Koty stały się naszymi towarzyszami znacznie później niż myślisz

    • Autor, Helen Briggs
    • Stanowisko, Korespondentka ds. środowiska
  • Czas czytania: 3 min

W prawdziwie kocim stylu, koty nie spieszyły się z podjęciem decyzji kiedy i gdzie nawiązać więzi z ludźmi.

Według nowych dowodów naukowych, przejście od dzikiego łowcy do rozpieszczonego zwierzaka nastąpiło znacznie później niż wcześniej sądzono - i w innym miejscu.

Badanie kości znalezionych na stanowiskach archeologicznych sugeruje, że koty rozpoczęły swój bliski związek z ludźmi zaledwie kilka tysięcy lat temu, i to w północnej Afryce, a nie w Lewancie.

"Są wszechobecne, dominują w internecie i robimy o nich programy telewizyjne," powiedział prof. Greger Larson z University of Oxford.

"Ta relacja, którą mamy teraz z kotami, rozpoczęła się około 3,5 lub 4,000 lat temu, a nie 10,000 lat temu".

Wszystkie współczesne koty pochodzą od tego samego gatunku - żbika afrykańskiego.

Jak, gdzie i kiedy straciły swoją dzikość i rozwinęły bliskie więzi z ludźmi od dawna zastanawia naukowców.

Aby rozwiązać tę zagadkę, naukowcy przeanalizowali DNA z kości kotów znalezionych na stanowiskach archeologicznych w Europie, Afryce Północnej i Anatolii. Datowali kości, analizowali DNA i porównywali je z pulą genową współczesnych kotów.

Nowe dowody wskazują, że udomowienie kotów nie rozpoczęło się u zarania rolnictwa - w Lewancie. Stało się to kilka tysiącleci później gdzieś w północnej Afryce.

„Zamiast pojawiać się w regionie, gdzie ludzie dopiero zaczynają osiedlać się i uprawiać ziemię, wygląda na to, że jest to raczej zjawisko typowe dla Egiptu," powiedział prof. Larson.

Pasuje to do naszej wiedzy o krainie faraonów jako społeczeństwie, które czciło koty, uwieczniając je w sztuce i zachowując jako mumie.

Kiedy koty związały się z ludźmi, zaczęto je przewozić po świecie – ceniono je jako koty okrętowe i skutecznych pogromców szkodników. Do Europy trafiły dopiero około 2 000 lat temu - znacznie później, niż dotąd przypuszczano.

Podróżowały po Europie i Wielkiej Brytanii wraz z Rzymianami, a następnie zaczęły przemieszczać się na wschód wzdłuż Jedwabnego Szlaku do Chin.

Obecnie można je znaleźć we wszystkich częściach świata, z wyjątkiem Antarktydy.

Co więcej, naukowcy odkryli, że dziki kot spędzał czas z ludźmi w Chinach na długo przed pojawieniem się kotów domowych.

Te rywalizujące ze sobą kociaki były kotami bengalskimi, małymi dzikimi kotami z cętkami podobnymi do lamparcich, które żyły w ludzkich osadach w Chinach przez około 3500 lat.

Wczesne relacje między człowiekiem a kotem bengalskim były zasadniczo "komensalne", czyli polegała na pokojowym współistnieniu dwóch gatunków – wyjaśnia prof. Shu-Jin Luo z Uniwersytetu Pekińskiego w Pekinie.

"Koty bengalskie czerpały korzyści z życia w pobliżu ludzi, którzy pozostawali na ogół obojętni, traktując je jako naturalnych pogromców gryzoni," powiedziała.

Koty bengalskie nie zostały udomowione i nadal żyją dziko w całej Azji.

Co ciekawe, azjatyckie koty bengalskie zostały niedawno skrzyżowane z kotami domowymi w celu uzyskania kotów bengalskich, które zostały uznane za nową rasę w latach 80-tych XX wieku.

Badania zostały opublikowane w czasopiśmie Science i Cell Genomics.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Magdalena Mis