Tajemnica sześcioletniego przywódcy Tybetu, który zaginął 30 lat temu

Źródło zdjęcia, Muzeum Tybetu
- Autor, Swaminathan Natarajan
- Stanowisko, BBC World Service
- Czas czytania: 4 min
W związku z obchodami 90. urodzin Dalajlamy, tybetańscy buddyści apelują o wznowienie poszukiwań XI Panczenlamy, który zaginął w 1995 roku w wieku sześciu lat. Panczenlama jest jedną z najbardziej czczonych i kluczowych postaci w buddyzmie tybetańskim.
Buddyści tybetańscy wierzą w reinkarnację, a także, że osoby o wyższym poziomie duchowego rozwoju mogą same decydować, kiedy i gdzie się odrodzą.
Po tajemniczej śmierci X Panczenlamy, 28 stycznia 1989 r. (niektórzy uważają, że został otruty), rozpoczęto wysiłki mające na celu odnalezienie jego reinkarnacji.
Zespół poszukiwawczy pod kierownictwem starszego mnicha wskazał jako wcielenie zmarłego przywódcy chłopca urodzonego 25 kwietnia 1989 r., syna Konczoka Phuncoga (ojca) i Deczen Czodon (matki), w dystrykcie Lhari w prefekturze Nagqu w Tybecie.
Chłopiec ten nazywał się Gendun Czokji Nima i 14 maja 1995 r. Dalajlama, przebywający na wygnaniu przywódca tybetańskich buddystów, rozpoznał w sześcioletnim dziecku wcielenie Panczenlamy – drugiego najważniejszego przywódcy duchowego tej religii.
Kiedy zaginął Panczenlama?

Źródło zdjęcia, Getty Images
Trzy dni później XI Panczenlama zniknął bez śladu i od tamtej pory nie pojawiły się żadne niezależne informacje o jego losie i miejscu pobytu.
Władze chińskie przyznają, że wiedzą, gdzie znajduje się Nima, lecz udostępniają bardzo niewiele informacji o Tybetańczyku, który obecnie miałby 36 lat.
Odległy i w większości buddyjski Tybet jest zarządzany jako region autonomiczny Chin, które są oskarżane o tłumienie wolności kulturowej i religijnej.
Organizacje broniące praw człowieka nazwały Nimę „najmłodszym więźniem politycznym świata” i niezmiennie wspierają tybetańskie apele o jego uwolnienie.
Tybetański rząd na uchodźstwie określa zaginięcie Nimy jako jeden z „najbardziej brutalnych przykładów poważnych naruszeń praw człowieka przez Chiny”.
Żadne państwo nie uznaje formalnie tybetańskiego rządu na uchodźstwie.
'Fałszywy Panczen'

Źródło zdjęcia, Getty Images
Chiny odmówiły uznania Panczenlamy wyznaczonego przez Dalajlamę i w 1995 roku same wybrały własnego kandydata – Gjalcena Norbu – jako XI Panczenlamę.
Uczestniczy on w konferencjach Partii Komunistycznej i oficjalnych uroczystościach. Brakuje mu jednak społecznego poparcia i przez Tybetańczyków na uchodźstwie jest powszechnie nazywany „fałszywym Panczenem”.
Dlaczego Panczenlama jest ważny dla Tybetu?

Źródło zdjęcia, Getty Images
W buddyzmie tybetańskim Panczenlama ustępuje rangą jedynie Dalajlamie, który w 1959 r. opuścił Tybet i stał się symbolem oporu wobec chińskiej kontroli nad regionem. 6 lipca 2025 r. Dalajlama skończy 90 lat.
Chińskie władze twierdzą, że Nima nigdy nie zaginął, lecz że „pozbawione skrupułów osoby” próbowały przemycić chłopca za granicę i jego rodzice poprosili rząd o ochronę, która została mu przyznana.
W odpowiedzi na niedawne pytanie BBC ambasada Chin potwierdziła, że Nima jest „zwykłym obywatelem Chin prowadzącym normalne życie z rodziną”.
„Nie życzą oni sobie być w centrum uwagi ani uczestniczyć w sporze publicznym. Wzywamy wszystkie strony do pełnego poszanowania ich prywatności i woli”.
Ambasada oskarżyła też Dalajlamę o prowadzenie „działalności separatystycznej przeciw Chinom pod przykrywką religii”, a mianowanie Nimy określiła jako „nielegalne i nieważne”.

Źródło zdjęcia, Tenzin Tsundue
Czy są szanse na odnalezienie Panczenlamy?
Tybetańscy działacze stworzyli z pomocą brytyjskiego artysty i eksperta kryminalistycznego Tima Widdena obraz przedstawiający, jak mógłby wyglądać zaginiony Panczenlama jako trzydziestoletni mężczyzna.
Do tej pory nie ma jednak żadnych postępów w odnalezieniu pucołowatego chłopca o rumianych policzkach ze znanego zdjęcia.
„Ból sprawia nawet samo wyobrażenie sobie bycia uwięzionym od 30 lat. Codziennie modlimy się i prowadzimy kampanię na rzecz jego natychmiastowego uwolnienia”, powiedział BBC Tenzin Cunde, tybetański pisarz i działacz mieszkający w Indiach.
„Dla Tybetańczyków jest on nie tylko duchowym przywódcą, ale i nadzieją na przyszłość Tybetu”.

Źródło zdjęcia, INTERNATIONAL TIBET NETWORK
Tybetańska diaspora
Według różnych szacunków poza Tybetem żyje od 120 do 150 tysięcy Tybetańczyków. Najwięcej z nich wyemigrowało na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych po stłumionym przez Chiny powstaniu. Obecnie główne skupiska diaspory tybetańskiej znajdują się w Indiach i w Nepalu.
Niewielka grupa migrantów z Tybetu żyje także w Polsce, głównie na terenie Warszawy, ale brak jest aktualnych danych dotyczących ich liczby.
W 2008 r. portal Wirtualna Polska podał, że mniejszość ta liczyła niespełna 17 osób, ale tylko połowa z nich urodziła się w Tybecie, a pozostałe osoby to potomkowie uciekinierów z Tybetu.
W artykule zamieszczono fragment artykułu BBC News autorstwa Michaela Bristowa z 2020 r.
Edycja: Magdalena Mis i Kamila Koronska








