Wysłannik USA Witkoff spotyka się z Putinem w obliczu zbliżającego się terminu zawieszenia broni

    • Autor, Laura Gozzi
    • Stanowisko, BBC News
  • Czas czytania: 3 min

Specjalny wysłannik USA Steve Witkoff i przywódca Rosji Władimir Putin spotkali się na Kremlu w związku ze zbliżającym się terminem wyznaczonym przez Donalda Trumpa na zawarcie przez Moskwę porozumienia w sprawie zawieszenia broni na Ukrainie.

Jak podają rosyjskie media, rozmowy trwały trzy godziny po tym, jak Witkoff wylądował w Rosji wczesnym rankiem w środę.

Prezydent USA zapowiedział, że na Rosję mogą zostać nałożone surowe sankcje, jak również sankcje wtórne na wszystkich, którzy z nią handlują, jeśli nie zostaną podjęte kroki w celu zakończenia „straszliwej wojny" z Ukrainą.

Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy, powiedział, że Rosja zacznie poważnie dążyć do pokoju dopiero wtedy, gdy skończą się jej pieniądze. Zełenski z zadowoleniem przyjął zapowiedzi surowszych sankcji i ceł USA wobec krajów kupujących rosyjską ropę.

Na zdjęciach opublikowanych przez rosyjskie media widać obu mężczyzn, którzy spotykali się już wcześniej, uśmiechających się i podających sobie ręce w złoconej sali.

Oczekiwania co do zawarcia porozumienia do piątku są niewielkie – mimo gróźb Trumpa dotyczących sankcji, Rosja kontynuuje szeroko zakrojone ataki powietrzne na Ukrainę.

Przed objęciem urzędu w styczniu Trump twierdził, że będzie w stanie zakończyć wojnę między Rosją a Ukrainą w jeden dzień. Nie udało mu się to, a jego frustracja z powodu braku postępów rośnie, co widać po coraz ostrzejszej retoryce wobec Rosji.

„Myśleliśmy, że [wojnę] udało się już zakończyć kilka razy, a potem prezydent Putin znowu zaczyna odpalać rakiety w jakieś miasto jak Kijów i zabija mnóstwo ludzi w domu opieki czy gdziekolwiek indziej," powiedział Trump w zeszłym miesiącu.

Trzy rundy rozmów między Ukrainą a Rosją w Stambule nie doprowadziły do zakończenia wojny, trzy i pół roku po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji przez Moskwę.

Wojskowe i polityczne warunki pokojowe Moskwy pozostają nie do przyjęcia dla Kijowa i jego zachodnich partnerów.

Kreml wielokrotnie odrzucał również prośby Kijowa o spotkanie Zełenskiego z Putinem.

Tymczasem we wtorek administracja USA zatwierdziła dodatkowe 200 mln USD na sprzedaż sprzętu wojskowego Ukrainie po rozmowie telefonicznej między Zełenskim i Trumpem, w trakcie której obaj przywódcy omawiali również współpracę obronną i produkcję dronów.

Ukraina używa dronów do atakowania rosyjskich rafinerii i obiektów energetycznych, podczas gdy Moskwa skupia swoje ataki powietrzne na ukraińskich miastach.

Miejska Administracja Wojskowa w Kijowie poinformowała, że bilans ofiar ataku na stolicę w zeszłym tygodniu wzrósł do 32, po tym jak jeden z rannych zmarł. Był to najbardziej śmiercionośny atak na Kijów od początku inwazji.

Władze ukraińskie poinformowały w środę, że rosyjski atak na ośrodek wypoczynkowy w centralnym regionie Zaporoża zabił dwie osoby, a 12 zostało rannych.

„W tym ataku nie ma żadnego sensu militarnego. To czyste okrucieństwo mające na celu zastraszenie ludzi," powiedział Zełenski.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska