'Moje dzieci są powodem, dla którego żyję': Za kulisami z Shakirą

Czas czytania: 6 min

Głęboko w zakamarkach Hard Rock Stadium w Miami na drzwiach biura produkcyjnego Shakiry przyklejona jest kartka: „Proszę wrócić później... chyba że to naprawdę pilne”.

Ręcznie napisana, różowa notatka sugeruje poziom stresu, który jest całkowicie zrozumiały dla ekipy odpowiedzialnej za największą stadionową trasę koncertową roku.

Shakira zagrała 64 wyprzedane koncerty w obu Amerykach, występując przed ponad dwoma milionami fanów.

„Pracowałam nad tym ponad rok, dopracowując każdy szczegół. To dla mnie ogromna nagroda,” mówi w rozmowie z BBC News.

Za kulisami przed koncertem w Miami nie ma jednak napiętych nerwów ani kłótni — i na szczęście nikt się nie ma pilnych spraw.

Atmosfera jest spokojna i profesjonalna. Tancerze rozciągają się w korytarzach, krawcowe doszywają kryształki do kostiumów, a technicy stroją i sprawdzają gitary.

Jeśli zostaniesz tam dłużej, dowiesz się kilku ciekawych faktów o trasie.

„Podróżujemy z dwiema pralkami i dwiema suszarkami, które podłączamy w każdej arenie,” mówi szefowa garderoby Hannah Kinkade, która ma pod opieką 300 kostiumów.

Każdy strój musi być odświeżony przed kolejnym występem, bo „Shakira tańczy bardzo intensywnie – tak samo jak jej tancerze.”

"Męscy tancerze tak obcierają buty, że musimy je codziennie rano przemalowywać."

Kevin Rowe, kierownik sceny z Birmingham, oprowadza nas po ciemnych korytarzach pod sceną, gdzie ekipa trzyma zapasy Gatorade'a i mrożonej kawy, żeby przetrwać duszne powietrze w Miami.

„Albo jest bardzo gorąco, albo bardzo wilgotno,” mówi o pracy na scenie plenerowej. „Ale to cena życia w podziemiu,” dodaje.

Około 14:30 zespół zaczyna próbę dźwięku. Chwilę po 15:00 pojawia się sama Shakira — z biodrami, które, jak wiadomo — nie kłamią. W eskorcie policji dołącza do ekipy na scenie.

Ubrana w srebrne dzwony i biały top, tańczy już podczas sprawdzania akustyki areny.

„Byłam tu na koncercie Beyoncé i to było perfekcyjne, więc postarajcie się, żeby brzmiało tak samo,” żartuje z ekipą.

A może nie żartuje?

Mruga przy tym okiem, ale za kulisami każdy wie — szefowa jest perfekcjonistką.

„Kiedy jest na scenie, jest w pełni obecna,” mówi główna tancerka Darina Littleton. „Kiedy wchodzi, jest gotowa, wciela się w postać, daje z siebie wszystko.”

„Wie, czego chce — a jeśli tego nie wie, to i tak znajdzie sposób, żeby to osiągnąć,” dodaje dyrektor muzyczny Tim Mitchell, który gra z Shakirą od lat 90. (to on stworzył motyw fletni Pana w "Whenever, Wherever").

„Jest bardzo wymagająca w każdej kwestii: dźwięk, wizualizacje, światła, opaski na rękach — wszystko. To niesamowite. Nie wiem, jak ona to robi.”

Ta obsesja się opłaca.

Koncert Shakiry to dwie i pół godziny muzycznego widowiska – nieprzerwana parada dwujęzycznych hitów, 13 zmian kostiumów i ciągły ruch.

Podczas Ojos Así, tańczy taniec brzucha inspirowany libańskimi tradycjami, wykonuje rytualny taniec z nożem, zapowiadając Whenever, Wherever, gra na gitarze Flying-V przy Objection (Tango), a publiczność ryczy razem z nią przy energicznej wersji She Wolf.

Trasa nosi tytuł Las Mujeres Ya No Lloran (Kobiety Już Nie Płaczą), nawiązując do jej najnowszego albumu Shakiry, który powstał w czasie jednych z najtrudniejszych momentów w jej życiu.

Jej 11-letni związek z piłkarzem Gerardem Piqué się rozpadł, jej ojciec przeszedł nagłą operację mózgu, a hiszpańskie władze oskarżyły ją o oszustwa podatkowe na 14,5 mln euro (12,7 mln funtów) — sprawa zakończyła się ugodą.

„Wielu z was wie, że ostatnie lata nie były dla mnie łatwe,” mówi na scenie. „Ale kto z nas nie zalicza czasem upadków, prawda?"

„Nauczyłam się, że upadek to nie koniec – to początek jeszcze lepszej drogi.”

Burzliwe początki czterdziestki wywołały u niej twórczy wybuch, który po siedmiu latach muzycznej ciszy przywrócił ją do centrum popkultury.

W 2023 roku Bzrp Music Sessions Vol. 53, jej ostry duet z argentyńskim producentem Bizarrapem, pełen złośliwych aluzji do Piqué i jego nowej partnerki („zamieniłeś Rolexa na Casio”), zdobył nagrodę za utwór roku na Latin Grammys.

