Oglądasz tekstową wersję strony, która zużywa mniej danych. Zobacz pełną wersję tej strony ze wszystkimi zdjęciami i wideo.
Erin Patterson: Trucicielka próbowała zabić męża makaronem, ciasteczkami i curry
- Autor, Tiffanie Turnbull
- Stanowisko, BBC News, Sydney
- Czas czytania: 5 min
Skazana za potrójne morderstwo Erin Patterson rzekomo próbowała wielokrotnie otruć swojego męża, w tym ciasteczkami, które, jak twierdziła, upiekła mu ich córka.
Australijka została w zeszłym miesiącu uznana za winną zamordowania trzech krewnych - i usiłowania zabicia kolejnego - za pomocą toksycznej, zawierającej grzyby wołowiny Wellington.
Pięćdziesięciolatka została pierwotnie oskarżona o trzy zarzuty usiłowania zabójstwa swojego męża Simona Pattersona, ale zarzuty te zostały wycofane bez wyjaśnienia w przeddzień jej procesu.
Szczegóły zarzutów, którym Patterson zaprzeczyła, zostały utajnione w celu ochrony postępowania, ale teraz mogą zostać upublicznione po raz pierwszy.
Trzy osoby zmarły w szpitalu w ciągu kilku dni po obiedzie 29 lipca 2023 r.: byli teściowie Pattersona, Don Patterson, lat 70 i Gail Patterson, lat 70, a także siostra Gail, Heather Wilkinson, lat 66.
Miejscowy pastor Ian Wilkinson - mąż Heather - wyzdrowiał po tygodniach leczenia w szpitalu.
Podczas długich przesłuchań przedprocesowych w zeszłym roku, Patterson szczegółowo opisał to, co jak podejrzewał było wieloletnią kampanię mającą na celu zabicie go skażoną żywnością - włączając jeden epizod, w wyniku którego był tak chory, że spędził tygodnie w śpiączce, a jego rodzinie dwukrotnie powiedziano, że powinna się z nim pożegnać.
Wycieczki kempingowe i makaron w pudełku
W cichej chwili podczas pierwszych dni procesu Patterson, jej mąż, z którym jest w separacji, musiał powstrzymać łzy, opowiadając o swoim smutku prawie pustej sali sądowej.
Rodzice Pattersona i jego ciotka zostali zabici, a jego wujek też prawie umarł po zjedzeniu toksycznego posiłku przygotowanego przez jego żonę. On sam ledwo uniknął tego samego losu, wycofując się z lunchu dzień wcześniej.
"Mam wiele powodów do smutku," powiedział do sędziego, siedząc w loży dla świadków, gdy ława przysięgłych przygotowywała się do powrotu z przerwy.
"Proces prawny był bardzo trudny... zwłaszcza sposób, w jaki postępował pod względem zarzutów dotyczących mnie i moich dowodów na ten temat - lub, jak sądzę, braku dowodów".
"Siedzę tutaj, myśląc o rzeczach, o których nie wolno mi mówić i... właściwie nie rozumiem dlaczego. Wydaje mi się to dziwne, ale jest jak jest."
To, o czym nie pozwolono mu mówić, to jego twierdzenie, że Patterson próbowała go otruć na długo przed śmiertelnym obiadem, który unicestwił jego rodzinę 29 lipca 2023 r.
Patterson złożył zeznania podczas przesłuchań przedprocesowych, które są standardową częścią procesu sądowego i pozwalają sędziom określić, jakie dowody są dopuszczalne - lub mogą zostać przedstawione ławie przysięgłych.
Ponieważ zarzuty dotyczące Pattersona zostały wycofane, jego zeznania w tej sprawie zostały wyłączone z szeregu informacji przedstawionych podczas dziewięciotygodniowego procesu w tym roku.
Patterson wyjaśnił jednak, że o ile mu wiadomo, wszystko zaczęło się od plastikowego pojemnika z makaronem w listopadzie 2021 roku.
Patterson i jego żona rozstali się w 2015 r. - choć nadal nie są rozwiedzeni - i uważał, że mieli przyjazne relacje.
Podczas przesłuchania Patterson potwierdził, że nie zauważył "niczego niestosownego" w ich związku w tamtym momencie: "Jeśli przez 'nic niestosownego' masz na myśli cokolwiek, co sprawiłoby, że pomyślałbym, że spróbuje mnie zabić, zgadza się."
Jednak po zjedzeniu tego posiłku zaczął mieć wymioty i biegunkę i spędził noc w szpitalu.
"Pomyślałem, że zachorowałem od jedzenia, które przygotowała Erin. Nie zastanawiałem się nad tym zbyt długo," powiedział w oświadczeniu policyjnym, według gazety The Age.
Wiele miesięcy później, w maju 2022 r., ponownie zachorował po zjedzeniu curry z kurczaka przygotowanego przez Patterson podczas wyprawy kempingowej w surowych górach regionu High Country w Wiktorii.
"Kiedy Erin przygotowywała jedzenie, rozpalałem ogień, więc nie patrzyłem, jak je przygotowuje," powiedział sądowi.
