Jak Trump zmienia Biały Dom według własnej wizji

Wizerunek złotego Białego Domu w złotej zdobionej ramie na czerwonym tle
    • Autor, Bernd Debusmann Jr
    • Relacja z, Biały Dom
  • Czas czytania: 6 min

Prezydenci przychodzą i odchodzą, ale Biały Dom pozostaje niezmiennym symbolem amerykańskiej potęgi i tradycji – ale czy na pewno?

W zeszłym miesiącu ekipy rozbiórkowe zburzyły części tego klasyku, które stały od ponad 120 lat, gdy plan Donalda Trumpa, aby zbudować nową salę balową, wszedł w fazę realizacji.

Dramatyczne zdjęcia Wschodniego Skrzydła zamienionego w gruzy stały się wyraźnym sygnałem, jak Trump próbuje przekształcić Biały Dom według własnego uznania – niemal rok po ponownym wyborze na prezydenta USA.

Widok Białego domu z lotu ptaka

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Wschodnie Skrzydło Białego Domu, tradycyjnie zajmowane przez Pierwszą Damę i jej zespół, zastąpi znacznie większa konstrukcja – nowa kolumnada i sala balowa, która pomieści niemal 1000 gości

Biały Dom to jeden z najbardziej rozpoznawalnych budynków na świecie, który nagle zaczął wyglądać zupełnie inaczej.

Wschodnie Skrzydło, tradycyjnie zajmowane przez Pierwszą Damę i jej zespół, oraz kolumnada wschodnia zostały zburzone.

Zastąpi je znacznie większa konstrukcja – nowa kolumnada i sala balowa, która pomieści niemal 1000 gości. Krytycy obawiają się jednak, że nowy budynek o powierzchni 8400 m² przytłoczy centralną część Białego Domu, która ma powierzchnię 5100 m².

Wśród osób, które wyraziły zaniepokojenie, znalazła się szefowa National Trust for Historic Preservation – organizacji pozarządowej chroniącej zabytkowe miejsca w USA – która wystosowała list do urzędników Białego Domu z prośbą o wstrzymanie prac rozbiórkowych do czasu przeprowadzenia publicznej oceny projektu.

Dr Carol Quillen napisała, że jest „głęboko zaniepokojona" tym, że nowy budynek „przytłoczy sam Biały Dom i może trwale zakłócić starannie wyważony klasyczny projekt Białego Domu z jego dwoma mniejszymi i niższymi skrzydłami – wschodnim i zachodnim".

Zaledwie kilka dni po wysłaniu listu przez dr Quillen, Wschodnie Skrzydło przestało istnieć.

Koparka stoi na gruzach po zburzeniu Wschodniego Skrzydła Białego Domu 28 października 2025 r.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Zdjęcia przedstawiające ciężki sprzęt burzący budynek pochodzący z 1902 r. wywołały wśród wielu Amerykanów zaskoczenie, szok, a nawet gniew

Zabytkowe artefakty znajdujące się w budynku zostały „zabezpieczone i zmagazynowane" przez White House Historical Association – niezależną organizację zajmującą się zachowaniem historii prezydenckiej rezydencji.

Grupa poinformowała, że przed rozbiórką przeprowadziła również „kompleksowy projekt cyfrowego skanowania i fotografowania w celu stworzenia historycznego zapisu".

Jednak zdjęcia przedstawiające ciężki sprzęt burzący budynek pochodzący z 1902 r. wywołały wśród wielu Amerykanów zaskoczenie, szok, a nawet gniew – zwłaszcza że sam Trump twierdził wcześniej, iż prace nie naruszą istniejącej struktury.

Prace rozbiórkowe Wschodniego Skrzydła Białego Domu w celu budowy nowej sali balowej

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Po rozpoczęciu rozbiórki Trump stwierdził, że Wschodnie Skrzydło musiało zostać całkowicie usunięte, „żeby zrobić to porządnie"

"[Budowa sali balowej] nie zakłóci obecnego budynku – będzie w pobliżu, ale go nie dotknie – i odnosi się z szacunkiem do istniejącego budynku, którego jestem największym fanem," powiedział Donald Trump ogłaszając plany budowy sali balowej w lipcu.

Po rozpoczęciu rozbiórki Trump stwierdził jednak, że Wschodnie Skrzydło musiało zostać całkowicie usunięte „żeby zrobić to porządnie", dodając, że decyzję podjęto po „ogromnej ilości analiz z udziałem najlepszych architektów na świecie".

Trump twierdzi, że sala balowa to coś, o czym marzył każdy prezydent od ponad 150 lat i że będzie to „najpiękniejsza sala balowa na świecie".

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald J. Trump prezentuje wizualizację wnętrza nowej sali balowej Białego Domu

Źródło zdjęcia, EPA

Podpis zdjęcia, Trump oszacował koszt projektu na około 300 milionów dolarów (1.1 mld zł) i spodziewa się jego ukończenia przed końcem kadencji

Administracja podaje, że sala balowa wyeliminuje konieczność stawiania „dużego i nieestetycznego namiotu" przy okazji dużych wydarzeń - takich jak oficjalne kolacje - a były szef kuchni Białego Domu zauważył, że obsługa wydarzeń plenerowych była bardzo trudna dla personelu.

„Nikt nie chce o tym mówić, chyba że jest na miejscu i brodzi w błocie," powiedział BBC Martin Mongiello, obecnie historyk Białego Domu. „To może być koszmar. Błotnisty, brudny koszmar."

Trump oszacował koszt projektu na około 300 milionów dolarów (1.1 mld zł) i spodziewa się jego ukończenia przed końcem kadencji.

Jak mówi Trump, projekt jest finansowany przez samego prezydenta oraz darczyńców, w tym dziesiątki firm takich jak Amazon, Google i Meta, oraz kilku miliarderów.

Model finansowania wzbudził obawy niektórych ekspertów prawnych, którzy twierdzą, że może to oznaczać płacenie za dostęp do administracji.

Jednak raczej nie powstrzyma to prezydenta przed pozostawieniem własnego śladu na Białym Domu.

'Prawdziwa rudera'

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i prezydent USA Donald Trump uczestniczą w spotkaniu w Gabinecie Owalnym

Źródło zdjęcia, AFP via Getty Images

Podpis zdjęcia, Gabinet Owalny z dość stonowanego wnętrza stał się wystawną przestrzenią pełną złotych akcentów i ozdobnych mebli

Związek Trumpa z 1600 Pennsylvania Avenue od dawna był skomplikowany.

Podczas pierwszej kadencji miał podobno określić Biały Dom jako „prawdziwą ruderę" i często przenosił się do Mar-a-Lago – luksusowej rezydencji i prywatnego klubu, którego jest właścicielem, w Palm Beach na Florydzie.

Podczas drugiej kadencji wydaje się jednak zdeterminowany, by zaakceptować historyczną rezydencję i przekształcić ją według własnego uznania.

Pierwszym sygnałem tej ambicji była metamorfoza Gabinetu Owalnego, który z dość stonowanego wnętrza stał się wystawną przestrzenią pełną złotych akcentów i ozdobnych mebli. Kontrast z wystrojem preferowanym przez jego poprzedników – a nawet z czasów jego pierwszej kadencji – jest uderzający.

Trump powiedział, że dekoracje to „najwyższej jakości 24-karatowe złoto" i chwalił się na swojej platformie społecznościowej Truth Social, że „Zagraniczni przywódcy i wszyscy inni 'tracą głowę', kiedy widzą jakość i piękno. Najlepszy Gabinet Owalny w historii – pod kątem sukcesu i wyglądu!!!"

Nie wszyscy są jednak pod wrażeniem.

Tommy Landen Huerter, projektant wnętrz z Nowego Jorku, którego wpisy o zmianach stały się viralem w mediach społecznościowych, uważa, że były deweloper „narzuca" Białemu Domowi standardy projektowe wielu swoich hoteli.

„Całe złocenie i ornamentyka są bardzo barokowe. Jest to upchnięte w miejscu, do którego naprawdę nie pasuje," powiedział BBC Huerter, dodając, że pałacowe elementy zostały celowo pominięte w pierwotnym projekcie Białego Domu, by podkreślić, że USA nie są monarchią.

Prezydent USA Barack Obama rozmawia z papieżem Franciszkiem podczas spotkania w Gabinecie Owalnym

Źródło zdjęcia, AFP via Getty Images

Podpis zdjęcia, Kontrast Gabinetu Owalnego z wystrojem preferowanym przez poprzedników Trumpa – a nawet z czasów jego pierwszej kadencji – jest uderzający

Zachodnia kolumnada wychodzi na Ogród Różany, który również przeszedł dramatyczne zmiany w ciągu ostatnich miesięcy.

Przestrzeń znana jako Ogród Różany - początkowo wybieg dla koni - istnieje od ponad 100 lat i została przeprojektowana za prezydentury Johna F. Kennedy'ego, by służyć jako miejsce wydarzeń.

Przez wiele dekad odbywały się tam konferencje prasowe z prezydenckim podium i rzędami krzeseł ustawionymi na trawie – ale Trump nie był tego fanem, mówiąc, że „wszyscy po prostu zapadali się w błocie".

W lecie ogród został rozkopany i zastąpiony patio z „pięknego białego kamienia".

Drzewa magnolii widoczne w Ogrodzie Różanym

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Przestrzeń znana jako Ogród Różany - początkowo wybieg dla koni - istnieje od ponad 100 lat

Nad nowym wyglądem Ogrodu Różanego powiewa wyeksponowana flaga USA — jeden z dwóch nowych masztów zainstalowanych w czerwcu, mierzących 30,5 m wysokości, opłaconych przez prezydenta.

Wielu internetowych detektywów zauważyło, że nowo wybrukowany ogród przypomina patio przy basenie w Mar-a-Lago — oraz że nie jest to przypadkowe.

Żółto-białe parasole pochodzą od tego samego producenta co te w klubie plażowym Trumpa na Florydzie, a Biały Dom nadał przestrzeni nową nazwę: Rose Garden Club. Zapytany, czy jest zadowolony z renowacji, Trump powiedział, że otrzymała „świetne recenzje", nie precyzując jednak od kogo.

Czy Trump planuje kolejne renowacje Białego Domu? „Nie - o ile mi wiadomo," powiedziała rzeczniczka prasowa Karoline Leavitt w rozmowie z BBC. „Ale on w głębi serca jest budowniczym. Jego serce i umysł zawsze pracują nad tym, jak coś ulepszyć."

W niedawno odnowionym Ogrodzie Różanym znajdują się parasole w żółte i białe paski

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Wielu internetowych detektywów zauważyło, że nowo wybrukowany ogród przypomina patio przy basenie w Mar-a-Lago — oraz że nie jest to przypadkowe

'Łuk Trumpa'

Choć przebudowa Białego Domu może zakończyć się po ukończeniu sali balowej, Trump zapowiedział, że zamierza kontynuować budowanie swojego dziedzictwa w innych częściach Waszyngtonu.

W zeszłym miesiącu ujawnił plany budowy łuku triumfalnego nad rzeką Potomak, naprzeciwko Pomnika Lincolna, w samym centrum stolicy USA, z okazji przyszłorocznej 250. rocznicy niepodległości kraju.

Podczas kolacji z darczyńcami projektu sali balowej Trump powiedział, że rozważane są trzy wersje łuku — mała, średnia i duża — ale najbardziej podoba mu się ta największa.

Prezydent USA Donald Trump trzyma model pomnika-łuku

Źródło zdjęcia, Reuters

Podpis zdjęcia, W zeszłym miesiącu Trump ujawnił plany budowy łuku triumfalnego nad rzeką Potomak, naprzeciwko Pomnika Lincolna

Biały Dom nie podał żadnych szczegółów dotyczących terminu rozpoczęcia budowy ani kosztów projektu, ale Trump twierdzi, że zostanie sfinansowany przez prywatnych darczyńców.

Nie wiadomo też, czy łuk będzie gotowy na obchody rocznicowe w 2026 r.

Pewne jest natomiast to, że podczas gdy większość prezydentów USA stara się budować swoje dziedzictwo w trakcie kadencji, Trump robi to w najbardziej dosłownym sensie.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Magdalena Mis