Pelicot 'poruszona' listem wsparcia od królowej Kamili

Królowa Kamila podczas wizyty w ośrodku S.T.O.R.M Family Centre w Londynie, który wspiera osoby dotknięte przemocą domową

Źródło zdjęcia, PA Media

Podpis zdjęcia, Królowa od wielu lat angażuje się w działania na rzecz przeciwdziałania przemocy domowej i seksualnej
    • Autor, Tiffany Wertheimer
  • Czas czytania: 2 min

Gisèle Pelicot powiedziała, że czuje się "poruszona" i "bardzo zaszczycona" po otrzymaniu osobistego listu z wyrazami wsparcia od królowej Kamili.

Królowa wyraziła uznanie dla Pelicot za jej "odwagę" i "klasę", pisząc: "Bardzo chciałam napisać, aby wyrazić mój szczery podziw dla odwagi, wdzięku i klasy, z jaką stawiłaś czoła przerażającym zbrodniom, które zostały na tobie popełnione".

W ciągu prawie dekady Pelicot była wielokrotnie odurzana narkotykami i gwałcona przez swojego ówczesnego męża, który zapraszał również mężczyzn poznanych w internecie, aby ją wykorzystywali.

Królowa powiedziała Pelicot, że "zainspirowała kobiety na całym świecie" i "stworzyła potężne dziedzictwo, które na zawsze zmieni narrację na temat wstydu".

Gisèle Pelicot zrzekła się prawa do anonimowości podczas procesu w 2024 r., aby „wstyd przeszedł na drugą stronę" — z ofiary na gwałciciela.

Pelicot stała się globalnym symbolem siły i feminizmu, a podczas 15-tygodniowego procesu w Awinionie zwolennicy codziennie stali przed sądem z transparentami dziękującymi jej za jej odwagę i domagającymi się sprawiedliwości.

"Otrzymanie tego listu było dla mnie zaszczytem, w ogóle się go nie spodziewałam," powiedziała 73-letnia Pelicot dziennikarce Victorii Derbyshire w programie BBC Newsnight.

"Byłam poruszona, że królowa wysłała mi ten list".

Królowa od dawna prowadzi kampanię na rzecz przeciwdziałania przemocy domowej i seksualnej i od lat współpracuje z organizacjami, które wspierają osoby, które jej doświadczyły.

"Dziękuję za wszystko, co zrobiłaś," napisała królowa.

"Jesteś w moich myślach i modlitwach i mam nadzieję, że teraz będziesz mogła dojść do siebie i odzyskać wewnętrzny spokój po tym druzgocącym doświadczeniu."

Gisèle Pelicot przechodzi obok grupy kobiet, które biją jej brawo

Źródło zdjęcia, CHRISTOPHE SIMON/AFP via Getty Images

Podpis zdjęcia, Tłumy zwolenników witały Pelicot przed sądem w Awinionie podczas procesu

Treść listu nie była wcześniej ujawniona. Za zgodą królowej Pelicot udostępniła go BBC podczas programu Newsnight, poprzedzającym wydanie pamiętnika Pelicot: Hymn dla życia.

Pelicot powiedziała, że była zaskoczona i poczuła się "bardzo zaszczycona", gdy otrzymała list, "ponieważ chociaż moje słowa poruszyły cały świat, nie spodziewałam się listu z angielskiego dworu".

"Czułam się poruszona i bardzo zaszczycona, że [królowa] dowiedziała się o tym, co mnie spotkało. Jestem jej wdzięczna".

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Magdalena Mis