Kontynuowała ten motyw w kolejnych hitach, takich jak ironiczne Te Felicito (Gratuluję Ci) czy TQG (Te Quedó Grande — Jestem Dla Ciebie Za Dobra), duet z kolumbijską gwiazdą Karol G, który ma już 1,3 mld odtworzeń na Spotify.

„Jest ogromną inspiracją dla kobiet,” mówi fanka w pluszowych uszach wilczycy, chwilę przed koncertem. „Ona osiągnęła wszystko. Ona jest siłą.”

Zaangażowanie Shakiry w show jest tak ogromne, że chce udzielić wywiadu dopiero po zejściu ze sceny. Krótko po północy wychodzi z garderoby, wyglądając świeżo jak stokrotka.

„Uprzedzam, że mogę teraz trochę bełkotać,” śmieje się. „Dopiero dochodzę do siebie.

„Było dziś naprawdę gorąco i wilgotno. W takich warunkach, albo przy dużej wysokości, to ogromne wyzwanie... ale całkowicie warte wysiłku.”

Co robi, gdy jest chora albo wyczerpana?

„Przy takim show nie ma znaczenia, czy jesteś smutna, miałaś zły dzień, jesteś chora czy kaszlesz — musisz dać z siebie wszystko i w jakiś cudowny sposób sprawić, że to się uda".

„Adrenalina nie pozwala mi czuć zmęczenia ani tego, jak bardzo jest to wymagające. To ona mnie niesie.”

Nauka od Leonarda Cohena

Dla Shakiry koncert w Miami ma szczególne znaczenie – to właśnie do tego miasta przeprowadziła się jako nastolatka, marząc o podbiciu zachodniego rynku muzyki pop.

Już wtedy była gwiazdą w Kolumbii, ale wiedziała, że międzynarodowy sukces wymaga śpiewania po angielsku. Problem w tym, że nigdy się go nie uczyła.

„Miałam tylko 19 lat, kiedy przeprowadziłam się do USA, jak wielu innych kolumbijskich imigrantów, którzy szukają tu lepszej przyszłości,” wspomina.

„Pamiętam, że byłam otoczona słownikami hiszpańsko-angielskimi i słownikami synonimów — bo wtedy nie miałam Google'a ani ChatGPT, żeby mi pomógł. Wszystko było takie prowizoryczne."

„Zaczęłam więc czytać poezję — trochę Leonarda Cohena, Walta Whitmana, Boba Dylana, żeby zrozumieć, jak działa angielski w pisaniu piosenek. Myślę, że tak się tego nauczyłam.”

Ostatnio często myśli o tamtych doświadczeniach, o akceptacji, jaką otrzymała w Ameryce, i o tym, jak kontrastuje to z polityką imigracyjną administracji Trumpa.

Odbierając w tym roku nagrodę Grammy za najlepszy latynoski album popowy, odniosła się bezpośrednio do tej sytuacji:

„Chcę zadedykować tę nagrodę wszystkim moim imigranckim braciom i siostrom w tym kraju. Jesteście kochani, jesteście wartościowi – zawsze będę walczyć po waszej stronie.”

Jak to jest być imigrantką w USA dziś?

„To oznacza życie w ciągłym strachu,” mówi. „I to boli.

„Teraz bardziej niż kiedykolwiek musimy być zjednoczeni. Teraz bardziej niż kiedykolwiek musimy mówić głośno i jasno: kraj może zmieniać politykę imigracyjną, ale sposób, w jaki traktujemy ludzi, zawsze musi być ludzki.”

Mówi to częściowo po hiszpańsku, zwracając się bezpośrednio do swoich latynoamerykańskich fanów — ta więź jest fundamentem sukcesu jej trasy.

W Miami publiczność jest międzypokoleniowa – matki i córki śpiewają razem hity z lat 90., jak Pies Descalzos, Sueños Blancos, i tańczą do radosnego Waka Waka (This Time for Africa).

Dlatego kulminacyjnym momentem emocjonalnego koncertu jest "Acróstico" – czułej balladzie, którą Shakira napisała dla swoich dzieci, obiecując im siłę mimo rozstania z Piqué.

Podczas występu na ekranach pojawiają się Sasha (12) i Milan (10), którzy śpiewają z mamą w duecie.

„Za każdym razem, gdy ich widzę na ekranie i słyszę ich małe głosy, moje serce mięknie,” mówi gwiazda.

„Są dla mnie wszystkim. Są moim napędem i powodem, dla którego żyję. Mieć ich co wieczór na scenie — to naprawdę wyjątkowa chwila.”

To pierwszy raz, gdy chłopcy są na tyle dorośli, by zobaczyć mamę na żywo. Shakira przyznaje, że mają co do tego „mieszane uczucia”.

„Kiedy mam koncert, są trochę zestresowani, bo chcą, żeby wszystko wyszło idealnie,” mówi.

„Zawsze się martwią: 'Mamo, jak poszło? Upadłaś? Wszystko OK?'”

„A ja próbuję im pokazać, że nie ma czegoś takiego jak perfekcyjny koncert. Popełnianie błędów jest w porządku.”

Pytanie dla fanów z Europy brzmi: czy trasa dotrze do nas?

„Musicie być czujni. Poczekajcie i zobaczycie,” uśmiecha się Shakira.

„Nie możemy jeszcze podać dat, ale jesteśmy blisko ogłoszenia. Naprawdę chcę podzielić się tym show z fanami na całym świecie.”

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Maria Zielinska i Kamila Koronska