Skradzione skarby, upuszczona korona - i poważne pytania dotyczące bezpieczeństwa Luwru

Skradzione klejnoty z Luwru – korona z szafirów, naszyjnik ze szmaragdów i diamentów oraz ozdobna, ciężka korona

Źródło zdjęcia, AFP

Podpis zdjęcia, Kradzież miała miejsce w galerii w odległości krótkiego spaceru od niektórych z najsłynniejszych obrazów na świecie - takich jak Mona Lisa.
    • Autor, Hugh Schofield
    • Stanowisko, Korespondent w Paryżu
  • Czas czytania: 4 min

Jest to najbardziej spektakularna kradzież w Luwrze od czasu zniknięcia Mony Lisy w 1911 r.

Stawia ona również poważne pytania o poziom bezpieczeństwa francuskich dzieł sztuki w czasach, gdy są one coraz częściej celem gangów przestępczych.

Według nowego ministra spraw wewnętrznych Francji, Laurenta Nuñeza, gang, który włamał się do Galerii Apollo w niedzielę rano, był zdecydowanie profesjonalny.

Wiedzieli, czego chcą, najwyraźniej wcześniej "zabezpieczyli teren", mieli bezczelnie prosty, ale skuteczny modus operandi i potrzebowali nie więcej niż siedmiu minut, by zabrać swój łup i uciec.

Ciężarówkę wyposażoną w podnoszoną platformę - jakie są używane przez firmy przeprowadzkowe - zaparkowali na ulicy, podnieśli się na pierwsze piętro, a następnie użyli szlifierki kątowej, aby wejść przez okno.

Wewnątrz bogato zdobionej galerii trafili do dwóch gablot, w których znajdują się pozostałości francuskich klejnotów koronnych.

Większość francuskich regaliów królewskich została utracona lub sprzedana po rewolucji w 1789 r., ale niektóre przedmioty zostały uratowane lub odkupione. Większość tego, co znajdowało się w skrzyniach, pochodzi jednak z XIX w. i dwóch cesarskich rodzin Napoleona i jego siostrzeńca Napoleona III.

Widok z lotu ptaka na Luwr w Paryżu, we Francji, z zaznaczonym na żółto muzeum wzdłuż rzeki Sekwany. Oznaczono najważniejsze miejsca w muzeum.
Podpis zdjęcia, Według władz, zabrano osiem przedmiotów, w tym diademy, naszyjniki, kolczyki i broszki.

Według władz, zabrano osiem przedmiotów, w tym diademy, naszyjniki, kolczyki i broszki.

Należały one do żony Napoleona, cesarzowej Marii Ludwiki, jego szwagierki, królowej Holandii Hortensji, królowej Marii-Amelii, żony ostatniego króla Francji Ludwika Filipa, który rządził w latach 1830-1848, oraz cesarzowej Eugenii, żony Napoleona III, która rządziła w latach 1852-1870.

Zabrano również koronę cesarzowej Eugenii, ale odzyskano ją uszkodzoną w pobliżu muzeum po tym, jak złodzieje najwyraźniej ją upuścili.

W oświadczeniu ministerstwo kultury stwierdziło, że alarmy włączyły się prawidłowo. Pięciu pracowników muzeum, którzy znajdowali się w galerii lub w jej pobliżu, postępowało zgodnie z protokołem, kontaktując się z siłami bezpieczeństwa i chroniąc zwiedzających.

Stwierdzono, że gang próbował podpalić swój pojazd na zewnątrz, ale został powstrzymany przez interwencję pracownika muzeum.

Kradzież miała miejsce w galerii w odległości krótkiego spaceru od niektórych z najsłynniejszych obrazów na świecie - takich jak Mona Lisa.

Ale grupy przestępcze, które zlecają takie kradzieże, nie celują w światowej sławy obrazy, których nigdy nie można wystawić ani sprzedać. Wolą przedmioty, które można zamienić na gotówkę - a klejnoty znajdują się na szczycie listy.

Bez względu na ich ogromną wartość historyczną i kulturową, korony i diademy można łatwo rozłupać i sprzedać w częściach. Nawet duże i słynne diamenty mogą zostać pocięte. Ostateczna cena sprzedaży może nie być równa wartości oryginalnego artefaktu, ale nadal będzie znaczna.

Dwie niedawne kradzieże muzealne we Francji już zaalarmowały władze o rosnącej zuchwałości gangów artystycznych, a plan bezpieczeństwa opracowany przez ministerstwo kultury jest stopniowo wdrażany w całej Francji.

Złota korona ozdobiona diamentami, zielonymi szmaragdami i orłami odlanymi ze złota, pochodząca z Muzeum Luwr

Źródło zdjęcia, Louvre Museum

Podpis zdjęcia, Złodzieje próbowali ukraść koronę cesarzowej Eugenii, ale najwyraźniej zgubili ją podczas ucieczki

"Doskonale zdajemy sobie sprawę, że francuskie muzea są podatne na zagrożenia," powiedział Nuñez.

We wrześniu złodzieje zabrali surowe złoto - w stanie mineralnym - z Muzeum Historii Naturalnej w Paryżu. Złoto było warte około 600,000 euro (ponad 2,5 mln zł) i mogło być łatwo sprzedane na czarnym rynku.

W tym samym miesiącu złodzieje zabrali porcelanę o wartości 6 mln euro z muzeum w Limoges - miasta słynącego niegdyś z porcelany. Kradzież mogła zostać zlecona przez zagranicznego nabywcę.

Luwr zawiera tysiące dzieł sztuki, które są znane na całym świecie, a także taką samą liczbę mniej znanych przedmiotów, które mimo to mają znaczenie kulturowe.

W swojej 230-letniej historii odnotowano jednak stosunkowo niewiele kradzieży - w dużej mierze dzięki rygorystycznym zabezpieczeniom.

Ostatnio zniknął pejzaż autorstwa XIX-wiecznego artysty Camille'a Corota. Le Chemin de Sèvres (Droga do Sèvres) został po prostu usunięty ze ściany w 1998 r., kiedy nikt nie patrzył, i od tego czasu nie był widziany.

Jednak zdecydowanie najsłynniejszą kradzieżą była ta, która miała miejsce w 1911 r., kiedy to skradziono "La Joconde" Leonarda da Vinci - lepiej znaną obecnie jako "Mona Lisa". Sprawca ukrył się wówczas na noc w szafie, po czym był w stanie wyjąć obraz z ramy, owinąć go w fartuch, schować pod pachą i wyjść.

Okazało się, że był włoskim nacjonalistą, który chciał, aby dzieło wróciło do domu. Zostało ono odnalezione we Włoszech w 1914 r. i zwrócone do Luwru.

Jeśli nie uda im się szybko złapać złodziei, dzisiejsi śledczy raczej nie będą mieli tyle szczęścia.

Pierwszym celem gangu będzie rozmontowanie klejnotów i sprzedanie ich dalej. Nie będzie to trudne.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Magdalena Mis