Zbuntowane zakonnice uciekają z domu opieki do dawnego klasztoru w Alpach

Trzy zakonnice stoją przed klasztorem w habitach, siostra Rita po lewej, a siostra Regina w środku, obie w okularach
Podpis zdjęcia, Siostry Rita (po lewej), Regina (w środku) i Bernadetta zostały w 2023 r. wysłane do domu opieki wbrew swojej woli.
    • Autor, Bethany Bell
    • Stanowisko, Austria correspondent in Salzburg
  • Czas czytania: 3 min

Trzy austriackie zakonnice w wieku 80 lat uciekły z domu spokojnej starości, w którym zostały umieszczone i wróciły do swojego dawnego klasztoru.

Siostra Bernadetta (88 l.), siostra Regina (86 l.) i siostra Rita (82 l.) to trzy ostatnie zakonnice w klasztorze Goldenstein w Elsbethen, niedaleko Salzburga.

Odzyskały dostęp do budynku dzięki pomocy byłych studentów i ślusarza.

Władze kościelne nie są zadowolone - ale zakonnice tak.

"Bardzo się cieszę, że jestem w domu," powiedziała siostra Rita. "W domu opieki zawsze tęskniłam za domem. Jestem bardzo szczęśliwa i wdzięczna, że wróciłam".

Trójka twierdzi, że zostały zabrane z klasztoru wbrew ich woli w grudniu 2023 r.

„Nikt z nami tego nie dyskutował," powiedziała siostra Bernadetta. "Miałyśmy prawo pozostać tutaj do końca naszego życia i to zostało złamane".

Zamek Goldenstein stoi w pochmurny dzień, z widokiem na austriackie Alpy
Podpis zdjęcia, Kiedy zakonnice wróciły do ​​zamku Goldenstein, w klasztorze nie było wody ani prądu, ale szkoła nadal funkcjonowała

Trzy zakonnice spędziły większość swojego życia w Schloss Goldenstein, zamku, który od 1877 roku był klasztorem i prywatną szkołą dla dziewcząt. Szkoła, która zaczęła przyjmować chłopców w 2017 r., nadal funkcjonuje.

Siostra Bernadetta sama uczęszczała do szkoły, przybywając do niej jako nastolatka w 1948 r. Jedną z jej koleżanek była austriacka aktorka filmowa Romy Schneider.

Siostra Regina przybyła do klasztoru w 1958 r., a siostra Rita cztery lata później.

Wszystkie trzy przez wiele lat pracowały w szkole jako nauczycielki. Siostra Regina była dyrektorką szkoły.

Jednak liczba zakonnic malała.

W 2022 r. budynek został przejęty przez archidiecezję salzburską i opactwo Reichersberg, klasztor augustianów. Przełożonym zakonnic został prowincjał Markus Grasl z opactwa.

Wspólnota została oficjalnie rozwiązana na początku 2024 r., a pozostałym zakonnicom przyznano dożywotnie prawo pobytu, o ile pozwalał na to ich stan zdrowia i zdolności umysłowe.

Dwie zakonnice jedzą obiad, podczas gdy jedna z nich go podaje

Źródło zdjęcia, @nonnen_goldenstein

Podpis zdjęcia, Siostra Bernardette jest o wiele szczęśliwsza po powrocie do klasztoru, gdzie serwuje siostrze Ricie pierożki ze śliwkami

W grudniu 2023 r. podjęto decyzję o przeniesieniu ich do katolickiego domu opieki, gdzie były niezadowolone.

Na początku września siostra Bernadetta, siostra Rita i siostra Regina przeprowadziły się z powrotem, z pomocą grupy byłych uczennic.

"Przez całe życie byłam posłuszna, ale to było ponad moje siły," powiedziała siostra Bernadette.

Spakowały kilka rzeczy i wrócili do klasztoru. Zamki do ich dawnych mieszkań zostały zmienione, więc wezwano ślusarza.

Kiedy przybyły na miejsce, nie było tam elektryczności ani wody.

W oświadczeniu proboszcz Grasl powiedział, że decyzja zakonnic o powrocie do klasztoru była "całkowicie niezrozumiałą eskalacją".

"Pomieszczenia w klasztorze nie nadają się już do użytku i w żaden sposób nie spełniają wymogów właściwej opieki," powiedział.

Dodał, że "niepewny stan zdrowia" zakonnic oznaczał, że "samodzielne życie w klasztorze Goldenstein nie było już możliwe".

Grasl powiedział, że dom starców zapewnił im "absolutnie niezbędną, profesjonalną i dobrą opiekę medyczną".

Stwierdził, że uwzględniono wiele życzeń zakonnic dotyczących przyszłości klasztoru, w tym kontynuacji szkoły.

Trzy zakonnice odchodzą tyłem do kamery
Podpis zdjęcia, Proboszcz Markus Grasl twierdzi, że pomieszczenia w klasztorze nie nadają się już do użytku, a decyzja sióstr o powrocie jest niezrozumiała

Trzy zakonnice aklimatyzują się w swoim dawnym domu.

Częściowo przywrócono im elektryczność i wodę, a osoby wspierające przynoszą żywność i artykuły spożywcze. Siostry zostały również zbadane przez lekarzy.

Jest tam stały krąg odwiedzających, z których wielu to byli uczniowie.

Jedna z nich, Sophie Tauscher, powiedziała, że zakonnice należą do klasztoru. "Goldenstein bez zakonnic jest po prostu niemożliwy".

"Kiedy nas potrzebują, muszą po prostu do nas zadzwonić, a my na pewno tam będziemy. Tutejsze zakonnice zmieniły tak wiele żyć na lepsze".

Alisha, inna uczennica, powiedziała, że zakonnice zawsze rozpoznawały starszych uczniów.

Filmy przedstawiające zakonnice podczas modlitwy, mszy, lunchu i schodzenia po stromych schodach zostały opublikowane na Instagramie.

Mówią, że ich stara winda została wymontowana po ich zabraniu.

Zakonnice twierdzą, że są zdecydowane pozostać [w klasztorze].

"Zanim umrę w tym domu starców, wolałabym pójść na łąkę i w ten sposób wejść do wieczności," podsumowała siostra Bernadetta.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska