Chiny podejmują przełomowe zobowiązanie do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych

    • Autor, Mark Poynting and Matt McGrath
    • Stanowisko, BBC News Climate and Science
    • Autor, Kamila Koronska
    • Stanowisko, BBC News Polska
  • Czas czytania: 5 min

Chiny, największy na świecie emitent gazów cieplarnianych, po raz pierwszy zobowiązały się do bezwzględnego celu redukcji emisji.

W oświadczeniu wideo wygłoszonym w ONZ w Nowym Jorku prezydent Xi Jinping zapowiedział, że do 2035 r. Chiny zmniejszą emisję gazów cieplarnianych w całej gospodarce o 7–10%, jednocześnie 'starając się robić to lepiej'.

Deklaracja ta pojawia się w momencie, gdy Stany Zjednoczone wycofują się ze swoich zobowiązań, a prezydent Donald Trump we wtorek nazwał zmiany klimatyczne 'oszustwem'.

Krytycy zwracają jednak uwagę, że plan Chin nie sięga tak daleko, jak oczekiwano, aby utrzymać globalne cele klimatyczne w zasięgu.

"Nawet dla tych, którzy mają umiarkowane oczekiwania, to, co zostało dziś zaprezentowane, wciąż jest niewystarczające," powiedział Yao Zhe, doradca ds. polityki globalnej w Greenpeace East Asia.

Podczas gdy największe tegoroczne spotkanie światowych przywódców odbędzie się w listopadzie na COP30 w Brazylii, spotkanie ONZ w Nowym Jorku w tym tygodniu ma dodatkowe znaczenie, ponieważ krajom kończy się czas na przedstawienie nowych planów klimatycznych.

Zobowiązania te, składane co pięć lat, są kluczową częścią paryskiego porozumienia klimatycznego, przełomowej umowy, w której prawie 200 krajów zgodziło się na podjęcie kroków w celu ograniczenia globalnego ocieplenia.

Pierwotny termin realizacji tych nowych zobowiązań, obejmujących redukcję emisji do 2035 r. upłynął w lutym, ale obecnie kraje starają się przedstawić je do końca września.

Przemawiając przed spotkaniem Sekretarz Generalny ONZ António Guterres powiedział, że zobowiązania te mają kluczowe znaczenie dla utrzymania długoterminowego wzrostu globalnych temperatur poniżej 1,5 C, zgodnie z ustaleniami podjętymi w Paryżu.

"Absolutnie potrzebujemy, aby kraje przedstawiły [...] plany działań na rzecz klimatu, które są w pełni dostosowane do 1,5 stopnia, które obejmują całą ich gospodarkę i wszystkie emisje gazów cieplarnianych," powiedział.

"Konieczne jest drastyczne ograniczenie emisji w ciągu najbliższych kilku lat, jeśli chcemy utrzymać limit 1,5 stopnia Celsjusza," dodał.

W 2021 r. prezydent Xi ogłosił, że Chiny będą dążyć do osiągnięcia maksymalnego poziomu emisji w tej dekadzie i osiągnięcia "neutralności węglowej" do 2060 r.

Ogłoszone w tym tygodniu zobowiązanie to pierwszy przypadek, gdy Chiny wyznaczyły konkretne cele redukcji emisji w tym zakresie.

"Cele te reprezentują najlepsze wysiłki Chin w oparciu o wymogi porozumienia paryskiego," powiedział prezydent Xi.

Obejmuje ono również wszystkie gazy cieplarniane, a nie tylko dwutlenek węgla, i będzie mierzone od tzw. 'poziomu szczytowego' emisji – terminu, który prezydent Xi nie sprecyzował.

Dodał, że Chiny osiągną swoje cele poprzez:

  • zwiększenie mocy elektrowni wiatrowych i słonecznych do ponad sześciokrotności poziomu z 2020 r.,
  • powiększenie zasobów leśnych do ponad 24 mld metrów sześciennych,
  • uczynienie 'nowych pojazdów energetycznych' głównym nurtem sprzedaży samochodów

Rozbieżność z kursem 1,5°C

Skala emisji w Chinach jest tak duża, że każda redukcja byłaby znacząca pod względem klimatycznym.

Chiny były odpowiedzialne za ponad jedną czwartą emisji gazów ocieplających planetę w 2023 r., na poziomie prawie 14 mld ton ekwiwalentu dwutlenku węgla.

Zmniejszenie emisji w Chinach o 10% równałoby się 1,4 mld ton rocznie, co stanowi prawie czterokrotność całkowitej rocznej emisji Wielkiej Brytanii.

Nowy cel Chin jest jednak niewystarczający do osiągnięcia międzynarodowych celów klimatycznych.

"Cokolwiek poniżej 30% zdecydowanie nie jest zgodne z 1,5 stopnia", powiedział Lauri Myllyvirta, główny analityk w Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem.

Większość scenariuszy ograniczenia ocieplenia do 1,5C - lub nawet znacznie poniżej 2C - wymagałoby od Chin znacznie większych cięć do 2035 r., dodał Myllyvirta.

W wielu przypadkach oznaczałoby to redukcję o ponad 50%.

