Jak masowy ruch trzeźwościowy zmienił wiktoriański Londyn?

    • Autor, Tim Stokes
    • Relacja z, London
  • Czas czytania: 4 min

Dla wielu osób pierwszy miesiąc roku to "suchy styczeń," w którym uczestnicy wyzwania biorą za cel rezygnację z alkoholu aż do lutego.

Czeka nas jeszcze wiele mroźnych styczniowych dni, i niektórzy mogą już tracić silną wolę.

Jednak walczący z pokusą londyńczycy mogą znaleźć inspirację na ulicach otaczającego ich miasta.

W XIX wieku w Wielkiej Brytanii rozprzestrzenił się znaczący ruch społeczny, w ramach którego miliony osób zobowiązały się do abstynencji - i wywarły przez to duży wpływ na otaczające je miejsca.

Na początku XIX wieku w nadużywaniu alkoholu widziano przyczynę powszechnego ubóstwa i problemów społecznych, a reformatorzy zaczęli zwracać się przeciwko trunkom.

Towarzystwa trzeźwościowe pojawiły się w latach trzydziestych XIX w. Tworzący je ludzie zobowiązywali się do życia w abstynencji, pomocy osobom dotkniętym nałogiem i propagowania ograniczeń dotyczących alkoholu.

Na przestrzeni stu lat miliony osób podjęły takie zobowiązanie w ramach prób samodoskonalenia, co przekształciło ruch trzeźwościowy w jedną z największych kampanii społecznych w Anglii w tamtych czasach.

Wraz z zapotrzebowaniem na publiczne przestrzenie wolne od demonicznego napoju powstał alternatywny świat towarów i usług.

Dla zapewnienia rozrywki zakładano bezalkoholowe sale koncertowe, a kawiarnie oferowały alternatywę dla wypadu do pubu.

Możliwe było nawet leczenie w szpitalach, które przyjmowały tylko pacjentów unikających alkoholu, lub uzyskanie ubezpieczenia na życie od firm obsługujących wyłącznie abstynentów.

W szczytowym okresie ruchu, w latach 1880-1914, w całym kraju istniało około 500 hoteli wstrzemięźliwości, w tym wiele w Londynie.

Z biegiem czasu wiele podobnych miejsc zostało zburzonych i zapomnianych.

Jednak nowa książka zatytułowana ,,The Built Heritage of the Temperance Movement: The Way Out of Darkest England" (,,Dziedzictwo architektoniczne ruchu abstynenckiego: Droga wyjścia z najmroczniejszej Anglii") - autorstwa Andrew Davisona z Historic England - ujawnia, jak możemy trafić na ślady ukrytego świata przeszłości.

Davison mówi, że jego badania "rzuciły światło na jeden z najbardziej niezwykłych, ale zapomnianych rozdziałów w historii społecznej i architektonicznej Anglii."

"Ruch wstrzemięźliwości stworzył równoległy świat, który dotykał wszystkich aspektów życia w epoce wiktoriańskiej, ale straciliśmy z oczu początki tych budynków."

W książce wskazuje na kilka przykładów, które wciąż można zobaczyć w stolicy.

Teatr Old Vic odwiedzają niemal codziennie setki osób, ale wielu nie zdaje sobie sprawy, że odegrał ważną rolę w propagowaniu abstynencji.

Po pierwszym otwarciu w 1818 r. teatr został przejęty przez Emmę Cons - reformatorkę społeczną, która w latach 1878-80 przekształciła słynny lokal w Royal Victoria Coffee Music Hall, zapewniający publiczności z klasy robotniczej ,,oczyszczoną rozrywkę" bez alkoholu.

Dalej na południe znajduje się Brixton Temperance Billiard Hall - jedna z ponad 20 sal bilardowych zbudowanych w całej stolicy przez tę samą firmę, Temperance Billiard Halls Ltd.

Łącząc bilard z kawiarniami i sklepami, lokale oferowały robotnikom alternatywę dla ówczesnej kultury rozrywkowej opartej na pubach.

Na wschód od miasta znajdziemy Butler's Retreat w Chingford, który zaczął w tym okresie oferować bezalkoholowe przekąski odwiedzającym las Epping Forest.

Nawet publiczne fontanny z wodą, takie jak Burdett-Coutts Memorial Drinking Fountain w Victoria Park, są świadectwem wysiłków reformatorów, by zapewnić ludziom czystą wodę jako alternatywę dla piwa.

Dla Davisona wszystkie te miejsca to ważne przypomnienie znaczącego, ale zapomnianego momentu w historii Wielkiej Brytanii.

,,Każdy zachowany budynek [związany z ruchem] wstrzemięźliwości łączy nas z przodkami, którzy z pasją wierzyli, że mogą zmienić społeczeństwo na lepsze," mówi.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Joanna Kozłowska