Ma największą scenę na świecie. Co zrobi z nią Bad Bunny?

Podpis wideo, Konkurs sobowtórów Bad Bunny'ego przed występem artysty na Super Bowl. Kto najbardziej go przypominał?
Ma największą scenę na świecie. Co zrobi z nią Bad Bunny?

Dwie drużyny futbolu amerykańskiego - Seattle Seahawks i New England Patriots - powalczą w niedzielę o tytuł mistrzowski podczas Super Bowl LX. Ale w połowie meczu szykuje się osobna, równie głośna bitwa: wojna kulturowa.

Portorykański supergwiazdor Bad Bunny, który został wybrany na główną gwiazdę widowiska, spotkał się z bezprecedensową falą krytyki za swój otwarty sprzeciw wobec polityki imigracyjnej Stanów Zjednoczonych — niektórzy wzywali nawet do jego deportacji, mimo że jest obywatelem USA.

To nic nowego. Występy w przerwie meczu mają historię wywoływania kontrowersji — od słynnej wpadki kostiumowej Janet Jackson w 2004 r., po premierowe, wykonane na żywo Formation Beyoncé, uznawane za hymn ruchu Black Lives Matter, w 2016 r.

Jednak tegoroczny występ wywołał gorące debaty jeszcze zanim Bad Bunny — najczęściej słuchany artysta na świecie, tworzący głównie po hiszpańsku — w ogóle pojawił się na scenie.

Portorykański piosenkarz, który zdobył nagrodę Grammy za album roku, będzie pierwszym artystą w historii, który wykona swój występ w przerwie Super Bowl w całości po hiszpańsku.

Podczas czwartkowej konferencji prasowej 31‑letni artysta zasugerował, że jego występ będzie dotyczył jedności i uzdrowienia, a nie szerzenia podziałów.

„Wiem, że w tę niedzielę świat będzie szczęśliwy — [ludzie] będą się bawić, tańczyć i dobrze spędzą czas", powiedział.

W międzyczasie w San Francisco odbył się konkurs sobowtórów Bad Bunny'ego. Obejrzyj wideo i zobacz, kto stanął do rywalizacji.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Nicole Frydrych