'Musimy walczyć o nasze dziennikarstwo': dyrektor generalny BBC

Ustępujący dyrektor generalny BBC Tim Davie

Źródło zdjęcia, EPA

Czas czytania: 3 min

Dyrektor generalny BBC, Tim Davie, powiedział pracownikom: "musimy walczyć o nasze dziennikarstwo" po tym, jak Donald Trump zagroził pozwem przeciwko korporacji na kwotę 1 mld dolarów (3,661 mld zł) w związku z programem Panorama.

„Ta narracja nie będzie przedstawiana wyłącznie przez naszych wrogów — to nasza narracja," powiedział Davie.

Dodał, że BBC przeszła „trudne chwile… ale po prostu wykonuje dobrą pracę, a to przemawia głośniej niż jakakolwiek gazeta czy próba upolitycznienia".

Podpis wideo, Dlaczego prezydent Trump grozi BBC pozwem na 1 miliard dolarów?

Davie i szefowa BBC News Deborah Turness zrezygnowali ze swoich stanowisk w niedzielę, po kilku dniach presji wywołanej ujawnieniem wewnętrznej notatki.

Notatka — napisana przez byłego doradcę BBC Michaela Prescotta — zawierała szereg twierdzeń, w tym to, że program Panorama w sposób wprowadzający w błąd zmontował przemówienie Trumpa.

W poniedziałek prezes BBC, Samir Shah, przeprosił za „błąd w ocenie" popełniony przez Panoramę, mówiąc, że połączenie dwóch fragmentów przemówienia Trumpa „rzeczywiście sprawiało wrażenie bezpośredniego wezwania do przemocy".

Deborah Turness (z lewej) kierowała BBC News od 2022 roku, natomiast Tim Davie (z prawej) pełnił funkcję dyrektora generalnego BBC przez ostatnie pięć lat.

Źródło zdjęcia, BBC, PA

Podpis zdjęcia, Zespół prawny Trumpa wystosował pismo do BBC, dając korporacji czas do piątku na przeprosiny i „odpowiednie zadośćuczynienie".

Rzecznik premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera powiedział w poniedziałek, że premier nie uważa, aby BBC była „instytucjonalnie stronnicza".

Również kancelaria premiera zaprzeczyła, jakoby BBC była „skorumpowana" — określenie, którego Trump użył wobec niektórych dziennikarzy stacji w związku z programem Panorama.

Tymczasem Robbie Gibb, były redaktor BBC i były dyrektor ds. komunikacji w gabinecie Theresy May na Downing Street, spotkał się z wezwaniami do usunięcia go z zarządu BBC.

Ludzie spacerują przed BBC Broadcasting House po rezygnacji dyrektora generalnego BBC Tima Davie i dyrektor generalnej BBC News Deborah Turnness

Źródło zdjęcia, Reuters

Trump zagroził podjęciem kroków prawnych, jeśli BBC nie dokona „pełnego i uczciwego sprostowania" programu do piątku.

Jeśli to nie nastąpi, jak mówi pismo, „prezydent Trump nie będzie miał innego wyjścia, jak tylko dochodzić swoich praw i słuszności… w tym poprzez wniesienie pozwu o odszkodowanie w wysokości nie mniejszej niż 1 000 000 000 (jeden miliard dolarów)"

BBC poinformowało, że odpowie w odpowiednim czasie.

Trump nie po raz pierwszy toczy spór z mediami

Prezydent USA Donald Trump przemawia do przedstawicieli mediów na Południowym Trawniku Białego Domu

Źródło zdjęcia, EPA

Prezydent USA grożący BBC pozwem na kwotę 1 miliarda dolarów to dla korporacji zupełnie nowy obszar działania.

W przeszłości widzieliśmy jednak, jak kolejne amerykańskie redakcje ustępowały pod presją pozwów ze strony Donalda Trumpa.

Paramount Global zapłacił mu 16 milionów dolarów w ramach ugody dotyczącej wywiadu wyemitowanego przez CBS z byłą wiceprezydent Kamalą Harris.

Z kolei ABC News wypłaciło mu 15 milionów dolarów, by zakończyć sprawę o zniesławienie po tym, jak jeden z prezenterów błędnie stwierdził, że Trump został uznany za „odpowiedzialnego za gwałt".

Teraz prezydent kieruje swoją uwagę na BBC. Domaga się pełnego wycofania dokumentu Panoramy, przeprosin za „fałszywe, oszczercze, uwłaczające, wprowadzające w błąd i podżegające wypowiedzi" na jego temat oraz odpowiedniego zadośćuczynienia „za wyrządzone szkody".

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Magdalena Mis