Dlaczego Tajlandia i Kambodża walczą na granicy?

Kambodżański żołnierz stoi na wyrzutni rakietowej BM-21 Grad, na drugim planie widać dom

Źródło zdjęcia, Reuters

    • Autor, Flora Drury i Gavin Butler
    • Stanowisko, BBC News
  • Czas czytania: 3 min

W czwartek napięcie między Tajlandią a Kambodżą przerodziło się w śmiertelną walkę na granicy.

Według tajlandzkich władz zginęło co najmniej 12 obywateli Tajlandii, z których większość to cywile.

Nie wiadomo, ile osób - czy w ogóle - straciło życie po stronie Kambodży.

Strony obwiniają się nawzajem o spowodowanie eskalacji, która podobno rozpoczęła się od ostrzału przez granicę.

Tajlandia oskarżyła Kambodżę o wystrzelenie rakiet, a Bangkok przeprowadził naloty na kambodżańskie cele wojskowe.

Jak do tego doszło i dokąd to zmierza?

Co jest przyczyną napięć?

Mapa przedstawiająca Tajlandię, Kambodżę i Laos. Pokazuje stolice Tajlandii i Kambodży, granice, oraz wskazuje trzy prowincje przygraniczne Tajlandii, w których odnotowano walki – Surin, Sisaket i Ubon Ratchathani.

Nie jest to nowy spór. W rzeczywistości spór między Tajlandią a Kambodżą sięga ponad stu lat wstecz, kiedy to granice obu narodów zostały wytyczone po francuskiej okupacji Kambodży.

Sprawy oficjalnie stały się poważne w 2008 r., kiedy Kambodża próbowała zarejestrować XI-wieczną świątynię znajdującą się na spornym obszarze jako obiekt światowego dziedzictwa UNESCO, co spotkało się z gorącym protestem Tajlandii.

Przez lata dochodziło do sporadycznych starć, w których po obu stronach ginęli żołnierze i cywile.

Ostatnie napięcia wzrosły w maju po tym, jak w starciu zginął kambodżański żołnierz. Spowodowało to pogorszenie dwustronnych stosunków do najgorszego poziomu od ponad dekady.

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy oba kraje nałożyły na siebie ograniczenia na granicy. Kambodża zakazała importu z Tajlandii owoców i warzyw, a także wstrzymała import energii i usług internetowych.

W ostatnich tygodniach oba kraje wzmocniły również obecność wojsk wzdłuż granicy.

Grupa osób siedzi z tyłu pickupa w drodze do ośrodka ewakuacyjnego

Źródło zdjęcia, EPA

Co dokładnie wydarzyło się w czwartek?

Tajlandia i Kambodża przedstawiły różne wersje wydarzeń.

Tajlandzka Rada Bezpieczeństwa Narodowego (NSC) twierdzi, że tuż po godzinie 07:30 czasu lokalnego (02:30 czasu polskiego) w czwartek, wojsko Kambodży rozmieściło drony w celu prowadzenia obserwacji tajskich oddziałów w pobliżu granicy.

Wkrótce potem kambodżański personel wojskowy z granatami rakietowymi zgromadził się w pobliżu granicy. Żołnierze po stronie tajskiej próbowali negocjować krzycząc, ale bezskutecznie, powiedział rzecznik NSC, dodając, że kambodżańscy żołnierze otworzyli ogień około 08:20, zmuszając stronę tajską do odwetu.

Tajlandia oskarżyła Kambodżę o rozmieszczenie ciężkiej broni, w tym wyrzutni rakiet BM-21 i artylerii, powodując zniszczenia domów i obiektów publicznych, w tym szpitala i stacji benzynowej po tajskiej stronie granicy.

Tymczasem Kambodża twierdzi, że tajscy żołnierze rozpoczęli konflikt około 06:30, kiedy naruszyli wcześniejsze porozumienie, atakując świątynię w pobliżu granicy i umieszczając drut kolczasty wokół jej podstawy.

Według Maly Socheata, rzecznika Ministerstwa Obrony Narodowej Kambodży, tajscy żołnierze użyli drona tuż po godzinie 07:00 i oddali strzały "w powietrze" około 08:30.

O 08:46 tajscy żołnierze "prewencyjnie" otworzyli ogień do kambodżańskich żołnierzy, nie pozostawiając im innego wyboru, jak tylko skorzystać z prawa do samoobrony, według gazety Phnom Penh Post cytującej Socheata.

Socheata oskarżył również Tajlandię o rozmieszczanie nadmiernej liczby żołnierzy, używanie ciężkiej broni i przeprowadzanie nalotów na terytorium Kambodży.

Czarny dum unosi się na tle nieba. Z prawej strony zdjęcia widać asfaltową drogę.

Źródło zdjęcia, Reuters

Podpis zdjęcia, Walki wybuchły wzdłuż granicy w lipcu

Czy sytuacja przerodzi się w otwartą wojnę?

Pełniący obowiązki premiera Tajlandii Phumtham Wechayachai powiedział, że spór z Kambodżą pozostaje "delikatny" i musi być rozwiązywany ostrożnie i zgodnie z prawem międzynarodowym.

Premier Kambodży Hun Manet powiedział, że jego kraj chce rozwiązać spór pokojowo i że "nie ma wyboru", jak tylko "odpowiedzieć siłą zbrojną na zbrojną agresję".

Podczas gdy w przeszłości dochodziło do poważnych wymian ognia, stosunkowo szybko ulegały one deeskalacji - nasz korespondent Jonathan Head uważa, że stanie się tak również teraz.

Czy podróż do Tajlandii i Kambodży jest bezpieczna?

W chwili obecnej walki są zlokalizowane.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych (MSZ) na swojej stronie internetowej zaleca podróżującym do Kambodży i Tajlandii zachowanie szczególnej ostrożności.

MSZ odradza podróże, które nie są konieczne, do południowych prowincji Tajlandii: Pattani, Yala, Narathiwat i Songkhla.

Najnowsze porady dotyczące podróży można sprawdzić na stronie MSZ.

Tekst artykułu został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Magdalena Mis