Przemówienie Trumpa w Davos: sprawdzamy fakty

    • Autor, BBC Verify
  • Czas czytania: 5 min

W swobodnym przemówieniu do globalnych przywodców na Światowym Forum Ekonomicznym w szwajcarskim Davos prezydent Trump wygłosił szereg spornych twierdzeń.

Trump mówił o pragnieniu przejęcia Grenlandii od Danii - określając je jako "małą prośbę" - a także wkładzie finansowym Ameryki w NATO i energii wiatrowej w Chinach.

Jego trwające ponad godzinę przemówienie zawierało szereg fałszywych twierdzeń, którym przyjrzało się BBC Verify.

Czy USA 'zwróciły Grenlandię' po II wojnie światowej?

Trump od tygodni mówi o pragnieniu przejęcia Grenlandii, w dużej mierze samorządnego terytorium Danii. Twierdzi, że jest to kluczowe dla bezpieczeństwa narodowego USA.

W Davos powiedział, że po II wojnie światowej ,,oddaliśmy Grenlandię Danii", dodając: ,,Jak głupi byliśmy, by to zrobić?".

Ale Grenlandia nigdy nie była częścią USA.

W 1933 r. międzynarodowy sąd - poprzednik Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości - orzekł, że Grenlandia należy do Danii.

W 1941 r. - po kapitulacji Danii przed Niemcami w poprzednim roku - przedstawiciele USA i Danii podpisali umowę zezwalającą Waszyngtonowi na obronę wyspy, by zapobiec jej przejęciu przez nazistów.

W rezultacie na Grenlandii zbudowano amerykańskie bazy wojskowe i rozmieszczono żołnierzy USA.

Porozumienie nie obejmowało jednak przekazania suwerenności, co oznacza, że Grenlandia nigdy nie stała się amerykańskim terytorium.

Czy Waszyngton pokrywa 'praktycznie 100%' wydatków NATO?

Prezydent USA skrytykował Sojusz Połnocnoatlantycki i stwierdził, że ,,Stany Zjednoczone płacą za praktycznie 100% NATO."

,,Nie płacili 2%, a teraz płacą 5%" PKB, powiedział o składkach od państw członkowskich sojuszu.

Żadne z tych twierdzeń nie jest prawdziwe.

W ostatnich latach wydatki USA na obronność stanowiły około 70% całkowitych wydatków krajów NATO na ten cel.

W 2024 r. wskaźnik ten spadł do 65%. Według szacunków w 2025 r. wyniesie 62%, gdyż wszyscy członkowie NATO mieli w ubiegłym roku po raz pierwszy wydać co najmniej 2% PKB na cele obronne.

Wysiłki Trumpa sprawiły, że kraje te zobowiązały się zwiększyć wydatki, ale 5% PKB, o których mówi prezydent USA, to długoterminowy cel - ma zostać osiągnięty do 2035 roku.

Żaden z członków NATO nie wydaje obecnie tak dużo. Nawet Polska - kraj przeznaczający na obronność największą część PKB - według szacunków wydała w 2025 r. nieco poniżej 4,5%.

Czy NATO nie daje USA nic w zamian?

Trump stwierdził, że USA ,,nigdy nic nie dostały" od NATO, i że ,,nigdy o nic nie prosiliśmy."

Strona internetowa sojuszu podaje, że ,,kolektywna obrona jest najbardziej fundamentalną zasadą NATO", a artykuł 5 traktatu założycielskiego stanowi, że ,,atak zbrojny przeciwko jednemu członkowi NATO będzie uważany za atak przeciwko nim wszystkim".

Stany Zjednoczone są jedynym członkiem sojuszu, który powołał się dotąd na artykuł 5. Uczyniły to po atakach z 11 września.

Kraje NATO wysłały żołnierzy i sprzęt wojskowy na prowadzoną przez Waszyngton wojnę w Afganistanie, która wybuchła w następstwie ataków.

Swój wkład wniosła też Dania - jeden z sojuszników USA, którzy ponieśli najwyższe straty w przeliczeniu na liczbę mieszkańców.

Duża część duńskich żołnierzy była rozmieszczona na obszarach o dużym natężeniu walk, w tym u boku sił brytyjskich w prowincji Helmand.

Czy w Chinach nie ma farm wiatrowych?

