Zabójstwo Charliego Kirka obnaża krwawą i rozbitą politykę Ameryki

Podpis wideo, Charlie Kirk został śmiertelnie postrzelony na spotkaniu ze studentami w Utah w środę
Zabójstwo Charliego Kirka obnaża krwawą i rozbitą politykę Ameryki
    • Autor, Anthony Zurcher
    • Stanowisko, North America correspondent

Na chwilę przed tym, jak huk wystrzału zmienił wszystko, tysiące studentów zebrało się pod czystym, błękitnym niebem malowniczej uczelni w stanie Utah, aby posłuchać przemówienia człowieka uważanego za gwiazdę konserwatywnej polityki uniwersyteckiej.

Gdy 31-letni Charlie Kirk siedział pod namiotem, debatując z przeciwnikami politycznymi, którzy zabierali głos, wielu zebranych na trawnikach wiwatowało – a niektórzy protestowali. Kilka sekund później wszyscy biegli w panice.

Aktywista został trafiony kulą w szyję, śmiertelnie ranny. Wydarzenie było nagrywane przez kamery - niektóre uwieczniły morderstwo z krwawymi szczegółami.

Obrazy te będą trudne do zapomnienia – szczególnie dla wielu młodych konserwatystów, dla których Kirk miał status celebryty. Przywódca ich ruchu, niezależnie od ostatecznego motywu zabójstwa, będzie teraz postrzegany jako męczennik.

Założyciel i prezes Turning Point USA, Charlie Kirk, przemawia podczas Konferencji Akcji Politycznej Konserwatystów (CPAC) w National Harbor w Oxon Hill, Maryland, USA, 28 lutego 2019 roku.

Źródło zdjęcia, Reuters

Podpis zdjęcia, Charlie Kirk przemawia podczas Konferencji Akcji Politycznej Konserwatystów (CPAC) w 2019 r.

Charlie Kirk był zwolennikiem praw do posiadania broni i wartości konserwatywnych, zagorzałym krytykiem praw osób transpłciowych oraz bezkompromisowym zwolennikiem Donalda Trumpa.

Jego organizacja Turning Point US odegrała kluczową rolę w kampanii wyborczej, która w tym roku przyniosła prezydentowi powrót do Białego Domu.

Na namiocie, w którym został postrzelony, widniał napis „Udowodnij mi, że się mylę". Był bohaterem, szczególnie dla młodych, konserwatywnych studentów, spotykając ich tam, gdzie byli.

Zabójstwo Kirka to kolejny przypadek szokującej przemocy z użyciem broni palnej w Ameryce – i najnowszy z coraz dłuższej serii ostatnich aktów przemocy politycznej.

Plakat amerykańskiego prawicowego aktywisty i komentatora Charliego Kirka, sojusznika prezydenta USA Donalda Trumpa, który został śmiertelnie postrzelony podczas wydarzenia na University Utah Valley, widoczny podczas czuwania ku jego pamięci w Salt Lake City w stanie Utah.

Źródło zdjęcia, Reuters

Na początku tego roku dwie demokratyczne członkinie legislatury stanowej w Minnesocie zostały postrzelone w swoich domach – jedna z nich zmarła w wyniku odniesionych ran.

W zeszłym roku Donald Trump dwukrotnie padł ofiarą zamachów. Jego bliskie spotkanie z kulą na wiecu plenerowym w Butler w Pensylwanii uderzająco przypomina środową strzelaninę w Utah – obie rozegrały się przed tłumami zgromadzonymi na świeżym powietrzu.

Dwa lata wcześniej napastnik uzbrojony w młotek włamał się do domu ówczesnej przewodniczącej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi, prominentnej Demokratki.

W 2017 r. mężczyzna otworzył ogień do republikańskich kongresmenów ćwiczących na boisku baseballowym w północnej Wirginii.

Przemoc rodzi przemoc. Coraz bardziej dzieląca retoryka, podsycana przez szum medialny i łatwy dostęp do broni palnej, wywołuje silne emocje i zwiększa ryzyko rozlewu krwi.

Jeśli pojawi się poczucie, że nikt nie jest bezpieczny – że życie publiczne stało się krwawym sportem – będzie to miało destrukcyjny wpływ na amerykańską politykę.

Żałobnicy przynoszą kwiaty pod miejsce pamięci Charliego Kirka, który został zastrzelony w Utah, przed siedzibą Turning Point w Phoenix, w stanie Arizona.

Źródło zdjęcia, Reuters

Podpis zdjęcia, Żałobnicy przynoszą kwiaty pod miejsce pamięci Charliego Kirka przed siedzibą Turning Point w stanie Arizona.

Trump, w przemówieniu wideo z Gabinetu Owalnego opublikowanym w środę wieczorem na swojej stronie Truth Social, nazwał zabójstwo „mrocznym momentem dla Ameryki".

Nie zwlekał jednak z obwinianiem „radykalnej lewicy" za morderstwo Kirka. Wymienił kilka niedawnych przypadków przemocy politycznej – tych wymierzonych w konserwatystów – i zapowiedział, że jego administracja znajdzie „każdego z tych, którzy przyczynili się do tego okrucieństwa i innych aktów przemocy politycznej".

Komentarze te z pewnością zostaną dobrze przyjęte przez osoby o poglądach prawicowych, które po strzelaninie wzywały do zaostrzenia działań wobec grup lewicowych.

Wielu czołowych Republikanów i Demokratów, w tym potencjalni kandydaci na prezydenta w 2028 r., potępiło przemoc polityczną i wezwało do złagodzenia retoryki.

Tymczasem w stanie Utah świadkowie, funkcjonariusze organów ścigania oraz władze lokalne i stanowe nadal próbują poradzić sobie z traumą tego dnia.

Przyszłość Ameryki i to, czy uda się naprawić jej brutalną politykę, pozostaje bardzo niepewna.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Nicole Frydrych i Magdalena Mis