść wiele kilometrów, aby uzyskać połączenie internetowe i podstawowe potrzeby, takie jak czysta woda.

W Central Aceh, gdzie lokalne władze dostarczyły urządzenia Starlink, w niedzielę wieczorem tysiące osób stało w kolejce przed biurem regencji, mając nadzieję na skontaktowanie się z bliskimi lub naładowanie telefonów komórkowych.

"To już pięć dni bez sygnału. Od wczoraj czekamy na powrót sieci. Planuję zadzwonić do mojej matki w Banda Aceh, ale do tej pory nie mogę się z nią skontaktować," powiedział jeden z mieszkańców o imieniu Mar.

Duża ilość błota i gruzu leży przed białym i szarym kamiennym łukiem na przełęczy górskiej w Indonezji

Źródło zdjęcia, BBC / Silvano Hajid

Podpis zdjęcia, W pobliżu mostów Twin Bridges w zachodniej Sumatrze zgromadziły się duże ilości błota i gruzu

W miarę kontynuowania akcji ratunkowej zaczął narastać gniew wobec rządowej reakcji na katastrofę.

Krytycy twierdzą, że władze były źle przygotowane na powodzie. Niektórzy obwiniają biurokrację za spowolnienie dystrybucji pomocy żywnościowej.

W poniedziałek prezydent Prabowo Subianto - który odwiedził niektóre z obszarów dotkniętych powodzią w północnej Sumatrze - przyznał, że niektóre drogi są nadal odcięte, ale dodał, że "robimy wszystko, co w naszej mocy, aby przezwyciężyć trudności".

"Stawiamy czoła tej katastrofie z odpornością i solidarnością," powiedział. "Nasz naród jest teraz silny i jest w stanie to przezwyciężyć".

Pora monsunowa w Indonezji, która zazwyczaj trwa od listopada do marca, często przynosi ulewne deszcze.

Chociaż trudno jest powiązać poszczególne ekstremalne zjawiska pogodowe ze zmianami klimatu, naukowcy twierdzą, że powodują one częstsze i bardziej intensywne burze, co skutkuje silniejszymi opadami deszczu, gwałtownymi powodziami i silniejszymi wiatrami.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Magdalena Mis