Trump po raz kolejny skrytykował też energię wiatrową, opisując ją jako część ,,nowego zielonego oszustwa."

Szczególną uwagę poświęcił Chinom twierdząc, że choć produkują one wiele turbin wiatrowych, to nie był w stanie ,,znaleźć w Chinach żadnych farm wiatrowych."

W chińskiej prowincji Gansu znajduje się jedna z największych farm wiatrowych na świecie - można ją zobaczyć z kosmosu.

Chiny generują więcej energii wiatrowej niż jakikolwiek inny kraj, według danych Our World in Data.

Ze statystyk zebranych przez publikację wynika, że w 2024 r. Chiny wygenerowały jej 997 terawatogodzin.

To ponad dwukrotnie więcej niż Stany Zjednoczone, które zajęły drugie miejsce.

Czy 92% przychodów z ropy w Morzu Północnym trafia do Wielkiej Brytanii?

Prezydent Trump wspomniał też o Wielkiej Brytanii, krytykując jej politykę energetyczną.

Mówiąc o ropie naftowej z Morza Północnego, Trump błędnie stwierdził: ,,Oni [Wielka Brytania] uniemożliwiają firmom naftowym odejście, zabierają 92% przychodów."

Firmy naftowe i gazowe działające na Morzu Północnym płacą - od zysków, nie przychodów - 30-procentowy podatek dochodowy od osób prawnych, oraz dodatkową stawkę 10%.

To więcej niż 25-procentowy podatek dochodowy od osób prawnych, jaki jest pobierany od innych dużych firm.

W listopadzie 2024 r. rząd podniósł podatek od zysków nadzwyczajnych dla firm naftowych i gazowych z 35% do 38%.

Oznacza to, że całkowity podatek od ropy naftowej z Morza Północnego - płacony od zysków - wynosi 78%.

Tymczasowy podatek od zysków nadzwyczajnych ma wygasnąć w 2030 r. Został wprowadzony w 2022 przez rząd konserwatystów, w odpowiedzi na rosnące rachunki za energię.

Czy Trump zapewnił USA 18 mld dolarów inwestycji?

Prezydent Trump mówił też o inwestycjach, które zapewniła USA jego administracja.

,,Zapewniliśmy zobowiązania na rekordową kwotę 18 bilionów dolarów", powiedział. Później powtórzył, że ,,18 bilionów dolarów zostało zainwestowanych".

Podobne twierdzenia wygłaszał już wcześniej. W październiku powiedział, że Stany Zjednoczone przyciągnęły inwestycje o wartości 17 bilionów dolarów (ok. 61 biliona złotych) - ale nie ma publicznie dostępnych informacji mówiących o tak dużych kwotach.

Strona internetowa prowadzona przez Biały Dom, ostatnio zaktualizowana w listopadzie, ma informować o ,,nowych inwestycjach w amerykańską produkcję, technologię i infrastrukturę".

Podaje, że inwestycje dokonane za rządów Trumpa mają łączną wartość 9,6 biliona dolarów (ok. 35 bilionów złotych).

Największa kwota na liście to 1,4 biliona dolarów (nieco ponad 5 bilionów złotych) zainwestowane w produkcję i przemysł przez Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA).

Na stronie internetowej ambasady ZEA w Waszyngtonie czytamy, że kraj ,,współpracuje z administracją Trumpa w celu dokonania w USA historycznej inwestycji w wysokości 1,4 biliona dolarów w ciągu następnej dekady".

Greg Auclair, statystyk z Peterson Institute for International Economics, powiedział BBC Verify, że strona Białego Domu ,,zawiera obietnice, które mogą się nie zmaterializować - na przykład umowa handlowa z UE wydaje się dziś być zamrożona z powodu napięć wokół Grenlandii."

W środę Komisja Handlu Międzynarodowego Parlamentu Europejskiego oświadczyła, że wstrzymuje ratyfikację umowy ,,do czasu, gdy USA zdecydują się na powrót na ścieżkę współpracy, a nie konfrontacji."

Auclair dodał, że choć w ciągu ostatniego roku inwestycje zagraniczne w USA wzrosły, ,,minie kilka lat, zanim wyniki presji inwestycyjnej administracji Trumpa staną się jasne".

Reportaż: Tom Edgington, Lucy Gilder, Matt Murphy, Nicholas Barrett i Anthony Reuben.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Joanna Kozłowska