Jak dziennikarz telewizyjny pomógł rozwiązać sprawę morderstwa Izabeli Zabłockiej

Źródło zdjęcia, Derbyshire Police
- Autor, George Torr
- Stanowisko, Derby
- Czas czytania: 3 min
Polski dziennikarz telewizyjny Rafał Zalewski wiedział, że Anna Podedworna coś ukrywa, kiedy pojechał do Derby, by z nią porozmawiać.
Prokuratorzy pochwalili jego pracę – nazywając ją „punktem zwrotnym", który doprowadził do tego, że Podedworna wysłała e‑mail do policji w Derbyshire, informując, gdzie znaleźć ciało swojej partnerki Izabeli Zabłockiej.
Podedworna, „wykwalifikowana rzeźniczka", zabiła Izabelę w ich domu w Derby w 2010 r., przecięła ciało na dwie części i zakopała je w ogrodzie. We wtorek została uznana za winną morderstwa.
W rozmowie z BBC Zalewski powiedział: „Była bardzo zaskoczona i zdenerwowana podczas tej rozmowy."

Źródło zdjęcia, Rafel Zalewski
Uwaga: Ten artykuł zawiera treści, które mogą być dla niektórych czytelników niepokojące
Zalewski, który pracuje jako reporter Polsatu – jednego z najchętniej oglądanych kanałów telewizyjnych w Polsce – otrzymał wiadomość od córki Izabeli, Kasi, z prośbą o zajęcie się sprawą jej zaginięcia.
Poleciał do Derby, by skonfrontować Podedworną na progu jej domu przy Boyer Street na potrzeby programu interwencyjnego Interwencja. Mimo że kobieta dokładnie wiedziała, gdzie znajduje się Izabela, zaprzeczała jakiejkolwiek wiedzy o jej losie.
Ale Zalewski wyczuł, że coś jest nie tak. Miał wrażenie, że Podedworną nie mówi prawdy.
„[Była] osobą od samego początku wskazywaną przez rodzinę Izabeli jako ktoś, kto może mieć związek i wiedzę dotyczącą jej tajemniczego zniknięcia," powiedział.
„Była bardzo zaskoczona i zdenerwowana podczas tej rozmowy."

Źródło zdjęcia, Rafal Zalewski
Po tamtym wywiadzie na progu jej domu w Derby, Podedworna zaczęła podejrzewać, że jej czas się kończy. Prokuratura stwierdziła, że narastająca presja sprawiła, iż po 15 latach zdecydowała się przerwać milczenie.
Po rozmowie z Zalewskim 15 maja 2025 r. wysłała e‑mail do policji w Derbyshire w sprawie Izabeli.
Początkowo funkcjonariusze nie mieli pojęcia, o co chodzi, ponieważ wiadomość Podedwornej pojawiła się zupełnie niespodziewanie.
Policjanci odpisali, prosząc o więcej szczegółów.
W kolejnych dniach trwała wymiana e‑maili między nią a policją.
Zakończyło się to 24 maja, kiedy oskarżona wysłała detektywom wiadomość, informując, że znajdą Izabelę zakopaną w ogrodzie domu przy Princes Street w Normanton.

Źródło zdjęcia, Derbyshire Police
Tego samego dnia oskarżona stawiła się na komisariacie policji Pear Tree w Derby i przyznała, że zabiła Izabelę.
Twierdziła jednak, że Izabela zginęła „przypadkowo" podczas gwałtownej konfrontacji między nimi, a ona sama jedynie się broniła.
Ława przysięgłych odrzuciła tę linię obrony, gdy Podedworna złożyła zeznania w sądzie.
Mówiąc o swojej rozmowie z Podedworną, Zalewski podkreślił, że sprawczyni „okłamała rodzinę Izabeli na wiele sposobów".
„Wiedziałem, że może coś ukrywać, że może wiedzieć więcej, niż nam mówi," stwierdził.
„Potwierdziło to także jej zachowanie, gdy pojawiłem się pod jej drzwiami – była wyraźnie zdenerwowana. Dziś wiemy, że zaraz po tej rozmowie poszła na policję i ujawniła, gdzie ukryte były szczątki Izabeli. A sposób, w jaki potraktowała Izabelę po jej śmierci, jest po prostu potworny i makabryczny."

Źródło zdjęcia, Derbyshire Police
Zalewski powiedział, że sama sprawa była głośna zarówno w Polsce, jak i wśród Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii.
„Kiedy chodzimy po ulicach Derby, gdzie jesteśmy już od ponad tygodnia, ludzie co chwilę do nas podchodzą i pytają o tę sprawę – co jeszcze wiemy, kiedy odbędzie się proces.
Myślę, że zrobi się o niej jeszcze głośniej, kiedy poznamy wymiar kary," stwierdził.
Po ogłoszeniu wyroku detektyw inspektor Kane Martin powiedział:
„Roli, jaką odegrali Kasia i pan Zalewski, nie można i nie wolno bagatelizować.
To właśnie ich działania skłoniły Annę Podedworną do tego, by w końcu skontaktować się z policją i powiedzieć nam, gdzie znajdziemy ciało Izabeli – i tam je odkryliśmy."
Tell us which stories we should cover in Derby
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Kamila Koronska








