Jaką broń kupi Polska z unijnej pożyczki obronnej SAFE?

Źródło zdjęcia, Anadolu Agency via Getty Images
- Autor, Henry Ridgwell
- Czas czytania: 5 min
Polska liczy na inwestycje w szereg nowych systemów antydronowych, obrony przeciwrakietowej i artyleryjskie po tym, jak Unia Europejska (UE) zatwierdziła we wtorek pożyczkę obronną w wysokości 44 mld euro (185 mld zł).
Jednak ustawa potrzebna do przyjęcia unijnej pożyczki czeka teraz na podpis prezydenta Karola Nawrockiego, który wyraził zastrzeżenia wobec tego projektu.
Politycy opozycji wezwali prezydenta do całkowitego zawetowania ustawy, twierdząc, że podważa ona suwerenność państwa i obciąża kraj ogromnymi długami.
Premier Donald Tusk odrzucił te zarzuty i oskarżył posłów próbujących zablokować pożyczkę o działanie wbrew polskim interesom.
Zagrożenie ze strony Rosji
Pożyczki obronne, będące częścią unijnego programu „Security Action for Europe" (SAFE), są oferowane na korzystnych warunkach i przy niskim oprocentowaniu, ponieważ UE dąży do wzmocnienia zdolności obronnych państw członkowskich.
Unia stara się zwiększyć swój potencjał wojskowy i przemysłowy, aby przeciwdziałać zagrożeniu ze strony Rosji i ograniczyć zależność od Stanów Zjednoczonych w zakresie bezpieczeństwa.
Polski rząd z zadowoleniem przyjął decyzję UE o zatwierdzeniu wniosku pożyczkowego.
„Państwa członkowskie UE ostatecznie zatwierdziły program SAFE. Pierwsze środki mogą trafić do Polski już w marcu.
Inwestujemy w bezpieczeństwo i polski przemysł obronny," napisał na platformie X rzecznik rządu Adam Szłapka.

Źródło zdjęcia, Reuters
139 projektów obronnych
Polski rząd przekazał do UE poufny dokument, w którym wskazano 139 projektów obronnych mających zostać zrealizowanych dzięki pożyczce SAFE.
Rząd twierdzi, że 80% środków zostanie wydanych w Polsce.
„To jest sytuacja bez precedensu. Blisko 200 mld złotych trafi do Polski na bardzo korzystnych warunkach, niedostępnych na rynku finansowym w żaden inny sposób," powiedział w zeszłym tygodniu premier Donald Tusk.
„Dzięki pieniądzom z SAFE zbudujemy Tarczę Wschód, tarczę antydronową i uzbroimy się m.in. w amunicję 155 mm," dodał Tusk.

Źródło zdjęcia, Reuters
Powiedział również, że środki zostaną przeznaczone na rozwój systemu obrony Tarcza Wschód — umocnień na granicach Polski z Białorusią i rosyjskim obwodem królewieckim.
Aleksander Olech, redaktor naczelny portalu Defence24.com, powiedział BBC News Polska, że dokładne szczegóły planu inwestycyjnego nie zostały ujawnione.
„Jest to ogromna inwestycja. Uważam, że to jest potrzebna inwestycja. Ta inwestycja musi mieć miejsce, niemniej musimy mieć jak największą przejrzystość i transparentność."
„Polskie wojsko potrzebuje modernizacji. Polskie wojsko potrzebuje rozwijać własny przemysł i to my chcemy w końcu sprzedawać na Zachód i do innych państw," powiedział Olech.
Polska otrzymuje największą część środków UE

Źródło zdjęcia, Reuters
Podczas spotkania w Brukseli we wtorek, ministrowie finansów UE dali zielone światło ośmiu wnioskom pożyczkowym, w tym Polsce.
„Decyzje te otwierają drogę do udzielenia przez Komisję Europejską długoterminowych, korzystnych pożyczek, które umożliwią państwom uczestniczącym zakup nowoczesnego sprzętu obronnego i wzmocnienie gotowości obronnej," powiedział dziennikarzom cypryjski minister finansów Makis Keravnos.
Cypr sprawuje obecnie rotacyjną prezydencję w Radzie UE.
Prawie jedna trzecia z 150 mld euro (633 mld zł) dostępnych w ramach programu SAFE została przeznaczona dla Polski. Do tej pory zatwierdzono 16 pożyczek dla państw członkowskich, a trzy wnioski oczekują na decyzję.
Okres spłaty pożyczek może wynosić nawet 45 lat, a rozpoczęcie płatności można odroczyć o 10 lat.
Co najmniej dwie trzecie środków musi zostać wydanych w UE lub w Ukrainie.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała, że inwestycja wesprze europejski przemysł.
„Te miliardy euro, które są wydawane na obronność, mają tworzyć miejsca pracy i wspierać innowacyjność oraz rozwój. Dlatego muszą zasilać nasz europejski przemysł obronny," powiedziała von der Leyen podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa w piątek.
Wojna w Ukrainie
Analitycy podkreślają, że rosyjska inwazja na Ukrainę, która wkrótce wejdzie w piąty rok, skłoniła europejskie państwa do ponownej oceny własnych zdolności obronnych.
Konflikt doprowadził do szybkich zmian na polu walki, w którym technologia – m.in. drony – odgrywa kluczową rolę we współczesnych działaniach wojennych. Europa chce wymieniać się doświadczeniami z Ukrainą.
„Wojna w Ukrainie jest na pewno kluczowa, ponieważ my chcemy rozwijać własne zdolności, ale proszę zobaczyć, że część tej kwoty trafi na Ukrainę, czyli połączenie przemysłów Polski i Ukrainy.
I to jest ważny krok, że wojna w Ukrainie to też wsparcie wszystkich państw w regionie i my chcemy z Ukrainą współpracować," powiedział Aleksander Olech z Defence24.com w rozmowie z BBC News Polska.

Źródło zdjęcia, Reuters
Groźba weta
Polski parlament przyjął w zeszłym tygodniu ustawę umożliwiającą Narodowemu Bankowi Polskiemu zaciągnięcie pożyczek SAFE. Pierwsza transza — 6,3 mld euro (27 mld zł) — może trafić do Polski w ciągu kilku tygodni.
Jednak partie opozycyjne zagłosowały przeciwko ustawie.
Prawo i Sprawiedliwość (PiS) twierdzi, że brakuje przejrzystości co do sposobu wydatkowania środków. Wyraża również obawy, że mechanizm może zaszkodzić relacjom ze Stanami Zjednoczonymi, które są największym dostawcą broni dla Polski.
Jarosław Kaczyński, lider PiS, powiedział w poniedziałek, że umowa pożyczkowa z UE odda Polskę pod kontrolę Niemiec.
„Polska niepodległość nie ma po prostu ceny. I dlatego nawet jeżeli byśmy mieli trochę więcej zapłacić, to to jest nieporównanie bardziej opłacalne dla Polski, dla przyszłości, także osobistej pomyślności Polaków, polskich rodzin, niż to, co jest nam proponowane, bo proponowana nam jest Polska pod niemieckim butem," powiedział Kaczyński.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski odniósł się słów Kaczyńskiego mówiąc: "Tu argumenty nie wystarczają, tu są potrzebne egzorcyzmy. Prezesowi naprawdę się coś odkleiło.
Przypominam, że Niemcy są naszym sojusznikiem (...). Próbuje znowu szczuć na sąsiada, do którego trafia jedna czwarta jednego naszego eksportu i bardzo się dziwię, że tak nienawidzi Unii Europejskiej, że nie potrafi przyznać, że Unia Europejska robi coś dobrego dla Polski."
Prezydent Karol Nawrocki wyraził obawy dotyczące wielkości pożyczki, twierdząc, że obciąży ona kraj długiem na wiele lat. Prezydent może zaproponować zmiany w ustawie, ale może też całkowicie ją zawetować.
Polski rząd poinformował we wtorek, że nawet bez podpisu prezydenta nadal może uzyskać dostęp do środków.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Magdalena Mis








