Co wiemy o porozumieniu w sprawie zawieszenia broni w Strefie Gazy?

    • Autor, Tom Bennett
    • Stanowisko, Jeruzalem
  • Czas czytania: 5 min

Po wielu dniach negocjacji prezydent USA Donald Trump ogłosił w tym tygodniu, że Izrael i Hamas zgodzili się na pierwszą fazę jego planu pokojowego dla Strefy Gazy.

Izraelskie wojsko twierdzi, że zawieszenie broni na terytorium palestyńskim weszło w życie o godzinie 12:00 czasu lokalnego (11:00 CET) w piątek i że zaczęło wycofywać się z części enklawy.

Oczekuje się, że pierwsza faza planu Trumpa obejmie uwolnienie wszystkich 20 żyjących izraelskich zakładników w zamian za około 250 palestyńskich więźniów i 1,700 zatrzymanych w Strefie Gazy. Do Strefy trafi również zwiększona pomoc.

Spodziewane są dalsze negocjacje dotyczące szczegółów ostatnich etapów planu.

Oto, co wiemy.

Co wydarzy się w ciągu następnych 72 godzin?

Rozpoczęcie zawieszenia broni uruchamia 72-godzinne odliczanie, w trakcie którego Hamas ma obowiązek uwolnić wszystkich 20 zakładników, którzy najprawdopodobniej wciąż żyją. Muszą oni zostać przekazani do godziny 12:00 czasu lokalnego (11:00 CET) w poniedziałek.

Szczegóły dotyczące ich uwolnienia pozostają niejasne, jednak w poprzednich przypadkach zakładnicy byli przekazywani Czerwonemu Krzyżowi, który transportował ich na terytorium Izraela. Stamtąd byli przewożeni drogą powietrzną do izraelskich szpitali, gdzie przechodzili badania kontrolne i spotykali się z rodzinami.

Ciała zmarłych zakładników również zostaną zwrócone, choć nie jest jasne, jak długo może to potrwać. Uważa się, że co najmniej 26 zakładników nie żyje, a los dwóch innych jest nieznany.

Porozumienie zakłada, że przekazanie zakładników odbędzie się "bez żadnych publicznych ceremonii lub relacji medialnych". Poprzednie przypadki przekazania zakładników wiązały się z wysoce choreograficznymi ceremoniami Hamasu, czego rząd Izraela chce uniknąć tym razem.

W trakcie tego procesu spodziewamy się uwolnienia około 250 palestyńskich więźniów skazanych na wyroki dożywocia w izraelskich więzieniach i 1700 zatrzymanych ze Strefy Gazy.

Tożsamości tych, którzy mają zostać uwolnieni, nie zostały oficjalnie opublikowane, choć izraelski rzecznik powiedział, że jeden z najbardziej znanych więźniów, Marwan al-Barghusi, nie zostanie uwolniony w ramach wymiany.

Oczekuje się, że od piątku do Strefy Gazy będzie wjeżdżać około 600 ciężarówek z pomocą humanitarną dziennie. Głód został stwierdzony na części terytorium po raz pierwszy w sierpniu przez ekspertów wspieranych przez ONZ, którzy apelowali, że ponad pół miliona ludzi stoi w obliczu 'katastrofalnych' warunków charakteryzujących się 'głodem, ubóstwem i śmiercią'. Izrael wielokrotnie zaprzeczał, że w enklawie panuje głód.

Według wysokiego rangą amerykańskiego urzędnika, wielonarodowe siły składające się z około 200 żołnierzy nadzorowanych przez wojsko USA będą monitorować zawieszenie broni. W skład sił prawdopodobnie wejdą żołnierze z Egiptu, Kataru, Turcji i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Urzędnik powiedział, że ich rolą będzie nadzorowanie i obserwowanie zawieszenia broni oraz "upewnienie się, że nie dochodzi do naruszeń lub wtargnięć". Drugi wysoki rangą urzędnik amerykański powiedział, że żadne siły USA nie będą obecne w Strefie Gazy.

