Pożary szaleją w Grecji i Turcji, a ekstremalne upały nie ustępują
- Autor, Nikos Papanikolaou
- Stanowisko, BBC News, Ateny
- Czas czytania: 3 min
Grecja nadal zmaga się z dużymi pożarami w całym kraju w czasie ostrej fali upałów, choć strażakom udało się opanować wiele ognisk zarówno w Atenach, jak i poza nimi.
Ekstremalne upały jednak nie ustępują. W niedzielę termometry w środkowej Grecji osiągnęły 42,4 °C.
Strażacy pracowali nad pięcioma dużymi frontami pożarów późnym niedzielnym wieczorem: na Peloponezie na zachód od Aten oraz na wyspach Eubea (Evia), Kithira i Krecie.
Tymczasem w sąsiedniej Turcji odnotowano najwyższą w historii temperaturę, a pożary szalały w kilku regionach.

Źródło zdjęcia, AFP
Turecki minister leśnictwa, Ibrahim Yumakli, powiedział w niedzielę, że obszary dotknięte pożarami przechodzą przez „niebezpieczne chwile" i że jego zdaniem potrzeba kilku dni, by całkowicie je opanować.
W sobotę tureckie ministerstwo środowiska poinformowało, że meteorolodzy odnotowali temperaturę 50,5 °C w południowo-wschodnim mieście Silopi, co pobiło poprzedni rekord 49,5 °C.
Agencja AFP doniosła w niedzielę, że strażacy stawiają czoła czterodniowej walce z pożarem w prowincji Karabük na północy, a w środę w pożarze w prowincji Eskişehir na północnym zachodzie zginęło 10 osób.
Niektóre lokalne władze wprowadziły ograniczenia w zużyciu wody, między innymi w kurorcie Çeşme na zachodzie Turcji.
W Grecji silne wiatry nadal podsycały płomienie w niedzielę. Kraj formalnie zwrócił się o pomoc do Unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności o sześć samolotów gaśniczych.
Rzecznik straży pożarnej Vasilios Vathrakoyannis powiedział w niedzielę, że sytuacja poprawiła się po "całonocnej walce".
W Kythirze pożar rozprzestrzenił się szybko po wybuchu w sobotę rano w wiosce Pitsinades. Według wstępnych szacunków pożar objął około 20% wyspy.
W niedzielę wydano nowe alerty ewakuacyjne nakazujące mieszkańcom kilku wiosek opuszczenie ich.
Do świtu strażacy nadal walczyli z wybuchami pożarów, wspierani przez helikoptery i dwa samoloty bombardujące wodą.
Na wyspie Evia urzędnicy poinformowali, że w sobotę pożar w pobliżu miejscowości Pissona "wymknął się spod kontroli". Sześciu strażaków zostało zabranych do szpitala z poparzeniami i wdychaniem dymu, podczas gdy kilka wiosek zostało pozbawionych prądu.
W Mesenii trzeci pożar wybuchł w rejonie Polithea w Trifylii w sobotę rano i nasilił się później w ciągu dnia. Urzędnicy poinformowali o znacznych zniszczeniach domów i gruntów rolnych.
W niedzielę Vathrakoyannis powiedział, że 67 strażaków brało udział w pożarze na wyspie Kythira, a 100 w Mesenii, gdzie utrzymywał się aktywny front.
W rejonie Attyki, obejmującym Ateny, pożar, który rozpoczął się w sobotę w Afidnes, błyskawicznie rozprzestrzenił się przez Drosopigi, Kryoneri i Agios Stefanos, zmuszając mieszkańców do ucieczki.
Podczas gdy straż pożarna twierdzi, że główny front został opanowany, rozproszone punkty zapalne nadal płoną.
Tymczasem w regionie Chania na Krecie strażacy walczyli z 20-kilometrowym frontem pożaru, który przetoczył się przez tereny leśne, ule, uprawy i zwierzęta gospodarskie.
Silne południowo-zachodnie wiatry komplikowały wysiłki mające na celu powstrzymanie wybuchów, podczas gdy kilka wiosek pozostawało bez prądu.
W zeszłym miesiącu pożary na piątej co do wielkości greckiej wyspie Chios, w północnej części Morza Egejskiego, zniszczyły 4 700 hektarów (11 600 akrów) ziemi.
Wcześniej w lipcu pożar na Krecie zmusił do ewakuacji 5000 turystów.

Źródło zdjęcia, YANNIS KOLESIDIS/EPA/Shutterstock
Tymczasem w regionie Chania na Krecie, w miejscowości Temenia szaleje piąty pożar, który wybuchł w dwóch oddzielnych miejscach i szybko się rozprzestrzenił, niszcząc co najmniej dwa domy.
Urzędnicy poinformowali, że kilka regionów jest nadal zagrożonych pożarami, w tym Wyspy Jońskie, zachodnia Grecja, Peloponez, środkowa Grecja, Attyka, Epir, zachodnia Macedonia (Florina, Kastoria, Kozani), wschodnia Macedonia i Tracja (Evros), Tesalia (Magnezja, Larisa, Trikala), południowe Morze Egejskie (Rodos) i Kreta.
W zeszłym miesiącu pożary na piątej co do wielkości greckiej wyspie Chios, w północnej części Morza Egejskiego, zniszczyły 4,700 hektarów ziemi.
Wcześniej w lipcu pożar na Krecie zmusił do ewakuacji 5,000 turystów.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Magdalena Mis i Kamila Koronska