Jest to kolejny dowód na rozbieżność między tym, co należy zrobić, aby osiągnąć cele klimatyczne, a tym, co rzeczywiście planują kraje.

Wcześniej w tym tygodniu raport Sztokholmskiego Instytutu Środowiska ostrzegł, że rządy na całym świecie wspólnie planują wyprodukować ponad dwukrotnie więcej paliw kopalnych w 2030 r. niż byłoby to zgodne z utrzymaniem 1,5C.

Przyspieszenie rozwoju odnawialnych źródeł energii

To, co daje niektórym obserwatorom nadzieję, to fakt, że Chiny mają na swoim koncie przekroczenie wielu międzynarodowych zobowiązań klimatycznych.

Zobowiązała się na przykład do osiągnięcia mocy 1200 gigawatów energii wiatrowej i słonecznej do 2030 r. Cel ten został osiągnięty w 2024 r., czyli sześć lat wcześniej.

"Cele powinny być postrzegane jako dolna granica, a nie górna," powiedział Li Shuo, dyrektor China Climate Hub w Asia Society Policy Institute.

"Szybki rozwój czystych technologii w Chinach [...] może napędzić ten kraj znacznie dalej w nadchodzącej dekadzie," dodał.

"Chiński cel na 2035 r. po prostu nie jest reprezentatywny dla tempa transformacji energetycznej w tym kraju," zgodziła się Bernice Lee, wybitna stypendystka i starszy doradca w Chatham House.

„Można zaryzykować stwierdzenie, że Pekinowi nie udało się osiągnąć ambitniejszego celu, który dałby mu szerokie uznanie na całym świecie – bo stanowiłby jaskrawy kontrast w porównaniu ze Stanami Zjednoczonymi," dodała.

Podczas gdy Chiny rozwijają swoje odnawialne źródła energii, nadal w dużym stopniu polegają na węglu, zanieczyszczającym paliwie kopalnym.

W ubiegłym roku chińska produkcja energii elektrycznej z węgla osiągnęła nowy rekord - choć wstępne dane sugerują, że spadła w pierwszej połowie 2025 r. w związku z gwałtownym wzrostem energii słonecznej.

"Istnieje również coraz więcej dowodów na to, że emisje w kraju ustabilizowały się , a tegoroczne poziomy mają być niższe niż w 2024 r.," powiedział Li Shuo.

Dzisiejszy nowy cel sygnalizuje "początek dekarbonizacji po dziesięcioleciach szybkiego wzrostu emisji", dodał.

Cele klimatyczne Polski

W lipcu Komisja Europejska (KE) ogłosiła propozycję zmiany unijnego prawa klimatycznego, zakładającą redukcję emisji gazów cieplarnianych o 90% do 2040 r., w porównaniu z poziomem z 1990 r.

Nowe cele mają pomóc krajom UE osiągnąć neutralność klimatyczną do 2050 r. Oznacza to, że emisje gazów cieplarnianych do atmosfery mają być równoważone ich pochłanianiem. Plan, znany jako Europejski Zielony Ład (EZŁ), ma zapewnić wzrost gospodarczy oderwany od eksploatacji zasobów naturalnych.

W lipcu, odpowiadając na nową propozycję KE, ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska powiedziała: "Polska nie poprze celu klimatycznego na rok 2040 w formie zaproponowanej przez Komisję Europejską. Nasz kraj nie jest jeszcze gotowy na realizację tak ambitnych założeń. Komisja Europejska doskonale o tym wie".

Hennig-Kloska dodała: "Obecnie nie ma wystarczającego poparcia dla tego celu wśród państw członkowskich UE. Cel redukcyjny UE musi być realistyczny, a wkład poszczególnych państw w jego realizację – zróżnicowany."

Ministra podkreśliła, że rząd wspiera zwiększanie udziału odnawialnych źródeł energii w miksie energetycznym: "To kierunek, w którym zmierzamy," zaznaczyła.

Prezydent Karol Nawrocki, przemawiając w tym tygodniu na forum ONZ, stanął po stronie prezydenta USA Donalda Trumpa w kwestii dot. targetów klimatycznych. Odnosząc się do Zielonego Ładu, nazwał go "zielonym szaleństwem", które – jak stwierdził – niszczy rynki gospodarcze, finansowe i rolne.

Przyjęta w 2021 r. strategia „Polityka energetyczna Polski do 2040 r." zakłada stopniowe odchodzenie od paliw kopalnych oraz rozwój energetyki odnawialnej i jądrowej. Transformacja energetyczna ma opierać się na trzech filarach: sprawiedliwej transformacji, budowie zeroemisyjnego systemu energetycznego oraz poprawie jakości powietrza.

Z opracowania dotyczącego unijnej ścieżki do neutralności klimatycznej wynika, że Polska odpowiada za 10,7 % netto emisji gazów cieplarnianych w Unii Europejskiej, a w latach 2005–2023 udało się jej zredukować emisje o 9,3 %, co jest wynikiem znacznie niższym niż średnia unijna wynosząca 30,5 % w tym samym okresie.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska