Rzadki nietoperz z Polski i Rosji wylądował w Wielkiej Brytanii po 'podróży liczącej 1600 km'

Julie Kilmartin, która ma fioletowe włosy, stoi w maseczce ochronnej i białych rękawiczkach, trzymając w dłoniach małego nietoperza.

Źródło zdjęcia, Jim Scott/BBC

Podpis zdjęcia, Julie Kilmartin miała na sobie materiały do ochrony sanitarnej, aby zapobiec przenoszeniu chorób lub wirusów na chroniony gatunek, a także aby chronić siebie samą.
    • Autor, Jim Scott
    • Stanowisko, North East and Cumbria
  • Czas czytania: 3 min

Rzadko spotykany nietoperz, który najprawdopodobniej przebył ponad 1600 km, został uratowany po zderzeniu z przednią szybą samochodu w północnej Anglii.

Karlik większy, który doznał niewielkich obrażeń w wypadku w brytyjskim mieście Whitburn, został przywrócony do zdrowia przez opiekunów w Sunderland w północno-wschodniej Anglii.

Stowarzyszenie Durham Bat Group stwierdziło, że była to "jedyna w swoim rodzaju" obserwacja tego gatunku, występującego głównie w Rosji i Polsce, i określiło odkrycie jako "istotne".

Po kilku dniach leczenia nietoperz, pieszczotliwie nazwany przez swoich opiekunów Nancy, został wypuszczony na wolność, by odnaleźć tych, którzy lecieli razem z nim.

Nancy jest trzymana w niebieskich rękawiczkach lateksowych. Jej duże, czarne uszy są uniesione, a futerko ma ciemne i jasnobrązowe odcienie.

Źródło zdjęcia, Durham Bat Group

Podpis zdjęcia, Nancy zauważono wśród innych nietoperzy przylatujących znad Morza Północnego.

Nancy najprawdopodobniej należała do stada nietoperzy nadlatujących znad Morza Północnego, z którego tylko ona ucierpiała w kolizji z samochodem 7 września.

Wolontariusze z grupy pasjonatów nietoperzy zostali później poinformowani o znalezisku i spędzili kilka godzin potwierdzając, na podstawie oznaczeń na skrzydłach, że jest to w rzeczywistości rzadki gatunek.

Julie Kilmartin, która wzięła Nancy do swojego domu, powiedziała, że wszystkiemu towarzyszyło "wiele emocji", a ludzie "bombardowali ją przez cały weekend" po tym, jak dowiedzieli się o znalezisku.

"To spory wyczyn, by coś tej wielkości przyleciało tak daleko," powiedziała.

"Nie są jak ptaki, nie mają pustych kości, więc to, co zrobił wraz ze swoimi małymi przyjaciółmi, którzy przybyli wraz z nim, wymagało ogromnego wysiłku."

Ze względu na sposób, w jaki przybył i kierunek podróży przed samym wypadkiem uważa się, że ssak wyemigrował z zagranicy.

Julie Kilmartin, w białej maseczce, unosi skrzydło Nancy, pokazując charakterystyczne cechy, które potwierdzają, że należy do rzadkiego gatunku.

Źródło zdjęcia, Jim Scott/BBC

Podpis zdjęcia, Jak informuje stowarzyszenie Durham Bat Group, gatunek nietoperza został potwierdzony przez wielu specjalistów.

Według Environment Records Information Centre North East, w 2016 r. w Sunderland odnotowano tylko jedną obserwację tego typu nietoperza, podczas gdy w całej północno-wschodniej części Anglii było ich zaledwie 358.

Badania [nad podróżowaniem tego gatunku] wciąż są ograniczone, choć w 2017 r. jednego karlika większego śledzono w trakcie podróży z Northumberland w północno-wschodniej Anglii, do Polski.

"To niezwykle ważne ze względu na odległość, jaką naszym zdaniem przebył," skomentowała to opiekunka grupy nietoperzy Lauren Davison.

"Wiemy, że przybywają tutaj, aby ze sobą kopulować, hibernować, ale nie wiemy, dlaczego odbywają tę podróż."

Julie Kilmartin (po lewej), w niebieskiej bluzce, trzyma pudełko z Nancy, a Lauren Davison (po prawej) obsługuje detektor wykrywający obecność podobnych gatunków w okolicy.

Źródło zdjęcia, Jim Scott/BBC

Podpis zdjęcia, Julie Kilmartin i Lauren Davison użyły detektora nietoperzy i usłyszały dźwięki, które, jak uważały, należały do towarzyszy ssaka, zanim go wypuściły.

W czasie weekendu nietoperz został wypuszczony, gdy Lauren Davison i Julie Kilmartin upewniły się, że wyzdrowiał i jest dobrze odżywiony przed następną podróżą.

"To niesamowite uczucie. Wiesz, że zrobiłaś dla niego wszystko, co najlepsze," powiedziała Davison.

"We własnych rękach czułam, że jest gotowy, był podekscytowany, aby lecieć dalej. Przeciskał się przez moje palce i chciał lecieć."

Istnieje nadzieja, że obserwacja ta pomoże w szerszym programie badawczym, aby dowiedzieć się, dokąd udają się nietoperze tego gatunku.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Marcin Rychcik i Kamila Koronska