'Złamanie karku na planie Harry'ego Pottera nie zmieniło mnie jako człowieka'

Czas czytania: 6 min

David Holmes miał zaledwie 17 lat, gdy zaczął urzeczywistniać magię z książek o Harrym Potterze. Wówczas pracował jako kaskaderski dubler tytułowego bohatera.

Utalentowany gimnastyk z Leigh-on-Sea w hrabstwie Essex wykonywał sceny uznane za zbyt ryzykowne dla 11-letniej gwiazdy filmu, Daniela Radcliffe'a.

Jednak w styczniu 2009 r., mając zaledwie 24 lata, podczas kręcenia siódmej części został gwałtownie odciągnięty do tyłu na uprzęży, co doprowadziło do jego paraliżu.

W rozmowie z BBC wyjaśnia, jak złamanie karku nigdy nie zmieniło jego osobowości oraz jak przyjaźń z Danielem i nowa rola w audiobooku Harry'ego Pottera przyniosły mu spokój.

'Nigdy nie będę żałować swojej pracy nad Harrym Potterem'

Na planie Harry'ego Pottera przeżyłem najlepszy czas w swoim życiu. Byłem pierwszą osobą, która zagrała quidditcha na miotle.

Kręciłem scenę, w której Harry walczy z wężem. Pamiętam, jak uderzyłem w ścianę, a moja klatka piersiowa złożyła się do nosa. Przez cały czas byłem w pełni przytomny. Wiedziałem, że złamałem kark.

Po wypadku straciłem dekadę życia, ale nigdy nie trzymałem się nienawiści ani obwiniania. Przyjąłem fakt, że wybrałem niebezpieczny zawód. I chociaż wypadek nie był moją winą, nie mogłem nic z tym zrobić. To była praca, którą sam wybrałem.

Najtrudniejsze było to, jak wpłynęło to na moich bliskich, gdy widzieli traumę, przez którą przechodziłem.

Zawsze powtarzam sobie, że moje kaskaderskie sceny w tych filmach były kluczowymi momentami historii. Harry Potter jest dla wielu ludzi bezpieczną przestrzenią. To dar dla ludzkości i zawsze będę z tego dumny – i nigdy tego nie żałuję.

Dzieci oglądają Harry'ego Pottera na telefonach w strefach konfliktu i to daje im poczucie bezpieczeństwa. Rodziny jednoczą się i cieszą tymi filmami.

Moja partnerka Rosie, którą poznałem trzy lata temu, jest – tak jak ja – czterokończynowo sparaliżowana, a te filmy pomogły jej przetrwać bardzo trudne chwile. Znam siłę opowieści i wiem, co potrafią dać ludziom. Nie potrafię sobie wyobrazić nic piękniejszego niż świadomość, że byłem dla niej wsparciem, zanim jeszcze ją poznałem.

Musiałem złamać kark, żeby spotkać kobietę mojego życia. To sprawia, że czuję się jak mężczyzna.

'Nie wniosłem pozwu – chciałem skupić się na rehabilitacji'

Wypadek nie był moją winą i miałem bardzo niewielką kontrolę nad tym, jak najlepiej przez to przejść.

Doświadczenie i postać Harry'ego Pottera znaczyły dla mnie bardzo wiele. Studio powiedziało, że ich ubezpieczenie pokryje wszystko, więc zdecydowałem się nie pozywać.

Chciałem skupić się na powrocie do zdrowia. Znam wiele osób, które nie mają luksusu posiadania polisy ubezpieczeniowej, więc czułbym się jak oszust, narzekając na swoją sytuację.

Sześć lat temu przeszedłem poważną operację torbieli na rdzeniu kręgowym. Prawa strona mojego ciała coraz bardziej się pogarsza, a lekarze nie potrafią powiedzieć, czy w przyszłości zachowam zdolność mówienia, oddychania i przełykania.

Operacja była ogromnym ryzykiem. Niestety nie powstrzymała pogarszania się stanu, ale przeżyłem.

