Premier Nepalu ustępuje pod presją protestów, parlament w ogniu

Podpis wideo,
Premier Nepalu ustępuje pod presją protestów, parlament w ogniu

Protestujący podpalili gmach parlamentu Nepalu po eskalacji protestów antykorupcyjnych.

Wcześniej premier Nepalu K.P. Sharma Oli zrezygnował ze stanowiska w odpowiedzi na nasilające się protesty antyrządowe w całym kraju — tłumacząc, że chce w ten sposób umożliwić konstytucyjne rozwiązanie kryzysu.

Domy kilku czołowych polityków, w tym samego Oli'ego oraz byłego premiera Shera Bahadura Deuby, zostały zaatakowane i zdewastowane. Celem protestujących stały się także siedziby partii politycznych.

Uzbrojona policja użyła gazu łzawiącego, by odepchnąć demonstrantów, podczas gdy coraz więcej młodych ludzi wychodziło na ulice Katmandu i innych miast.

Minister ds. zaopatrzenia w wodę Pradeep Yadav zrezygnował ze stanowiska w proteście przeciwko brutalnym działaniom rządu.

Dymisje złożyli również minister rolnictwa i hodowli Ram Nath Adhikari oraz minister spraw wewnętrznych Ramesh Lekhak.

Protesty wybuchły w poniedziałek, początkowo jako reakcja na zakaz mediów społecznościowych, który rząd później cofnął.

Co najmniej 21 osób zginęło, a dziesiątki zostały ranne w wyniku demonstracji, które przerodziły się w starcia z siłami bezpieczeństwa.

Tysiące osób, określających się jako Pokolenie Z, odpowiedziały na apel protestujących i zgromadziły się w pobliżu parlamentu w Katmandu, sprzeciwiając się decyzji o zablokowaniu takich platform jak Facebook, X i YouTube.

Jednak frustracja społeczeństwa narastała od dawna z powodu braku działań ze strony rządu Oli'ego w walce z rzekomą korupcją i nepotyzmem.

W obliczu braku przywództwa nikt nie wie, co się stanie w Nepalu – priorytetem jest teraz przywrócenie porządku, pisze redaktor regionalny BBC ds. Azji Południowej.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Nicole Frydrych i Magdalena Mis