W ramach zawieszenia broni izraelskie wojsko oświadczyło, że "zaczęło rozmieszczać" swoje oddziały wzdłuż linii określonej w porozumieniu, co według rzecznika biura premiera pozostawia mu kontrolę nad 53% Strefy Gazy.

Mapa udostępniona przez Biały Dom w zeszłym tygodniu wskazuje, że jest to pierwszy z trzech etapów wycofywania się Izraela, które mają nastąpić w późniejszych fazach planu pokojowego Trumpa.

Co będzie dalej?

Jeśli pierwsza faza 20-punktowego planu Trumpa zostanie zrealizowana, nastąpią negocjacje dotyczące szczegółów kolejnych etapów. Wiele z tych punktów może jednak okazać się trudnych do uzgodnienia.

Propozycja mówi, że jeśli obie strony się na nią zgodzą, wojna "natychmiast się zakończy".

Stwierdzono w nim, że Gaza zostanie zdemilitaryzowana, a cała "infrastruktura wojskowa, terrorystyczna i ofensywna" zostanie zniszczona.

Stwierdzono również, że Gaza będzie początkowo zarządzana przez tymczasowy komitet przejściowy palestyńskich technokratów - nadzorowany przez "Radę Pokoju" pod przewodnictwem Trumpa i z udziałem byłego premiera Wielkiej Brytanii Tony'ego Blaira.

Zarządzanie Strefą zostanie ostatecznie przekazane Autonomii Palestyńskiej, która zarządza Zachodnim Brzegiem Jordanu - po przeprowadzeniu reform.

Hamas - grupa zbrojna, która rządzi terytorium od 2007 r. zgodnie z planem nie będzie odgrywać w przyszłości żadnej roli w zarządzaniu, bezpośrednio lub pośrednio.

Członkom Hamasu zaoferowanoby amnestię, jeśli zobowiązaliby się do pokojowego współistnienia, lub zapewniono by im bezpieczną przeprowadzkę do innego kraju.

Żaden Palestyńczyk nie zostałby zmuszony do opuszczenia Strefy Gazy, a ci, którzy chcieliby wyjechać, mogliby swobodnie powrócić.

"Plan rozwoju gospodarczego Trumpa mający na celu odbudowę i ożywienie Strefy Gazy" zostanie opracowany przez panel ekspertów.

Jakie są punkty sporne na późniejszych etapach?

Podczas negocjacji dotyczących późniejszych etapów transakcji prawdopodobnie pojawi się wiele punktów spornych.

Hamas wcześniej odmówił złożenia broni, mówiąc, że zrobi to dopiero po ustanowieniu państwa palestyńskiego.

Grupa nie wspomniała również o rozbrojeniu w swojej początkowej odpowiedzi na plan w ubiegły weekend, podsycając spekulacje, że jej stanowisko nie uległo zmianie.

I choć Izrael w pełni zgodził się na plan Trumpa, premier Izraela Benjamin Netanjahu zdawał się sprzeciwiać zaangażowaniu Autonomii Palestyńskiej w powojenną Strefę Gazy, nawet gdy w zeszłym tygodniu stał na podium obok jej prezydenta.

Hamas powiedział również, że spodziewa się w przyszłości odgrywać pewną rolę w Strefie Gazy jako część "zjednoczonego ruchu palestyńskiego".

Kolejnym punktem spornym jest zakres wycofania izraelskich wojsk. Izrael twierdzi, że pierwsze wycofanie pozwoli mu zachować kontrolę nad około 53% Strefy Gazy. Plan Białego Domu zakłada dalsze wycofanie do około 40%, a następnie 15%.

Ostatnim etapem będzie "granica bezpieczeństwa", która "pozostanie do czasu, aż Gaza będzie odpowiednio zabezpieczona przed jakimkolwiek odradzającym się zagrożeniem terrorystycznym".

Sformułowanie to jest niejasne i nie daje klarownego harmonogramu pełnego wycofania się Izraela - coś, co Hamas prawdopodobnie będzie chciał wyjaśnić.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska