Dlaczego plotkujemy? Eksperci od ewolucji wyjaśniają

Dwie młode kobiety siedzą naprzeciwko siebie przy stoliku, plotkując i śmiejąc się.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Niezależnie od tego, czy chodzi o rozrywkę, przetrwanie czy budowanie więzi społecznych, plotkowanie jest nieodłącznym elementem naszego życia
    • Autor, Program "Why Do We Do That?"
    • Stanowisko, BBC Radio 4
  • Czas czytania: 5 min

Plotki mogą zrujnować reputację. Mogą usprawiedliwiać nasze zachowanie. Mogą też po prostu bawić. Ale dla wielu są wręcz „grzechem".

Plotkowanie to zachowanie, które antropolodzy zaobserwowali w niemal wszystkich kulturach — od środowisk miejskich po odległe wioski.

„Każdy w każdej kulturze zacznie plotkować, jeśli tylko pojawią się ku temu odpowiednie okoliczności", mówi dr Nicole Hagen Hess, profesorka nadzwyczajna antropologii ewolucyjnej na Washington State University.

Kiedy myślimy o plotkach, często wyobrażamy sobie rozmowy za czyimiś plecami, podszyte złośliwymi intencjami. Dr Hess proponuje jednak szersze spojrzenie. Jej zdaniem plotkowanie to każda wymiana informacji „istotnych dla reputacji".

Mogą to być opinie przyjaciół, rodziny, współpracowników, a nawet rywali na nasz temat — ale także to, co pojawia się w doniesieniach medialnych czy choćby wyniki wydarzeń sportowych.

„Według mojej definicji osoba, o której się plotkuje, nie musi być nieobecna — ta osoba może stać tuż przed nami", wyjaśnia. „Jeśli mówisz o kimś, o tym, jak wygląda, co zrobił lub co o nim myślisz, to również jest to plotka."

Dlaczego jednak ludzie wykształcili skłonność do plotkowania? To pytanie, na które badacze wciąż szukają odpowiedzi. Oto kilka najważniejszych teorii.

Budowanie więzi

Pogląd, że plotkowanie może odgrywać w społeczeństwie pozytywną rolę, spopularyzował profesor Robin Dunbar, antropolog ewolucyjny.

Zgodnie z jego teorią u naczelnych iskanie pełni nie tylko funkcję higieniczną, ale także społeczną. Pomaga budować więzi, godzić się po konfliktach, rozładowywać napięcia oraz ustalać miejsce każdego osobnika w hierarchii grupy.

Proces ten nazywany jest „allogroomingiem".

Ponieważ jednak ludzie nie mają futra, plotkowanie i niezobowiązujące rozmowy mogą stanowić jego współczesny, ludzki odpowiednik — służący budowaniu relacji, określaniu pozycji w grupie rówieśniczej oraz wymianie informacji społecznych, na przykład o tym, komu można ufać, a komu nie.

Zdaniem Dunbara to właśnie po to wyewoluował język — by umożliwić ludziom plotkowanie.

Dwóch mężczyzn rozmawia ze sobą w biurze, podczas gdy w tle dwie kobiety skupione są na pracy przy komputerach.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Kiedy myślimy o plotkach, często wyobrażamy sobie rozmowy za czyimiś plecami, podszyte złośliwymi intencjami

W badaniu z 2021 r. przeprowadzonym na Dartmouth University w USA naukowcy odkryli, że osoby, które razem plotkowały, nie tylko wpływały na swoje wzajemne opinie, ale w trakcie tego procesu także się do siebie zbliżały.

„Spekulujemy, że uczestnicy wykształcili między sobą poczucie wspólnoty, tworząc 'wspólną rzeczywistość', która wpływała na ich zachowania i perspektywy, a jednocześnie zaspokajała ich wrodzoną potrzebę więzi społecznych", napisali badacze.

Odkryli również, że plotkowanie sprzyjało współpracy w warunkach grupowych, zauważając, że uczestnicy byli skłonni przeznaczać więcej pieniędzy na grę zespołową, gdy mieli możliwość plotkowania ze sobą.

„Plotka nie jest konstrukcją jednorodną i jest zjawiskiem bardziej złożonym, niż sugeruje wąska definicja bezpodstawnego obmawiania, odzwierciedlona w naszej potocznej intuicji" podsumowali badacze.