W ciągu kilku dni zapadł w śpiączkę w szpitalu w Melbourne, a duża część jego jelita została chirurgicznie usunięta, aby uratować mu życie.
"Moja rodzina została poproszona o przyjście i pożegnanie się ze mną dwukrotnie, ponieważ nie spodziewano się, że przeżyję," powiedział w poście na Facebooku z 2022 r., o którym donosił The South Gippsland Sentinel Times dwa lata temu.
We wrześniu 2022 r., podczas wizyty na pięknym, odizolowanym odcinku wiktoriańskiego wybrzeża, po zjedzeniu wrapu warzywnego ponownie poczuł się bardzo źle.
Jak usłyszał sąd, na początku poczuł nudności i biegunkę, potem jego objawy nasiliły się. Zaczął niewyraźnie mówić i stopniowo tracił kontrolę nad mięśniami.
"Pod koniec podróży [do szpitala] mogłem poruszać tylko szyją, językiem i ustami," powiedział sądowi.
Dziennik żywieniowy i spotkanie w kaplicy
Przyjaciel rodziny, który był lekarzem, Christopher Ford, zasugerował Pattersonowi rozpoczęcie prowadzenia dziennika żywności, aby mogli spróbować dowiedzieć się, co powodowało jego chorobę.
"Nie mogłam zrozumieć, dlaczego te rzeczy wciąż mu się przytrafiały w taki sposób, że miał zasadniczo trzy doświadczenia bliskie śmierci," powiedziała sądowi dr Ford.
Patterson wrócił do niego w lutym 2023 r., pięć miesięcy przed śmiertelnym obiadem, ujawniając, że zaczął wierzyć, że jego żona jest za to odpowiedzialna.
Opowiedział Fordowi o partii ciasteczek rzekomo upieczonych przez jego córkę, które, jak się obawiał, zostały skażone - prawdopodobnie chemikaliami przeciw zamarzaniu - przez jego żonę, która wielokrotnie dzwoniła, aby sprawdzić, czy zjadł już jakieś.
Sąd usłyszał, że śledczy nigdy nie ustalili, czym Patterson rzekomo go karmiła, choć podejrzewali, że trutka na szczury mogła zostać użyta co najmniej raz i znaleźli plik na komputerze Pattersona z informacjami o toksynie.
Po tym odkryciu Patterson zmienił swoje pełnomocnictwo medyczne, usuwając swoją żonę i w tajemnicy powiedział garstce członków rodziny o swoich obawach.
Sąd usłyszał, że jego ojciec Don Patterson zareagował dyplomatycznie, ale jego siostra Anna Terrington powiedziała podczas przesłuchań przedprocesowych, że wierzyła swojemu bratu i była zaniepokojona, gdy dowiedziała się o lunchu zaplanowanym przez Patterson.
Terrington zadzwoniła do swoich rodziców poprzedniego wieczoru, aby ich ostrzec.
"Tata powiedział: 'Nie, wszystko będzie dobrze'," powiedziała.
Pięć dni później była się w szpitalnej kaplicy w Melbourne wraz z bratem i innymi krewnymi. Na końcu korytarza, w łóżkach, leżeli Don i Gail Patterson oraz Heather i Ian Wilkinson.
Ruth Dubois, córka Wilkinsonów, powiedziała podczas przesłuchań przedprocesowych, że Simon Patterson zebrał grupę, aby powiedzieć im, że podejrzewa, że jego poprzednie ciężkie choroby były dziełem jego żony.
"[Powiedział], że przestał jeść jedzenie, które przygotowała Erin, ponieważ podejrzewał, że Erin coś z nim robiła," powiedziała.
"Było mu naprawdę przykro, że nie powiedział naszej rodzinie wcześniej... ale myślał, że był jedyną osobą, w którą celowała i że będą bezpieczni."
Dziwne dowody
Ujawniono również, że Patterson odwiedziła lokalne wysypisko śmieci po południu w dniu lunchu w jej domu, choć nie wiadomo czego, jeśli w ogóle, się tam pozbyła.
Ława przysięgłych dowiedziała się, że udała się na to samo wysypisko kilka dni po lunchu, aby pozbyć się suszarki do żywności używanej do przygotowania posiłku, ale sędzia orzekł, że nie można im powiedzieć o pierwszej wizycie.
Inne dziwne dowody, które ostatecznie zostały pominięte w procesie, obejmowały post z 2020 r. na forum porad w związku z zatruciami na Facebooku, w którym Patterson twierdziła, że jej kot zjadł grzyby pod drzewem i zwymiotował, wraz ze zdjęciami grzybów.
Patterson nigdy nie posiadał kota, twierdzą prokuratorzy, argumentując, że post był dowodem na długotrwałe zainteresowanie trującymi właściwościami grzybów.
W piątek sędzia Christopher Beale wyznaczył rozprawę skazującą na 25 sierpnia, podczas której osoby związane ze sprawą będą miały możliwość złożenia zeznań.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Magdalena Mis