Oglądasz tekstową wersję strony, która zużywa mniej danych. Zobacz pełną wersję tej strony ze wszystkimi zdjęciami i wideo.
Pięciu dziennikarzy Al Jazeery zabitych w izraelskim ataku w Strefie Gazy
- Autor, Amy Walker & Tiffany Wertheimer
- Stanowisko, BBC News
- Czas czytania: 5 min
Pięciu dziennikarzy Al Jazeery, w tym znany reporter Anas al-Sharif, zginęło w izraelskim ataku w pobliżu szpitala Al-Shifa w Gazie, poinformowała stacja.
Al-Sharif i inny korespondent, Mohammed Qreiqeh, wraz z kamerzystami Ibrahimem Zaherem, Mohammedem Noufalem i Moamenem Aliwą znajdowali się w namiocie dla dziennikarzy przy głównej bramie szpitala, gdy został on zaatakowany, podała Al Jazeera.
"Celowe zabójstwo", do którego doszło w niedzielę, było "kolejnym rażącym i zaplanowanym atakiem na wolność prasy," czytamy w oświadczeniu.
Siły Obronne Izraela (IDF) potwierdziły, że obrały za cel Anasa al-Sharifa, twierdząc, że "służył on jako szef komórki terrorystycznej Hamasu".
Stwierdzono również, że "przeprowadzał zaawansowane ataki rakietowe na izraelskich cywilów i żołnierzy IDF".
The Committee to Protect Journalists (CPJ), organizacja promująca wolność prasy i prawa dziennikarzy, powiedziała, że jest zbulwersowana atakiem i że Izrael nie przedstawił dowodów na poparcie swoich zarzutów wobec al-Sharifa.
"Jest to schemat, który widzieliśmy ze strony Izraela - nie tylko w obecnej wojnie, ale w poprzednich dziesięcioleciach - w którym zazwyczaj dziennikarz zostaje zabity przez siły izraelskie, a następnie Izrael twierdzi, że jest terrorystą, ale dostarcza bardzo niewiele dowodów na poparcie tych twierdzeń," powiedziała BBC Jodie Ginsberg, dyrektorka generalna CPJ.
Redaktor zarządzający Al Jazeerą, Mohamed Moawad, powiedział BBC, że al-Sharif był akredytowanym dziennikarzem, który był "jedynym głosem" dla świata mówiącym o tym, co dzieje się w Strefie Gazy.
Przez cały okres wojny Izrael nie zezwalał międzynarodowym dziennikarzom na swobodny wjazd do Strefy Gazy. W związku z tym wiele mediów polega na lokalnych reporterach na tym terytorium.
"Zostali namierzeni w swoim namiocie, nie byli na linii frontu," powiedział Moawad o izraelskim ataku.
"Faktem jest, że izraelski rząd chce uciszyć wszelkie kanały donoszące z wnętrza Strefy Gazy," powiedział w programie The Newsroom.
"To coś, czego nie widziałem wcześniej we współczesnej historii."
Al-Sharif, lat 28, wydawał się publikować posty na X na chwilę przed śmiercią, ostrzegając przed intensywnymi izraelskimi bombardowaniami w Strefie Gazy. Wydaje się, że post, który został opublikowany po jego śmierci, został wcześniej napisany i opublikowany przez znajomego.
Na dwóch graficznych filmach z następstw ataku, które zostały potwierdzone przez BBC Verify, widać mężczyzn niosących ciała zabitych.
Niektórzy wykrzykują imię Qreiqeha, a mężczyzna w kamizelce dla mediów mówi, że jedno z ciał należy do al-Sharifa.
Al Jazeera podała, że w ataku zginęło łącznie siedem osób. Stacja początkowo podała, że zginęły cztery osoby z jej zespołu, ale kilka godzin później zrewidowała tę informację do pięciu.
W zeszłym miesiącu Al Jazeera Media Network - wraz z Organizacją Narodów Zjednoczonych i CPJ - wydały osobne oświadczenia ostrzegające, że życie al-Sharifa jest w niebezpieczeństwie i wzywające do jego ochrony.
Rzecznik IDF Avichai Adraee opublikował w lipcu film przedstawiający al-Sharifa na X i oskarżył go o bycie członkiem wojskowego skrzydła Hamasu.
Irene Khan, specjalna sprawozdawczyni ONZ ds. wolności słowa, nazwała to "bezpodstawnym twierdzeniem" i "rażącym atakiem na dziennikarzy".
Powiedziała wówczas, że istnieje "coraz więcej dowodów na to, że dziennikarze w Strefie Gazy są celem ataków i są zabijani przez izraelską armię na podstawie bezpodstawnych twierdzeń, że są terrorystami Hamasu".
W swoim najnowszym oświadczeniu IDF oskarżyły al-Sharifa o podawanie się za dziennikarza i stwierdziły, że wcześniej "ujawniły dane wywiadowcze" potwierdzające jego powiązania wojskowe, które obejmowały "listy kursów szkoleniowych dla terrorystów".
To nie pierwszy raz, kiedy IDF namierzyły i zabiły dziennikarzy Al Jazeery w Strefie Gazy, którzy według nich byli powiązani z Hamasem.
W sierpniu ubiegłego roku Ismael Al-Ghoul został trafiony podczas nalotu, gdy siedział w swoim samochodzie - wstrząsające wideo udostępnione w mediach społecznościowych pokazało jego ciało. Zginął również kamerzysta Rami al-Rifi i chłopiec, który przejeżdżał na rowerze.
W przypadku al-Ghoula IDF stwierdziły, że brał on udział w atakach Hamasu na Izrael z 7 października 2023 r., czemu Al Jazeera stanowczo zaprzeczyła.
Według CPJ od rozpoczęcia izraelskiej ofensywy wojskowej w Strefie Gazy w październiku 2023 r. potwierdzono śmierć 186 dziennikarzy.
Sytuacja dziennikarzy wciąż przebywających w Strefie Gazy jest trudna. Oprócz nalotów są narażeni na głód.
W zeszłym miesiącu BBC i trzy agencje informacyjne - Reuters, AP i AFP - wydały wspólne oświadczenie, w którym wyraziły "desperackie zaniepokojenie" o dziennikarzy w Strefie Gazy, którzy według nich coraz częściej nie są w stanie wyżywić siebie i swoich rodzin.
Trzech freelancerów, na których BBC polega w swoich relacjach, powiedziało, że często spędzają dni bez jedzenia, a jeden z nich zasłabł podczas filmowania.
Ponad 100 międzynarodowych organizacji pomocowych i grup praw człowieka ostrzegło przed masowym głodem w Strefie Gazy. Izrael, który kontroluje dostawy pomocy do Strefy Gazy, oskarżył organizacje charytatywne o "służenie propagandzie Hamasu".
Izrael rozpoczął ofensywę w odpowiedzi na dowodzony przez Hamas atak na południowy Izrael w dniu 7 października 2023 r., w którym zginęło około 1,200 osób, a 251 innych zostało wziętych jako zakładnicy.
Ponad 61,000 osób zostało zabitych w Strefie Gazy od czasu rozpoczęcia izraelskiej operacji wojskowej, według ministerstwa zdrowia zarządzanego przez Hamas.
Dodatkowy reportaż: Shayana Sardarizadeha, BBC Verify
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Magdalena Mis