Kelsey McKinney, założycielka i prowadząca podcastu „Normal Gossip", w którym zwyczajni ludzie dzielą się plotkami, doskonale wie, jak soczysta anegdota potrafi zbliżyć do siebie nieznajomych.

Gdy wybuchła pandemia i ludzie zostali zmuszeni do izolacji, potrzeba narracji stała się jeszcze silniejsza.

„Zdałam sobie sprawę, że byliśmy ich pozbawieni," mówi.

„Duża część naszego życia i tego, jak postrzegamy świat, opiera się na narracji, którą sami sobie tworzymy, a plotka jest właśnie taką narracją. Opowiadamy sobie nawzajem o sobie samych, więc niesie to ze sobą pewne zagrożenia, ale jest w tym również bardzo dużo dobra," dodaje.

Trzy młode kobiety rozmawiają ze sobą, wyraźnie rozbawione czymś, co widzą na ekranie jednego ze swoich telefonów komórkowych.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Badania pokazują, że osoby, które wspólnie plotkują, zacieśniają swoje relacje w trakcie tego procesu

Przetrwanie

W trakcie milionów lat ewolucji ludzie uczyli się, jak najlepiej chronić siebie i osoby wokół nas przed potencjalnym zagrożeniem.

Dla niektórych kobiet plotkowanie stanowi kluczowe narzędzie tej strategii przetrwania, szczególnie w sytuacjach wiążących się z ryzykiem, takich jak randkowanie.

„Kobiety są w ogromnym stopniu na straconej pozycji fizycznej, jeśli chodzi o obronę przed mężczyzną. Informacje, które są szczególnie ważne to te, którymi chcemy się dzielić z innymi kobietami z rodziny oraz z naszymi sojuszniczkami," mówi dr Nicole Hagen Hess.

Przetrwanie oraz nasza pozycja w społeczeństwie w dużej mierze zależą także od reputacji.

Zła reputacja może być katastrofalna, wyjaśnia dr Hess. Może zaszkodzić pozycji społecznej, ograniczyć możliwości ekonomiczne, a nawet wpłynąć na dostęp do zasobów, takich jak żywność. „Dlatego gdy ludzie plotkują o kimś w sposób negatywny, może to wyrządzić realną i poważną krzywdę", dodaje.

Dr Hess argumentuje, że plotkowanie jest również formą kontroli społecznej, wykorzystywaną do utrzymania lub poprawy własnej pozycji w hierarchii społecznej.

Jak mówi, ludzie starają się zarządzać tym, jak są postrzegani w swoich sieciach społecznych, dlatego wzajemnie kontrolują się poprzez plotki. Hess dodaje też, że plotkowanie służy ochronie własnej reputacji, a czasem również podważaniu pozycji rywali.

„Ludzie są z natury konkurencyjni wobec innych przedstawicieli swojego gatunku i konflikt nie jest czymś, czego możemy się całkowicie pozbyć."

Ilustracja przedstawiająca plotkowanie w miejscu pracy.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Rozrywka

Dla większości ludzi plotkowanie może wydawać się niewinną rozrywką.

„To właśnie w takim rodzaju plotek się specjalizuję," mówi podcasterka McKinney.

Jej fascynacja plotką – i zamiłowanie do opowiadania historii – wywodzi się z dorastania w religijnym domu, gdzie uczono ją, że plotkowanie jest grzechem.

„Dobra plotka to taka, która natychmiast chce wydostać się z twoich ust, byś przekazała ją komuś innemu," mówi.

A świat bez plotek? „O mój Boże. Nuda", śmieje się.

Niezależnie od tego, czy chodzi o zabawę, przetrwanie czy budowanie więzi społecznych, plotkowanie stało się stałym elementem naszego życia – „uniwersalną cechą ludzką", której nie należy lekceważyć, podkreśla dr Hess.

„Plotki mają realne konsekwencje w prawdziwym świecie," wyjaśnia. – „Gdyby były jedynie losową, nieprawdziwą i nieformalną wymianą informacji, nie wpływałyby na to, jak ludzie decydują o przyznawaniu korzyści innym członkom swoich społeczności".

Dodatkowy reportaż: BBC World Service

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Nicole Frydrych