Moment, w którym okrzyki wywołały kontrowersje na festiwalu Glastonbury
Moment, w którym okrzyki wywołały kontrowersje na festiwalu Glastonbury
Brytyjski duet punkowy Bob Vylan został potępiony za skandowanie haseł wzywających do „śmierci” izraelskiego wojska podczas występu na corocznym festiwalu Glastonbury.
Premier Wielkiej Brytanii, Keir Starmer, nazwał to „przerażającą mową nienawiści". Raper Bobby Vylan przewodził tłumowi w skandowaniu: "wolna, wolna Palestyna" oraz "śmierć, śmierć IDF [Siłom Obronnym Izraela]".
Organizatorzy festiwalu powiedzieli, że są "zbulwersowani" tymi okrzykami i że "na Glastonbury nie ma miejsca na antysemityzm, mowę nienawiści ani nawoływanie do przemocy."



