Proukraińska grupa hakerów twierdzi, że stoi za cyberatakiem na Aerofłot

Samolot Aerofłotu widoczny na pasie startowym. Logo firmy widoczne jest na boku samolotu.

Źródło zdjęcia, Getty Images

    • Autor, Laura Gozzi
    • Stanowisko, BBC News
    • Autor, Joe Tidy
    • Stanowisko, BBC News Cyber correspondent
  • Czas czytania: 2 min

Rosyjskie linie lotnicze Aerofłot poinformowały, że odwołały dziesiątki lotów po tym, jak proukraińscy hakerzy zaatakowali systemy informatyczne przewoźnika.

W oświadczeniu grupy hakerskiej Silent Crow stwierdzono, że przeprowadziła ona atak z pomocą białoruskiej grupy Cyber Partisans.

Silent Crow oświadczył na Telegramie, że jego "długotrwała i zakrojona na szeroką skalę operacja... całkowicie zniszczyła" systemy IT Aerofłotu.

Aerofłot poinformował, że odwołał ponad 40 lotów - głównie na terenie Rosji, ale także na trasach do Białorusi i Armenii - co Kreml uznał za "niepokojące".

Linie lotnicze poinformowały, że problem z systemem informatycznym również doprowadził do znacznych opóźnień.

Silent Crow zagroził również ujawnieniem "danych osobowych wszystkich Rosjan, którzy kiedykolwiek lecieli Aeroflotem".

"Chwała Ukrainie! Niech żyje Białoruś!", podsumował post.

Białoruska grupa Cyber Partisans oświadczyła na swojej stronie internetowej: "Pomagamy Ukraińcom w walce z okupantem, przeprowadzając cyberatak na Aerofłot i paraliżując największe linie lotnicze w Rosji".

Anton Gorelkin, rosyjski parlamentarzysta, powiedział w oświadczeniu: "Nie możemy zapominać, że wojna przeciwko naszemu krajowi toczy się na wszystkich frontach, w tym na froncie cyfrowym."

Grupy hakerskie rutynowo wyolbrzymiają swoje sukcesy, a to, czy ostatni atak spowoduje trwałe zakłócenia, dopiero się okaże. BBC nie było w stanie zweryfikować żadnych twierdzeń Silent Crow.

Rosyjska prokuratura potwierdziła jednak, że doszło do "awarii w działaniu systemu informatycznego Aerofłotu w wyniku ataku hakerskiego" i poinformowała o wszczęciu śledztwa w tej sprawie.

Wielu pasażerów zostanie przeniesionych na loty obsługiwane przez innych przewoźników, podało ministerstwo transportu.

Prorosyjskie i proukraińskie grupy hakerskie są niezwykle aktywne od czasu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r. - trudno jednak stwierdzić, czy ich przechwałki na temat różnych cyberataków są poparte faktami.

Grupy te są często prowadzone przez ochotników, którzy atakują organizacje i wyolbrzymiają swoje ataki, aby trafić na pierwsze strony gazet i obniżyć morale wroga.

Atak na Aerofłot jest rzadkością, ponieważ ma widoczny i natychmiastowy oddźwięk na dużej rosyjskiej firmie, wpływając na dziesiątki tysięcy cywilów, a także na firmę.

Silent Crow powiedział, że współpracował z istniejącą od dawna białoruską grupą hakerów Cyber Partisans, która od 2022 r. przeprowadza ataki na cele w Rosji i na Białorusi.

Cyber Partisans opisuje siebie jako "wysoce zorganizowany kolektyw haktywistów, który walczy o wyzwolenie Białorusi spod dyktatorskich rządów."

Podczas gdy wiele grup twierdzi, że są "haktywistami" - hakerami aktywistami - dowody wskazują, że niektóre z nich mają bliskie powiązania ze służbami bezpieczeństwa krajów, które wspierają.

Odkąd wojska moskiewskie rozpoczęły pełnoskalową inwazję na Ukrainę w lutym 2022 r., podróżni w Rosji często napotykają zakłócenia - zwykle z powodu ataków ukraińskich dronów.

Wcześniej w lipcu setki lotów zostało odwołanych na czterech głównych lotniskach w Moskwie w wyniku ataku ukraińskich dronów, który dotknął dziesiątki tysięcy ludzi.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Magdalena Mis