Kim jest nowa premier Litwy Inga Ruginiene

Nowa premier Litwy Inga Ruginiene przemawia podczas posiedzenia Sejmu Republiki Litewskiej. Jest ubrana w czerwoną bluzkę, za nią widoczna flaga w kolorach żółtym, zielonym, czerwonym i niebieskim

Źródło zdjęcia, AFP via Getty Images

    • Autor, BBC Monitoring
  • Czas czytania: 2 min

Inga Ruginienė została mianowana nową premier Litwy po tym, jak jej partyjny kolega z Partii Socjaldemokratycznej, Gintautas Paluckas, ustąpił ze stanowiska w związku z narastającymi zarzutami finansowymi, zaledwie osiem miesięcy po objęciu urzędu.

Będzie trzecią kobietą na stanowisku premiera w historii kraju.

Ruginienė, lat 44, jest polityczną nowicjuszką. Jednak przed wejściem do polityki miała długą karierę jako działaczka związkowa, zdobywając reputację zagorzałej obrończyni praw pracownika. Jako ministra w rządzie Paluckasa, przewodziła popularnej reformie emerytalnej.

Pokieruje barwnym rządem złożonym z centrolewicowych Socjaldemokratów, populistycznej partii Nemuno Aušra (Świt Niemna) oraz Litewskiego Związku Rolników i Zielonych. Ci ostatni wprowadzą do koalicji także swoich parlamentarnych sojuszników, w tym kontrowersyjną Akcję Wyborczą Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR).

Najważniejsze fakty

Inga Ruginienė, z domu Raitelaitytė, urodziła się w 1981 r. w Trokach w Litwie. Dorastała w Wilnie, ale wakacje spędzała w ukraińskim mieście Kramatorsk. Poszła w ślady matki, zostając działaczką związkową.

Po dołączeniu do Litewskiej Federacji Związków Zawodowych Pracowników Leśnych i Drzewnych w 2012 r., awansowała na stanowisko przewodniczącej Litewskiej Konfederacji Związków Zawodowych w 2018 r.

Zrezygnowała z tej funkcji w 2024 r., kiedy wystartowała w wyborach do litewskiego parlamentu – Sejmasu.

Choć kampanię prowadziła z Socjaldemokratami, do partii wstąpiła dopiero po wyborach. Następnie objęła stanowisko ministry pracy i opieki społecznej w gabinecie Gintautasa Paluckasa.

Tysiące osób protestowało w Wilnie w dniu mianowania Ruginienė na stanowisko premiera, oskarżając nową koalicję rządzącą o zbytnią pobłażliwość wobec prorosyjskich poglądów. Ruginienė zadeklarowała jednoznaczne poparcie dla Ukrainy i wskazała obronność jako główny priorytet swojego rządu, obok wzrostu gospodarczego i bezpieczeństwa socjalnego.

Ruginienė została opisana jako najbardziej lewicowa premier Litwy od odzyskania niepodległości od ZSRR w 1990 r. Popiera czterodniowy tydzień pracy, związki osób tej samej płci oraz prawa reprodukcyjne, ale uważa, że imigracja musi być ściśle kontrolowana.

Mówi z lekkim rosyjskim akcentem, mimo że identyfikuje się jako etniczna Litwinka. Tłumaczy to wychowaniem w wielokulturowej dzielnicy Grigiškės w Wilnie oraz czasem spędzonym z rosyjskojęzycznymi krewnymi w Ukrainie. Krytykowano ją za stwierdzenie, że dorastała jako „dziecko sowieckie" – miała osiem lat, gdy Litwa odzyskała niepodległość.

Spotkała się również z krytyką w związku z działalnością drukarską jej męża oraz dwoma wizytami w Rosji w latach 2015 i 2018 – już po aneksji Krymu w 2014 r. Ruginienė wyjaśniła, że odwiedzała członków rodziny ze strony swojej ukraińskiej prababki, z których część osiedliła się w Rosji po II wojnie światowej.

Ruginienė jest pewną siebie mówczynią i została opisana jako twarda, ale pełna szacunku negocjatorka z dobrymi umiejętnościami interpersonalnymi.

Jest mężatką i ma dwoje dzieci.

Jej własnymi słowami

Ruginienė zbagatelizowała krytykę dotyczącą jej braku doświadczenia politycznego:

„Jestem nowa i świeża. Dla niektórych to wada, dla mnie to siła, bo oznacza nowy początek i nową wizję," powiedziała w wywiadzie dla portalu nadawcy publicznego LRT.

Zadeklarowała również niezachwiane poparcie dla Ukrainy:

„Mam szczególną więź z Ukrainą i będę ją wspierać aż do zwycięstwa – nie ma innej drogi," powiedziała w rozmowie z agencją BNS.

„Popieram czterodniowy tydzień pracy i uważam, że to model przyszłości," dodała.

Co mówią inni

Prezydent Gitanas Nausėda pochwalił Ruginienė, opisując ją jako „naprawdę ciekawą świata, szybko uczącą się i ambitną osobę".

Politycy opozycji ostrzegali przed jej brakiem doświadczenia:

„Kandydatka Socjaldemokratów na premiera jest ambitna, serdeczna i ma rozbrajający uśmiech. Jednak mimo tych pozytywnych cech osobistych, nie możemy ignorować wyraźnego braku doświadczenia politycznego," powiedział lider konserwatystów Laurynas Kasčiūnas.

„To lewicowa premier i będzie miała lewicowy rząd – bardziej radykalnie lewicowy niż poprzedni," stwierdziła liderka opozycyjnych liberałów Viktorija Čmilytė-Nielsen.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Magdalena Mis