Sześć zaskakujących wniosków z nominacji do Oscarów

Film Grzesznicy podczas ogłoszenia nominacji za najlepszy film do 98. ceremonii wręczenia Oscarów w Samuel Goldwyn Theater w Beverly Hills w Kalifornii, 22 stycznia 2026 r.

Źródło zdjęcia, AFP via Getty Images

Podpis zdjęcia, Film Grzesznicy prowadzi z rekordową liczbą 16 nominacji do Oscara, bijąc dotychczasowy rekord
    • Autor, Steven McIntosh
    • Stanowisko, Reporter ds. rozrywki
  • Czas czytania: 6 min

Eksperci byli zaskoczeni już od pierwszych dwóch słów wypowiedzianych podczas ogłaszania nominacji do Oscarów w czwartek.

„Elle Fanning za Wartość sentymentalną", powiedzieli prowadzący Danielle Brooks i Lewis Pullman, rozpoczynając od kategorii najlepszej aktorki drugoplanowej.

Pojawienie się nazwiska Fanning nadało ceremonii pikantny początek – choć jej rola w norweskim dramacie rodzinnym zebrała pochwały, niewielu przewidywało, że otrzyma nominację do Oscara.

Pierwsza kategoria dała jasno do zrozumienia, że tegoroczne nominacje nie pójdą utartym szlakiem, zapowiadając serię zaskoczeń i bolesnych pominięć.

Oto sześć kluczowych obserwacji.

1. F1 to film, który działa jak kinowy 'comfort food'

Hollywoodzki aktor Brad Pitt.

Źródło zdjęcia, Getty Images

F1: Film, w którym Brad Pitt wciela się w kierowcę wyścigowego powracającego z emerytury, okazał się największą niespodzianką w kategorii najlepszego filmu.

Nie był to co prawda zupełny outsider — wielu ekspertów od nagród spodziewało się, że produkcja zdobędzie kilka nominacji w tzw. kategoriach technicznych, doceniających jej imponującą realizację (film zdecydowanie najlepiej oglądać w kinie albo z dobrym nagłośnieniem przestrzennym).

Fakt, że tytuł ten miał jednak wystarczający impet, by przebić się do kategorii najlepszego filmu, był wyraźnym pokazem siły — zwłaszcza że nie towarzyszyły mu inne kluczowe nominacje, ani w kategoriach reżyserii, ani aktorskich.

To dowód na to, że starsze pokolenie członków Akademii wciąż ceni tradycyjne, solidnie zrealizowane kino — takie, które po prostu daje przyjemność oglądania, najlepiej z kubłem popcornu w ręku.

2. Grzesznicy są wygranymi

Reżyser Ryan Coogler i aktor Michael B. Jordan podczas wydarzenia zorganizowanego przez Warner Bros. Pictures z okazji premiery filmu Grzesznicy oraz działalności Proximity Media, które odbyło się 21 listopada 2025 r. w restauracji Somerville w Los Angeles, w Kalifornii.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Ryan Coogler otrzymał nominację w kategorii najlepszego reżysera, natomiast Michael B. Jordan został nominowany do nagrody dla najlepszego aktora

Film Grzesznicy zdobył rekordowe 16 nominacji, deklasując dotychczasowych współrekordzistów — La La Land, Titanica i Wszystko o Ewie — które mogły pochwalić się 14 nominacjami.

Wampiryczny horror Ryana Cooglera szczególnie imponuje tym, że zdołał utrzymać zainteresowanie głosujących, mimo że trafił do kin już wiosną ubiegłego roku.

To jednak dokładnie ten rodzaj filmu, który Akademia lubi nagradzać. Choć filmy o wampirach rzadko uchodzą za typową „oscarową przynętę", Grzesznicy okazali się być prawdziwym artystycznym osiągnięciem — łącząc grozę gatunkową z brzmieniami bluesa lat 30. XX wieku na tle delty Missisipi.

Coogler przyciągnął uwagę hollywoodzkich mediów także w ubiegłym roku, negocjując umowę z Warner Bros., na mocy której po 25 latach prawa autorskie do filmu wrócą w jego ręce.

3. Wicked nie oczarowało Akademii

Ariana Grande podczas 83. ceremonii rozdania Złotych Globów, która odbyła się 11 stycznia 2026 r. w Kalifornii.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Utwór The Girl in the Bubble w wykonaniu Ariany Grande nie uzyskał nominacji w kategorii najlepszej piosenki

Pierwszy film z cyklu Wicked otrzymał 10 nominacji do Oscara i ostatecznie zdobył dwie statuetki. Tym bardziej zaskakujący jest więc fakt, że jego kontynuacja nie uzyskała ani jednej nominacji.

Taki rezultat był jednak w dużej mierze przewidywany. Wicked: Na dobre spotkało się ze znacznie chłodniejszym przyjęciem niż poprzednia część — podobnie jak oryginalny musical, na którym film się opiera.

Drugi akt scenicznego Wicked od dawna uchodzi za słabszy od pierwszego, między innymi dlatego, że wszystkie największe przeboje pojawiają się jeszcze przed przerwą.

Mimo to spodziewano się, że Wicked: Na dobre zdoła przebić się przynajmniej w kilku kategoriach. Wielu komentatorów typowało nominację dla piosenki The Girl in the Bubble — wykonywanej przez Arianę Grande i specjalnie dodanej do filmowej adaptacji.

Lepsze wieści napłynęły natomiast dla innego kinowego giganta, Avatar: Ogień i popiół, który zdobył co najmniej dwie nominacje techniczne — za efekty wizualne oraz kostiumy.

Część najbardziej mainstreamowych produkcji trafiła z kolei do kategorii filmu animowanego. To tam znalazły się m.in. Zwierzogród 2, który zarobił 1,7 mld dolarów (6,1 mld zł), oraz viralowy hit streamingowy K-popowe łowczynie demonów.

4. Kilka aktorek niemal w pojedynkę doprowadziło swoje filmy do nominacji

Kate Hudson, Rose Byrne i Amy Madigan podczas gali Złotych Globów.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Od lewej: Kate Hudson, Rose Byrne i Amy Madigan

Trzy aktorki nominowane w czwartek okazały się jedyną formą uznania, jaką ich filmy otrzymały od Akademii.

Rose Byrne była jedyną reprezentantką poruszającego dramatu o macierzyństwie Kopnęłabym cię, gdybym mogła, natomiast Kate Hudson zdobyła nominację wyłącznie dzięki swojej roli w ciepłej, muzycznej historii miłosnej Song Sung Blue.

Z kolei Amy Madigan, gwiazda filmu Zniknięcia, została nominowana za kreację ekscentrycznej ciotki, która pojawia się w amerykańskim miasteczku tuż przed tajemniczym zniknięciem lokalnych dzieci.

Nominacja Madigan robi być może największe wrażenie, biorąc pod uwagę, że horrory oparte na technice jump scare rzadko uchodzą za materiał oscarowy.

75‑letnia aktorka była jednak wyborem „z serca" dla wielu komentatorów i głosujących, a jej fani intensywnie zabiegali o to, by Akademia doceniła jej zapadający w pamięć — i nieco przerażający — występ.

5. Nowa kategoria okazała się mieszanką sukcesów i rozczarowań

Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning, Stellan Skarsgård i Renate Reinsve odbierają nagrodę dla najlepszego filmu międzynarodowego za Wartość sentymentalną podczas gali Movies for Grownups Awards 2026 organizowanej przez AARP, która odbyła się 10 stycznia 2026 r. w Kalifornii.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Film Wartość sentymentalna nie otrzymał nominacji za casting, mimo że doczekał się czterech indywidualnych nominacji aktorskich

Nowo wprowadzona kategoria dla najlepszej obsady w dużej mierze objęła głównych faworytów sezonu — nominacje otrzymały m.in. Wielki Marty, Jedna bitwa po drugiej, Hamnet, Grzesznicy oraz Tajny agent.

Nie sposób jednak nie odczuwać lekkiego zdziwienia z powodu pominięcia jednego tytułu.

Wartość sentymentalna nie zdobyła nominacji w tej kategorii, mimo że wszyscy czterej odtwórcy głównych ról otrzymali indywidualne nominacje aktorskie: Stellan Skarsgård, Elle Fanning, Renate Reinsve oraz Inga Ibsdotter Lilleaas.

Skoro ten kwartet okazał się wystarczająco mocny, by zostać docenionym indywidualnie, można było przypuszczać, że szansę na uznanie mieli również ci, którzy zdołali go skompletować — kierownicy obsady Avy Kaufman oraz Yngvill Kolset Haga.

6. Wielki Timothée

Timothée Chalamet zdobył Złoty Glob dla najlepszego aktora w filmie komediowym lub musicalu za film Wielki Marty podczas 83. ceremonii rozdania Złotych Globów, która odbyła się 11 stycznia 2026 r. w Kalifornii.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podczas ubiegłorocznej gali SAG Awards Timothée Chalamet mówił o swojej ambicji, by z czasem być postrzeganym jako „jeden z wielkich [aktorów] w historii Hollywood".

Ten cel jest dziś wyraźnie bliżej — wszystko wskazuje na to, że w tym roku aktor sięgnie po swojego pierwszego Oscara, będąc zdecydowanym faworytem w kategorii najlepszego aktora za rolę w dramacie Wielki Marty.

Choć wcześniej był nominowany zaledwie dwa razy, Chalamet cieszy się dużą sympatią Akademii — wystąpił aż w ośmiu filmach nominowanych do Oscara za najlepszy film.

Jest również najmłodszym aktorem od czasów Marlona Brando, który otrzymał trzy nominacje do Oscara dla najlepszego aktora pierwszoplanowego. Brando miał 30 lat — dokładnie tyle, ile dziś Chalamet — gdy w 1954 r. odebrał swoją trzecią nominację.

Timothée był bardzo blisko zwycięstwa już w ubiegłym roku za rolę Boba Dylana w filmie Kompletnie nieznany, jednak wszystko wskazuje na to, że rok 2026 będzie wreszcie należał do niego.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Nicole Frydrych