Zanim do niej doszło, nagrałem krótki film na YouTube, w którym wyjaśniałem swój wkład w filmy o Harrym Potterze – na wypadek, gdybym nie przeżył.

Ciągle rozmawiam z Danielem [Radcliffe'em], jesteśmy bardzo dobrymi przyjaciółmi, i to on zachęcił mnie, bym opowiedział swoją historię. Wydaliśmy razem dokument David Holmes: Chłopiec, który przeżył. Nigdy go nie oglądałem, ale pewnego dnia nie będę w stanie wstać z łóżka i wtedy go obejrzę.

Akceptacja tego, kim jestem, jeszcze się pogłębiła po jego premierze. Jestem osobą z ciężką niepełnosprawnością, która ma platformę, i staram się jak najbardziej zwiększać świadomość [innych ludzi].

Ludzie nie zdają sobie sprawy, jak trudne jest życie osoby z niepełnosprawnością. Gdybyśmy z Rosie zamieszkali razem, stracilibyśmy dostęp do dużej części wsparcia. Żyjemy w społeczeństwie, w którym osoby z niepełnosprawnościami są karane za to, że się kochają.

Nie mogę pójść z nią do kina i usiąść obok, bo nie ma dwóch miejsc dla osób z niepełnosprawnością. Nie mogę odwiedzać domów przyjaciół, bo nie są dostępne. Staram się nagłaśniać te problemy. Robię, co mogę, z tym, co mam – zawsze walczę o więcej dla mojej społeczności.

'Wspaniale jest wrócić do świata magii'

Gram Stana Shunpike'a, konduktora Błędnego Rycerza, w nowym audiobooku Harry Potter i Więzień Azkabanu, który ukaże się w styczniu.

To był trzeci film, przy którym pracowałem – faktycznie byłem w autobusie jako dubler Daniela, pędząc ulicami Londynu.

Byłem zaszczycony, gdy poproszono mnie o przesłuchanie, i naprawdę wspaniale jest wrócić do świata czarodziejów.

Postać to typowy cockney, który lubi się przechwalać, więc nie było to dla mnie trudne! Byłem tam, gdy oryginalne kwestie były nagrywane, więc poczułem, że historia zatoczyła koło.

Od dawna zabiegam o to, by w tym świecie pojawił się czarodziej na wózku lub by w jakiś sposób widoczna była niepełnosprawność. Dla fanów, którzy znają moją historię, miło jest widzieć, że zostałem włączony.

Mam nadzieję, że otworzy to drogę do kolejnych ról lektorskich – mój głos wciąż jest ze mną i nadal mogę tworzyć sztukę.

'Chcę przypominać ludziom, żeby poruszali palcami u stóp'

Co roku mój przyjaciel organizuje mecz krykieta z udziałem obsady i ekipy Harry'ego Pottera, by zebrać pieniądze dla ośrodka leczenia urazów rdzenia kręgowego w Stanmore (północno-zachodni Londyn). W tym roku chcemy zrobić to na jeszcze większą skalę.

Piszę książkę dla dzieci o nastoletnim kaskaderze i bardzo chciałbym zorganizować w pełni inkluzywny festiwal dla osób z niepełnosprawnościami.

Myślę też o monodramie, w której opowiem o czasie spędzonym przy Harrym Potterze i o szalonych przygodach, jakie przeżyłem. Staram się o dofinansowanie, które pomoże mi pokryć koszty opieki.

Mam nadzieję, że ludzie uznają, iż to historia warta opowiedzenia. Chcę, by wychodzili z mojego spektaklu z większym szacunkiem dla kaskaderów. Gdyby jutro moje nogi wróciły do życia, natychmiast wróciłbym do pracy. To najlepszy zawód na świecie – podróżowałem po świecie, opowiadając historie własnym ciałem.

Jestem najbardziej dumny z tego, że złamałem kark i pozostałem tą samą osobą. I chcę przypominać ludziom, żeby poruszali palcami u stóp. Zdrowie to prawdziwe bogactwo. Ćwiczcie wdzięczność każdego dnia.

Wysłuchał Charlie Jones

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska