Denis Villeneuve wyreżyseruje nowego Jamesa Bonda

    • Autor, Yang Tian
    • Stanowisko, BBC News
    • Autor, Danny Fullbrook
    • Stanowisko, Culture reporter
  • Czas czytania: 4 min

Amazon MGM Studios ogłosiło, że nominowany do Oscara francusko-kanadyjski filmowiec, Denis Villeneuve, wyreżyseruje kolejny film o Jamesie Bondzie.

Reżyser "Diuny" powiedział w oświadczeniu wydanym przez studio, że jest "zagorzałym fanem Jamesa Bonda" i zamierza "uhonorować tradycję" serii.

Spekulacjom na temat przyszłości filmów o agencie 007 nie ma końca po tym, jak długoletni producenci Bonda, Barbara Broccoli i Michael G. Wilson, ustąpili ze swoich ról i przekazali kontrolę Amazonowi w lutym.

Villeneuve, który zdobył światowe uznanie za reżyserię serii "Diuna", a także "Blade Runner 2049" i "Nowy początek", będzie również pełnił funkcję producenta wykonawczego nowego filmu.

Amazon nie ujawnił żadnych wskazówek dotyczących następcy Daniela Craiga w roli Jamesa Bonda, po tym jak aktor wycofał się z grania kolejnego wcielenia tej postaci.

Co Villeneuve wniesie do serii o Bondzie?

Villeneuve przyznał, że spoczywa na nim "ogromna odpowiedzialność" za reżyserię nowego filmu i wyraził swoje podekscytowanie tym wyzwaniem.

"Dorastałem oglądając filmy o Jamesie Bondzie z moim ojcem, od czasu "Doktora No" z Seanem Connerym. Jestem zagorzałym fanem Bonda. Dla mnie to święte terytorium," powiedział.

"Zamierzam uhonorować tradycję i otworzyć drogę dla wielu nowych misji".

Mike Hopkins, szef Amazon MGM Studios, określił Villeneuve'a mianem „mistrza kina”, chwaląc jego umiejętność tworzenia „ekscytujących historii” dla globalnej publiczności.

Reżyser jest znany z filmów, które łączą w sobie wspaniałe, stylowe efekty wizualne ze złożonymi historiami skupionymi na ich postaciach.

Jego bohaterowie, którzy często są samotnikami, emocjonalnie odizolowanymi od innych, często zmagają się z trudnymi dylematami moralnymi i koncepcjami tożsamości. Villeneuve wykorzystuje napięcie i emocje do budowania efektownych sekwencji akcji, które bywają brutalne i dosadne.

Sugeruje to, że jego wersja Bonda prawdopodobnie będzie miała więcej wspólnego z surowym realizmem widzianym w "Casino Royale" Daniela Craiga niż fantastycznymi rozgrywkami, za którymi tęsknią niektórzy fani z czasów Rogera Moore'a jako 007.

Ajay Chowdhury, rzecznik Międzynarodowego Klubu Fanów Jamesa Bonda, uważa, że nominacja Villeneuve'a jest "najbardziej znaczącym pod względem artystycznym wydarzeniem w przyszłości" serii.

„Świadczy to o znaczeniu kulturowym serii filmów trwającej prawie 70 lat. Fakt, że reżyser o tak krytycznym i komercyjnym znaczeniu chce to zrobić i że został wybrany do wyreżyserowania kolejnej części”, powiedział BBC News.

Chowdhury, współautor książki „Darker Than The Sun: An Atlas of James Bond Movie Locations”, podkreślił, że reżyser „już udowodnił, że jest potężnym wizjonerem” oraz „wszechstronnym w kwestii gatunków filmowych”.

"Jego zespół będzie producentem wykonawczym filmu, co jest pierwszym takim przypadkiem w historii reżyserów Bonda," zauważył Chowdhury.

Długie oczekiwanie?

Wciąż jednak nie wiadomo, kiedy zostanie nakręcony i wydany kolejny film o Bondzie.

Oczekuje się, że Villeneuve rozpocznie zdjęcia do "Mesjasza Diuny", trzeciego filmu z serii Diuna, jeszcze w tym roku, z potencjalną datą premiery w 2026 roku.

Jest również zaangażowany w reżyserię szeregu innych filmów - "Wojna nuklearna: Scenariusz", nowej wersji "Kleopatry" i "Spotkania z Ramą".

"Mam teraz zbyt wiele rzeczy do zrobienia," powiedział Vanity Fair we wrześniu ubiegłego roku.

Villeneuve zyskał rozgłos dzięki serii krytycznych sukcesów, w tym "Sicario", "Labirynt" i "Pogorzelisko".

Jego thriller science fiction "Nowy początek" z 2016 roku przyniósł mu pierwszą nominację do Oscara za reżyserię.

Ostatnio przeboje kinowe "Diuna" i "Diuna: Część druga" zarobiły łącznie ponad 1 mld dolarów (3,63 mld złotych) na całym świecie, a oba filmy były nominowane do Oscara za najlepszy film w swoich latach.

Kto mógłby zagrać Bonda?

Wszyscy zadają sobie teraz jedno pytanie: kto zostanie nowym Bondem?

Chowdhury podejrzewa, że "scenariusz i wizja" będą musiały zostać ukończone, zanim agenci skontaktują się z "najbardziej poszukiwaną rolą w kinie".

Brytyjscy aktorzy Aaron Taylor-Johnson i James Norton są podobno faworytami do roli, a nazwisko irlandzkiego aktora Paula Mescala również pojawiło się w zakładach.

Chowdhury powiedział, że nowy aktor Bonda musi mieć "zbalansowaną ilość sławy". Innymi słowy, "nie za dużo [ani] za mało".

"Przychodzą mi na myśl takie nazwiska jak Callum Turner, Joe Alwyn, Jack Lowden," zaproponował.

"Kiedy zadebiutuje nowy 007, będzie musiał być wystarczająco młody, aby wiarygodnie podtrzymać franczyzę w następnej dekadzie. Musi być głodny i ambitny.

"Prawdopodobnie będzie musiał prowadzić kampanie sponsorskie od partnerów marki, pojawiać się w grach wideo i być może gościnnie występować w spin-offach telewizyjnych.

"Przejęcie pałeczki po Danielu Craigu nie będzie łatwym zadaniem".

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.

Dodatkowy wkład reporterski: Paula Glynna i Iana Youngsa.

Edycja: Kamila Koronska i Nicole Frydrych